Strona Główna
Nowa Honda Accord radio
Nowa linia metra Warszawa
Nowa Mapa polityczna Polski
Nowa mapa samochodowa europy
Nowa matura 2006 Geografia
nowa matura nowe możliwości
Nowa matura sesja zimowa
Nowa Matura ustna konspekt
nowa piosenka Dody teledyski
Nowa płyta Linkin Park
Nowa Ruda Słupiec mapy
nową Szkoła Tańca Katowice
Nowa ustawa ochrony środowiska
nowa utomatyczna skrzynia biegów
Nowa gazeta dla kobiet
  • wzor;podania;o;dofinansowanie;studiow
  • lop buri
  • wyciB1g z ksiB1g wieczystych
  • ochrona;obrotu;gospodarczego
  • zdjecie simlocka siemens a51

  • Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: Nowa Huta kościoły





    Temat: kto z was mieszka w Nowej-Hucie?
    I kościoła z wygodami dla pospania to dziś nie uświadczysz...
    No chyba , ze z zaprzyjażnionymi gospodarzami parafii posiedzieć na
    plebanijce, pogadać, winko mszalne wychylić, gąskę wyprażoną w piecyku
    chrupnąć, drożdżówy z kruszonką...
    Tylko po jaką cholerę do tego trzeba mieszkać w Nowej Hucie???
    ;-))))))))))
    krzysztof.er.em





    Temat: Znowu N. Huta.
    Panowie!!,Nie pogryżcie się,przynalezność dzielnicy pod U.S.to jedno,a pdział
    miasta to drugie.Nie pierszy raz robiono nam takie psikusy,jak nie dało się
    wywalić niewygodnego naczelnika,to ustalano nową podległość!!.Kibole mordują
    się w Nowej Hucie,ale także w innych rejonach miasta,tylko,że zabójstwa na
    terenie Nowej Huty są dociekliwiej rozwikływane,gdzieindziej tak masowe ,że
    nikt nie szuka motywu.Nie było do tej powry tak jawnych antagonizmów zarówno
    pomiędzy kibicami krakowskich drużyn piłkarskich,jak i pomiędzy mieszkańcami
    Nowej Huty,a mieszkańcami innych dzielnic Krakowa!!!.W chwili obecnej nawet żle
    zasznurowanu but może być przyczyną nieszczęścia.Ale to nie przyszło samo od
    siebie,to efekt wieloletnich zaniedbań zarówny w wychowaniu przez szkoły,jak i
    przez rodziców i kościół/niestety od kilkunastu lat też bierze czynny udział w
    wychowaniu zwłaszcza duchowym dzieci/.Każde z nich w części odpowiada za to co
    się dzisiaj dzieje.Internet i niezrównawoażeni internauci też mają udział w tym
    torcie,jakże łatwo można wywołać antagonizmy międzyludzkie vide powyższy
    wątek!!.Niestety okazuje się,że głupota ludzka jest chorobą nieuleczalną i do
    tego bardzo zakażną!!;-((.






    Temat: Obchody Święta Miasta Krakowa głównie w Nowej H...
    eso, nie wytykaj mi błędów, skoro nie widzisz, że wszystko w moich postach
    pisane jest mała literą, to i sensu w nich nie odczytasz...
    mam gdzieś twaroga i jego zaślepionych popleczników, a moje posty mają
    uswiadomić takim jak ty,niedouczonym historii i nie znającym własnego miasta
    ludziom, że oprócz powszechnie znanego centrum miasta, amay też inne
    ciekawostki, tych zaś, w połączeniu z fascynującą historią , jest w hucie
    najwięcej z wszystkich pozostałych miejsc w naszym mieście (choćby historia
    walki o kościół na teatralnym, szlak dłubni, miejsce męczeństwa w
    krzesławicach, nowohuckie dworki, lasek mogilski, kopiec wandy i historia walki
    o to miejsce etc. etc)...
    przaśny socjalizm, począwszy od lat 60 przez pseudorozkwit lat 70 doprowadził
    do napływu nowej, jeszcze głupszej ludności, zagęszczenie zabudowy poprzez
    budowę wielkopłytowych slumsów i to przez pryzmat tych miejsc jest nowa huta
    dziś, niestety, postrzegana...
    ponieważ w naszej dyskusji zaczynamy sie kręcić jak gówno w przerębli, pozwolę
    sobie mój udział w niej tym postem zakończyć...

    ps. w nowej hucie nie mieszkam już 15 lat, tak przy okazji...




    Temat: kto z was mieszka w Nowej-Hucie?
    krzysztof.r.m napisał:

    > I kościoła z wygodami dla pospania to dziś nie uświadczysz...

    Ale Leszkowi sen niepotrzebny...

    > No chyba , ze z zaprzyjażnionymi gospodarzami parafii posiedzieć na
    > plebanijce, pogadać, winko mszalne wychylić, gąskę wyprażoną w piecyku
    > chrupnąć, drożdżówy z kruszonką...
    > Tylko po jaką cholerę do tego trzeba mieszkać w Nowej Hucie???

    Tam może dłużej te kościoły otwarte (ciągle się łudzą, że wzrośnie liczba
    wiernych). Poza tym najlepsze jest zbaczanie z tematu ;)))

    pzdr. - dreamlover




    Temat: STARA NOWA HUTA
    A czy ktoś z Was pamięta uroczyste otwarcie zalewu? Ja tak, aż się hihi sama
    sobie dziwię:) Był niesamowity upał, Wojnicki(???) śpiewał "kaczuszki"
    i "jabłuszko", noi pierwsza ofiara zalewu,taki obraz zapamiętałam...
    A kto pamięta tory kolejowe na Kocmyrzowskiej, gdzie kończyła się Nowa Huta,
    koniec linii tramwajowej między Teatralnym i Spółdzielczym, i na drugim końcu
    N.Huty przy zbiegu Klasztornej i Igołmskiej?
    Motorniczy kończąc trasę, zjeżdżał na sąsiedni tor, zamykał (ręcznie) prawe
    drzwi, otwierał lewe, przechodził na swoje stanowisko z drugiej strony wagonu i
    zaczynała sie jazda w przeciwnym kierunku. Konduktor dziurkował bilety.
    Wtedy jeszcze mieszkałam na b2, obecnie Zielonym i najwspanialszy dla mnie i
    innych maluchów był widok pocztylionu z koniem...
    A czy chodziliście na wesołe miasteczko, które było dokładnie w tym miejscu
    gdzie teraz stoi kościół na Szklanych Domach?
    Pamietam tez pana pasacego krowę na Pl. Centralnym.
    Pozdrawiam Was



    Temat: Nowa Huta kwintesencja PRL-u
    > Każde osiedle ma swój kościół, przedszkole, szkołę podstawową

    No, tego, że każde osiedle ma swój kościół nie zawdzięczamy Budowniczym Nowej
    Huty... ;-)

    → → → → → → → → → →
    Odkryjmy Białoruś!
    odkryjmybialorus.blox.pl



    Temat: Nauki przedmałzeńskie
    Katechezy czterotygodniowe dla narzeczonych w Krakowie prowadzone w każdym
    miesiącu:

    W kolejne cztery niedziele:

    9.00 OO. Franciszkanie (Pl. Wszystkich Świętych 5), Sala bł. Jakuba (wejście od
    Plant), rozpoczęcie Mszą św.
    16.00 kościół św. Barbary (Mały Rynek 8), rozpoczęcie Mszą św. w sali
    wykładowej.
    16.00 Parafia Dobrego Pasterza (ul. Dobrego Pasterza 4). Możliwość udziału we
    Mszy św. o 18.00 w kościele

    W kolejne cztery poniedziałki:
    18.00 Parafia św. Maksymiliana, Mistrzejowice - Nowa Huta
    19.00 Parafia XX. Misjonarzy "Na Miasteczku" (ul. Misjonarska 37)

    W kolejne cztery wtorki:
    18.00 Parafia Borek Fałęcki
    18.30 Parafia Bieńczyce - Nowa Huta (parzyste miesiące)

    W kolejne cztery środy:
    18.00 Parafia OO. Cystersów - Mogiła
    18.00 Parafia Św. Jadwigi Królowej - Krowodrza (ul. Łokietka 60)

    W kolejne cztery czwartki:
    19.00 Parafia św. Szczepana (ul. Sienkiewicza 19)
    19.00 Parafia św. Stanisława Kostki (Dębniki - ul. Konfederacka 6)

    W kolejne cztery piątki:
    18.30 OO. Dominikanie (ul. Stolarska 12)
    19.00 OO. Franciszkanie (Pl. Wszystkich Świętych 5, Sala bł. Jakuba (wejście od
    Plant))

    W kolejne cztery soboty:
    17.00 Parafia Bożego Ciała ( ul. Bożego Ciała 26)




    Temat: szukam opiekunki z Nowej Huty

    Witam
    Mam 21 lat.Jestem studentka 3 roku kulturoznawstwa miedzynarodowego( studia
    zaoczne)
    Przez ostatnie 2 lata opiekowalam sie dzieckiem 4 letni dziewczynka.
    Jestem odpowiedzilna, wrazliwa osoba i byc moze w zwiazku z posiadaniem
    mlodszego rodzenstwa mam tzw. " podejscie do dzieci"...Bardzo chtnie zaopiekuje
    sie malym dzieckiem.
    Mieszkam w Nowej Hucie na ul Cienistej ( tuz przy kosciele Arka) .

    adres: ul Cienista 32 z powazaniem:
    31-831 Krakow tel 508166887
    Magdalena Surdek



    Temat: Wspomnienie Justysi Aurelii
    Wspomnienie Justysi Aurelii
    29 października 2004 mija 3-cia rocznica tragicznej śmierci Justynki
    Aurelii Pikuła, absolwentki Sempołowskiej, byłej studentki wydz. filozofii
    Uniwer. kard. S.Wyszyńskiego a przed chwilą kiedy Pan zabrał ją z ulicy w
    Nowej Hucie studjującej na kier. public relations w Krakowie.
    Zgineła pod kołami pędzącego furgonu ciężarowego na wewnątrzosiedlowej
    uliczce Nadbrzezie w Nowej Hucie dnia 29.10.2001. ledwie skńczywszy 24 lat
    (ur.9.10.1977). Wszystkim którzy odwiedzają Jej ostatnią kwaterę na Cmentarzu
    Prawosławnym na Woli składam serdeczne Bóg zapłać. Tych którzy nie mogą
    nawiedzić jej mogiły proszę o modlitwę w Jej intencji.
    Msza św. w intencji Justysi Aurelii- 31 października o godz 18:00 w Kościele
    na Rudzie p.w. św. Wyznawców ===
    Tygrys01



    Temat: Nowa Huta kwintesencja PRL-u
    Nowa Huta - relacja krakowianki
    jeśli chodzi o NH, była dla mnie od dziecka kwintesencją czegoś dalekiego,
    jeżdżenie tam (na jednym z osiedli mieszkała moja ciotka) było wielką wyprawą,
    nie wiem, w sumie, czemu tak to odbierałam, w końcu to niedługo się jedzie...;-)
    Centrum NH to bardzp fajnie, porządne zabudowania. Dzielnica ta posiada bardzo
    logiczne ułożenie - tramwaje jada zawsze środkiem, po trawie, nie blokując i
    nie będąc blokowane (ciekawe, kiedy budowano NH nie było jeszcze tyle
    samochodów). Każde osiedle ma swój kościół, przedszkole, szkołę podstawową -
    czego nieraz brakuje w innych, "blokowych" czesciach miasta.
    i - paradoksalnie - jest tam najwięcej zieleńców w całym krakowie...;-)




    Temat: Szukam szkoły gastronomicznej
    Zespół Szkół Gastronoicznych nr 1, os. Złotej Jesieni - Nowa Huta, obok
    kosciola Arka. Jest wieczorowka, wiem, bo w niej uczylam.



    Temat: Ksiądz podejrzany o gwałt
    Szkopuł w tym, że on kasę lubił wyciągać na kościół, bo uważał to za oczywiste
    i nic złego w tym nie widział, a czy prywatnie był chytry, to już nie wiem.
    Właśnie dlatego pisałem, że to przemawia na jego korzyść, bo wiele osób go
    ceniło, nawet widząc, że na ten kościół ciągle chce kasy. Zresztą tyle osób
    jest tu zadowolonych z budowy kościoła, więc chyba OK.

    Tak sobie właśnie myślę - taca zbierana na mszy ma niby zapewnić funkcjonowanie
    parafii, z czego ksiądz dostaje normalną etatową pensję (ks. Isakowicz -
    Zaleski mówił coś o urlopie bezpłatnym na pisanie swej książki), opłaca się
    wypiek opłatków itd. Więc jak się buduje kościół, to normalne, że wypada od
    parafian zbierać ekstra, choć oczywiście widzę pewną sprzeczność między
    budowaniem kościół w miejsu, gdzie ludziom ich brakuje (wioski, Nowa Huta
    itd.), a budowaniem kościołów na naszym osiedlu - tylko dlatego nie widzę z
    okna trzech, że od wschodu nie mam okna, tylko klatkę schodową.

    Ale jeśli jest na przykład ślub czy chrzest, to do licha chyba biznesplan
    parafii coś takiego przewidywał i z jakiej racji mamy dodatkowo płacić?
    Przecież oni za to pensję dostają, chyba że księdzu z powołania tak ciężko
    przez godzinę w kościele wysiedzieć?



    Temat: Wszystkiego Najlepszego!
    Pochodze z miejscowosci powstalej prawie jak Nowa Huta- czyli...zanaczonej na
    mapie planu 3 lub 6-letniego kropki. Przez 30 lat nie bylo zgody na budowe
    kosciola i chodzilo sie do najblizszego wiejskiego, drewnianego dobrych pare
    km, ale zawsze ludzie stali w tloku, a pastereka to bylo przezycie nieziemskie.
    Teraz ... mamy jeden z pierwszych okraglych kosciolow w Polsce, w ostatnich 10
    latach w kazdym osiedlu pobudowano nowe, ciekawe architektonicznie ale...
    wlasnie jakby zbyt bezosobowe.A moze tyle mamy juz tych kosciolow, ze zrobilo
    sie po prostu przestronnie? I juz nie ma tej dawnej atmosfery bliskosci? Za
    duzo przestrzeni.



    Temat: Na co władze Częstochowy planują wydać pieniądze?
    Oczywiście że to zwykłem mydlenie oczu...niech p przezydent powie co robi dla
    młodzieży?gdzie są jakies koncerty?imprezy?gdyby nie huta stali to kompletnie
    nic!!!!by się w tym roku nie działo.Za to rozwija się Jasna Góra,buduje się
    nadal nowe kościoły.Panie prezydencie Wrona wspomniałem już o hucie zapewniam
    pana że hutnicy zapamietają panu jak to pan kiedyś pomógł hucie [czyt kredyt
    jaki miasto miało poręczyć].W połączeniu z młodzieżą to spora grupa ludzi i
    myśle sobie że w najbliższych wyborach podziękujemy panu za współpracę.Przykro
    mi ale moim zdaniem nie jest pan dobrym prezydentem....jestem pewny że
    społeczeństwo Czestochowy niedługo to potwierdzi.



    Temat: Teleranek, którego nie było
    A ja umowilam sie z kolezanka na roraty, ale troche zaspalam.
    Zerwalam sie pare minut przed szosta i szybko sie zebralam, nie
    halasujac, bo nie chcialam budzic rodzicow. Okazalo sie, ze Tato
    juz nie spal i sluchal radia. Idac do kosciola wiedzialam juz o
    stanie wojennym. Nie bardzo wiedzialam, jakie beda tego
    konsekwencje mimo, ze brzmialo strasznie. Olbrzymie wrazenie
    wywarla na mnie dopiero reakcja ludzi w kosciele, gdy ksiadz
    Jancarz po mszy przekazal ludziom wiadomosc.
    A potem na nogach (nic nie jezdzilo) szlysmy z mama do jakiejs
    znajomej, ktorej maz strajkowal w Hucie. Nawet nie bylo mnie w
    domu w porze Teleranka.
    A przez nastepne miesiace ocieralam sie ciagle o rozne historie.
    Mama moich kolegow byla internowana przez pol roku, w domu
    mielismy zawsze jakies materialy. Ciagle ktos po nie
    przychodzil, albo przynosili cale paczki.
    I bylam swiadkiem tego wszystkiego, co widzial wtedy kazdy
    mieszkaniec Nowej Huty.




    Temat: Kościół na Ursynowie zaczyna się w protestach
    Zgadza się. Socjalizm (Nowa Huta itd). Wygląda jednak na to że obecny
    socjalistyczny rząd kontynuuje złe tradycje. Zmiana telewizji publicznej na
    rządową, likwidacja służby cywilnej i promowanie miernych, biernych ale
    wiernych, cenzura (odwoływanie niepokornych pracowników TVP). Obecnie próba
    nacjonalizacji.
    Oddawanie kościołowi majątku, który nigdy do niego nie należał, to czysty
    bolszewizm. W przypadku Ursynowa, mającego nadmiar kościołów, oddawanie
    publicznego parku, przez radnych Warszawy, bez pytania samorządu Ursynowa o
    zdanie to typowa dla komunizmu praktyka pisu.




    Temat: poszukuję opiekunki do dziecka
    Nazywam sie Malgorzata, jestem uczennica 2 klasy liceum o profilu socjalnym.Mam
    skończone 18 lat mieszkam w Nowej Hucie na Wzgórzach.
    Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludzmi jestem otwarta osoba.W życiu staram
    sie byc pomocna inym w kazdy sposob jak tylko umiem.
    Opiekowałm sie już dziecmi w wieku 3,4,5,7 lat.Oprócz tego pomagam bratu i
    bratowej w opiece nad ich 4 letnia córeczką.Oprócz tego po zajeciach szkolny co
    wtorek uczeszczam na zajecia w placówce dla dzieci w wieku 3-7 lat z opóźnieniem
    rozwojowym.Dwa lata temu spedzilam prawie sama na wakacjach z 3 kuzynostwa w
    wieku 3 i 7 lat.Dla dzieci staram sie byc nie tylko opiekunka ale i koleżanką do
    zabawy i nauki.
    Trzy lata temu uczeszczalam na kolonie jako opieka do starszych ludzi jak i
    dzieci niepelnosprawnych.Był to wyjazd organizowany przez kosciół Domnikanów w
    Krakowie.
    Dysponuje czasem od poniedzialku do piatku od godzin popoludniowych w
    soboty i niedziele jestem w pełni dyspozyjna.
    Prosze o kontakt osoby zainteresowane telefonicznie 512378142 lub na E-maila
    Gosiek87nh@interia.pl Bardziej prosze o KONTAKT TELEFONICZNY poniewarza bede
    miala teraz trudnosci z dostepem do inernetu .




    Temat: Niania kochająca maluszki
    Niania kochająca maluszki
    Nazywam sie Malgorzata, jestem uczennica liceum o profilu socjalnym.Mam 19
    lat mieszkam w Nowej Hucie. Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludzmi jestem
    otwarta osoba.W życiu staram sie byc pomocna inym w kazdy sposob jak tylko
    umiem. Opiekowałm sie już dziecmi w wieku 3,4,5,7 lat.Oprócz tego pomagam
    bratu i bratowej w opiece nad ich 4 letnia córeczką.Oprócz tego dwa miesiace
    po zajeciach szkolny co wtorek uczeszczałam na zajecia w placówce dla dzieci
    w wieku 3-7 lat z opóźnieniem rozwojowym.Dwa lata temu spedzilam prawie sama
    na wakacjach z 3 kuzynostwa w wieku 3 i 7 lat.Dla dzieci staram sie byc nie
    tylko opiekunka ale i koleżanką do zabawy i nauki.Do każdego dziecka
    podchodze indywidualnie.Podczas opiekni nie jest too czas kiedy dziecko bawi
    sei samo lecz oraganiuje mu tak czas by bylo zadowolone poprzez taniec rozne
    zabawy nauka wycinanki teatrzyki itp oraz duzo spacerow. Trzy lata temu
    uczeszczalam na kolonie jako opieka do starszych ludzi jak i dzieci
    niepelnosprawnych.Był to wyjazd organizowany przez kosciół Domnikanów w
    Krakowie.jestem w pełni dyspozyjna. Prosze o kontakt osoby zainteresowane
    telefonicznie 512378142 lub na E-maila Gosiek87nh@interia.pl



    Temat: I oglądałem "spektakl" dla Kruka...
    prawdziwe człowieku, bez podejrzeń.Pan P.Kruk obiecał parafianom z
    Huty Brzuskiej dolożyć sie do ławek wartość jednej ławki 700 zł.taką
    kwotę przekazał.Nowe ławki są juz w kościele w Hucie Brzuskiej.Stare
    poniszczone ks. proboszcz dostał w "spadku na palenie w
    piecu"(plebania w Sufczynie)



    Temat: sobotni festyn i inne pijackie kawiarnie miasta...
    Znieczulica...
    "Lepiej się nie wychylać"???
    Znieczulica...? - A niby skąd to wszystko? Co?

    Już odpowiadam.
    Sosnowiec to typowe miasto (dość) młode, blokowiskowe, postindustrialne..

    Po to właśnie wybudowano te wszystkie blokowiska, by ludzie jak najmniej się znali i by w jak
    najmniejszym stopniu się kontrolowali - jak ma to miejsce w małych miastach czy na wsi...
    - Tam się mówi: "Popatrz na Kowalską, ta do kościoła nie chodzi, a mąż pije, córka ma
    czerwone włosy a syna z papierosem wczoraj widziałam...", etc...
    Dlaczego? Bo się wszyscy znają...

    W blokowisku natomiast jest większa anonimowość - to wynalazek komunizmu lat planu
    6-letniego (1950-1955) - Wtedy też m.in. powstała Nowa Huta, potem Ursynów i cała reszta...
    Czyli pierwsze osiedla robotnicze. Większość pierwszych kościołów parafialnych powstało tam
    dopiero za Gierka, w latach 70. Niby czemu tak późno? - Pomyślcie...

    Jako społeczeństwo postindustrialne, nas Polaków cechuje nieczulica społeczna, drapieżczy
    kapitalizm i pogoń za pieniądzem. Naturalna to kolej rzeczy... Niestety!! ;(

    Pozostaje nam wierzyć, że to się zmieni... :))




    Temat: Młoda kochajaca bardzo dzieci niania z Krakowa
    Młoda kochajaca bardzo dzieci niania z Krakowa
    Nazywam sie Malgorzata, jestem uczennica 2 klasy liceum o profilu
    socjalnym.Mam skończone 18 lat mieszkam w Nowej Hucie.
    Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludzmi jestem otwarta osoba.W życiu
    staram sie byc pomocna inym w kazdy sposob jak tylko umiem.
    Opiekowałm sie już dziecmi w wieku 3,4,5,7 lat.Oprócz tego pomagam bratu i
    bratowej w opiece nad ich 4 letnia córeczką.Oprócz tego po zajeciach szkolny
    co wtorek uczeszczam na zajecia w placówce dla dzieci w wieku 3-7 lat z
    opóźnieniem rozwojowym.Dwa lata temu spedzilam prawie sama na wakacjach z 3
    kuzynostwa w wieku 3 i 7 lat.Dla dzieci staram sie byc nie tylko opiekunka ale
    i koleżanką do zabawy i nauki.
    Trzy lata temu uczeszczalam na kolonie jako opieka do starszych ludzi jak
    i dzieci niepelnosprawnych.Był to wyjazd organizowany przez kosciół Domnikanów
    w Krakowie.
    Dysponuje czasem od poniedzialku do piatku od godzin popoludniowych
    (poniedzialesk od 15 wtorek od 15 w wsoda od 13 czwartek od 15 piatek od 14)
    soboty i niedziele jestem w pełni dyspozyjna.
    Prosze o kontakt osoby zainteresowane telefonicznie 512378142 lub na
    E-maila Gosiek87nh@interia.pl Bardziej prosze o KONTAKT TELEFONICZNY
    poniewarza bede miala teraz trudnosci z dostepem do inernetu .




    Temat: Opiekunka jak i zarówno przyjaciółka dla dziecka
    Opiekunka jak i zarówno przyjaciółka dla dziecka
    Nazywam sie Malgorzata, jestem uczennica 2 klasy liceum o profilu
    socjalnym.Mam skończone 18 lat mieszkam w Nowej Hucie.
    Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludzmi jestem otwarta osoba.W życiu
    staram sie byc pomocna inym w kazdy sposob jak tylko umiem.
    Opiekowałm sie już dziecmi w wieku 3,4,5,7 lat.Oprócz tego pomagam bratu i
    bratowej w opiece nad ich 4 letnia córeczką.Oprócz tego po zajeciach szkolny
    co wtorek uczeszczam na zajecia w placówce dla dzieci w wieku 3-7 lat z
    opóźnieniem rozwojowym.Dwa lata temu spedzilam prawie sama na wakacjach z 3
    kuzynostwa w wieku 3 i 7 lat.Dla dzieci staram sie byc nie tylko opiekunka ale
    i koleżanką do zabawy i nauki.
    Trzy lata temu uczeszczalam na kolonie jako opieka do starszych ludzi jak
    i dzieci niepelnosprawnych.Był to wyjazd organizowany przez kosciół Domnikanów
    w Krakowie.
    Dysponuje czasem od poniedzialku do piatku od godzin popoludniowych w
    soboty i niedziele jestem w pełni dyspozyjna.
    Prosze o kontakt osoby zainteresowane telefonicznie 512378142 lub na
    E-maila Gosiek87nh@interia.pl Bardziej prosze o KONTAKT TELEFONICZNY
    poniewarza bede miala teraz trudnosci z dostepem do inernetu .




    Temat: składki płacone przez księży- tak czy nie???
    lady_safira napisała:

    > a to tylko ci sie tak wydaje - co do majatków!!!

    Nic mi się nie wydaje. Ja w przeciwieństwie do Ciebie sprawdziłam. Liczbom się
    raczej nic nie wydaje . Nawet Nowa Huta stoi na ziemiach należacych do
    Kościoła, czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę ile wart jest ten teren? A to
    tylko przykład, nie jeden przypadek.

    > Zdana grupa społeczna nie jest dotowana

    A to się kwalifikuje na dowcip roku.
    Pracownicy przedziwnych tworów, czyli spółek skarbu państwa nie są dotowani,
    gdzieżby tam.
    Górnicy pobierający ogromne odprawy też nie, a skąd.
    Pracownicy nierentownych hut, zakładów, stoczni etc. nie są, na ich pensje i
    składki zdrowotne i emerytalne kasa leci zapewne z nieba
    Rolnicy też nie broń Boże
    Partie polityczne - a skądże
    Związki zawodowe to ze składek che che
    Mam dalej wyliczać, czy wystarczy?



    Temat: Opiekuńcza przyjaciółka dla dziecka
    Opiekuńcza przyjaciółka dla dziecka
    Nazywam sie Malgorzata, jestem uczennica 2 klasy liceum o profilu
    socjalnym.Mam skończone 18 lat mieszkam w Nowej Hucie na Wzgórzach.
    Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludzmi jestem otwarta osoba.W życiu
    staram sie byc pomocna inym w kazdy sposob jak tylko umiem.
    Opiekowałm sie już dziecmi w wieku 3,4,5,7 lat.Oprócz tego pomagam bratu i
    bratowej w opiece nad ich 4 letnia córeczką.Oprócz tego po zajeciach szkolny
    co wtorek uczeszczam na zajecia w placówce dla dzieci w wieku 3-7 lat z
    opóźnieniem rozwojowym.Dwa lata temu spedzilam prawie sama na wakacjach z 3
    kuzynostwa w wieku 3 i 7 lat.Dla dzieci staram sie byc nie tylko opiekunka ale
    i koleżanką do zabawy i nauki.
    Trzy lata temu uczeszczalam na kolonie jako opieka do starszych ludzi jak
    i dzieci niepelnosprawnych.Był to wyjazd organizowany przez kosciół Domnikanów
    w Krakowie.
    Dysponuje czasem od poniedzialku do piatku od godzin popoludniowych w
    soboty i niedziele jestem w pełni dyspozyjna.
    Prosze o kontakt osoby zainteresowane telefonicznie 512378142 lub na
    E-maila Gosiek87nh@interia.pl Bardziej prosze o KONTAKT TELEFONICZNY
    poniewarza bede miala teraz trudnosci z dostepem do inernetu .




    Temat: Umarł mi dziadek
    Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

    > W kosciele;-(((((((((((((
    =============================
    Możesz kilka zdań wspomnienia napisać na forum pod
    adresem:
    www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10169

    ==========
    Jakby wczoraj (29 10.2001) pod kołami samochodu w N.Hucie
    zginęła moja 24 letnia ćorka Justyna Aurelia i jej 18
    letni kolega Kamil. Proces przeciwko sprawcy trwa już
    ponad rok. Najbliższa rozprawa przed Sądem Rejonowym dla
    Krakowa - Nowej Huty 6.03.2003 (czwartek) godz 12:30 sala
    459. Z wielkim trudem, wbrew działaniom komisarza
    policji i prokuratora nadzorującego, udało mi się ujawnić
    istotne okoliczności przestępstwa i jest jakas nadzieja
    że sprawa zostanie doprowadzona do końca.
    ======================
    Przyjmij wyrazy rozumienia smutku od starego Tygrysa,
    dotkniętego wielkim cierpieniem



    Temat: Wieliczka-Kraków, Kraków-Wieliczka
    fnoll napisał:

    > wszelkich zniszczeń zabudowy Gdańska dokonała Wyzwoleńcza Armia Radziecka?

    Zdecydowanej większości. Np. kościół św. Jana na Głównym Mieście do tej pory
    jest wypalony wewnątrz. Tablica informuje, kto jest tego sprawcą. Za komuny
    widniał iny napis, bardzo dyplomatycznie to określający: "kościół wypalony na
    skutek działań wojennych". Celowe podkładanie ognia następowało jednak już po
    opuszczeniu miasta przez wojska niemieckie. Teraz przynajmniej tego nikt nie
    ukrywa.

    > z drugiej strony - dowódcy niemieccy chcieli wysadzić Wawel i krakowską
    > starówkę - a udaremnili ten czyn Rosjanie (potem się zreflektowali Nową Hutą)

    A z trzeciej strony, mając uzbrojenie i możliwości bezczynnie patrzyli na
    działania powstańcze w Warszawie, czekając aż miasto ulegnie całkowitej
    zagładzie.

    > ci i ci nas wystrzeliwali, ale dziś - jednym granica, drugim brudzio!
    pozytywna
    >
    > odmiana, suma sumarum
    >
    > a Wrocław... tam trzeba by jeszcze po czesku napisać, no nie?

    Breclav, Breslau, Wrocław Całe bogactwo historii miasta.

    > przecież na Łyczaków to ból patrzeć - no jakbym z Hamburga do Wrocka
    > dwadzieścia lat temu przyjechał... podobny efekt, chyba?
    >
    > ech, Ukraina, niestety...

    Polacy mają za złe, że mogiły ich przodków na dawnych kresach zostały
    zdewastowane, a to samo czynili z cmentarzami poniemieckimi na ziemiach
    zachodnich i północnych.




    Temat: Kosciol dziala jak komuna
    kubag napisał:
    Stawianie znaku rownosci, pomiedzy ateista a antyklerykalem,
    nie jest najlepszym pomyslem... To tak na marginesie.
    Kubag
    Pozdrowienia z Nowej Huty
    K: Nie stawialem takiego znaku miedzy ateistami i antyklerykalami.
    Po prostu pisalem w tzw. skrocie telegraficznym.
    Zbiory ateistow i antyklerykalow zachodza na siebie, ale NIE
    sa tozsame!
    Mamy wiec wolnomyslicieli (ateisci i agnostycy), mamy tez
    antyklerykalow, z ktorych wielu jest wierzacych, tyle ze w Boga,
    a nie w kosciol czy papieza, jak znakomita wiekszosc
    polskich katolikow...
    Pozdrowka z Melbourne :)
    Kagan




    Temat: Ograniczenia wysokości zabudowy w Krakowie II
    Joseph napisał:
    "Budowa wyższych obiektów byłaby możliwa tylko w tej trzeciej strefie,
    obejmującej m.in. obszary pomiędzy I i II obwodnicą, większość Krowodrzy, Olszy
    i Wieczystej, "starą" Nową Hutę, Zabłocie, Dębniki i jeszcze parę enklaw.
    Pozwolenie na budowę wyższego obiektu musiałoby jednak być udzielane
    indywidualnie, po dokonaniu wszechstronnej analizy wpływu projektowanego
    budynku na sylwetkę miasta i dzielnicy, jego widoczności z poszczególnych
    obszarów itd.; jak się więc można domyślać uzyskanie pozwolenia w bezpośrednim
    sąsiedztwie np. Starego Mista, czy Kazimierza graniczyłoby z cudem."
    - Twój szef Joseph jest bardzo madrym czlowiekiem - ta trzecia strefa to w
    takim razie Karmelicka, Zwierzyniecka itd., wiekszość Krowodrzy to niezły kawał
    miasta, mieszkańcom Dębnik moge w tym miejscu już tylko współczuć bo kiedys
    mieszkali w świetnej okolicy, ale jak wiadomo panowie arcytektorzy już ostrzą
    sobie pazurki aby im zycie jakimś kląkrem umilić.
    - uwielbiam te wszechstronne analizy arcytektorów:"znakomicie wkomponowuje się
    w klimat otaczającej zabudowy", "stanowi doskonały akcent w tym fragmnecie
    panoramy miasta" ble ble bleeee
    - a co do wież koscioła św. Andrzeja i im podobnych to zechciej zwrócic
    łaskawie uwagę, że kiedyś co do tego iż jest to wieża kościoła nie było
    wątpliwości. Po tym co nam zafundował prof. C, można mieć wątpliwości czy
    zbliżamy sie do lotniska,czy dziwacznego punktu widokowego. Zreszta ten akurat
    Twój argument udalo mi się już obalić w innym miejscu.



    Temat: Potrzebne reformy, a nie sztuczki - felieton Wi...
    Gość portalu: bobo napisał(a):

    > Kołodko jako papież kościoła nowej ekonomii pod wezwaniem SLD
    > dał się poznać jako wspaniały kaznodzieja nowej sekty
    > powołującej się na nauki ekonomiczne. Cóż wszystko jest OK tylko
    > dlaczego on ciągle wspomina szlachetną naukę ekonomii???
    > Cóż - szaleństwo ma swoje prawa... Dajcie mu relanium i polecam
    > długie spacery...

    Reforma budzetu to dwie pozycje po stronie wydatkowej budzetu panstwa:

    1. wydatki na podtrzymanie przy zyciu kopaln, hut, stoczni, koleji itp.,
    ktorych dzialalnosc przynosi straty, a takze doplaty do rolnictwa oraz

    2. wydatki na zbyt wczesna i zbyt powszechna emeryture (czy rente) Polakow.
    Dlaczego tylko 52% ludzi w wieku produkcyjnym pracuje ? Tego obciazenia nikt
    nie udzwignie ani w "zlych ani w dobrych" czasach koniunktury w swiecie.

    Wszelkie inne "naukowe" dywagacje o reformie jest unikaniem tematu. A juz
    najglupsze okreslenie reformy - to nazywanie reforma wydanie ostatnich
    mozliwych rezerw w gospodarce na cele konsumpcji. Nie trzeba byc ekonomista
    ani nawet zbyt inteligentnym dyletantem, zeby przewidziec, ze to do nikad nie
    prowadzi.

    Pozdrowienia,
    A




    Temat: Wkrótce rusza budowa nowego dworca autobusowego...
    Jak to?!! Chcecie wyburzyć aktualny dworzec PKS?
    Drugiego takiego nie ma przecież w całej Europie (poza Albanią)!
    Gazeto!Wyborcza! Stanisławie Mancewiczu! Sewerynie Blumsztajnie!
    Do Was się zwracam, w Was ostatnia nadzieja!
    Chrońmy, to co przez lata stanowiło o tożsamości Krakowa! Nie dajmy zburzyć
    PKSu, nie dajmy wyburzyć baru Smok!
    Architektura Nowej Huty (pozdrawiam miłośników twaroga i nabiału) zasługuje na
    miano zabytkowej, a szczytowe osiągnięcia lat 70. XX wieku już nie?
    Przeydencie Majchrowski!
    Nie traktujmy historii wybiórczo!
    Gdzież znaleźć drugą taką łąkę, jak ta przy Pawiej? Iluż mieszkańców Krakowa
    spożywa na niej swój codzienny posiłek złożony z wina Karo?
    Ekolodzy do boju!
    Kraków, gęsty kościołami mariackimi, wawelami i sukiennicami potrzebuje dworca
    PKS, tego radosnego absurdu w środku miasta, by nie zapomnieć, co by nas
    czekało, gdyby złote lata PRLu trwały dłużej...
    Skrytym krakowianożercom spod znaku Tishmana powiedzmy swe gromkie: nie! :))



    Temat: Wiec solidarności z Poznaniem w sobotę w Krakowie
    Zauważ że kosciół moze jest przeciw homeosekualizmowi...
    ale na pewno nie przeciwko tolerancji i równosci...
    a to własnie to jest głównym tematem tej demonstracji..
    dla mnie nie ma zadnej róznicy pomiedzy tym marszem
    a demonstracja w nowej hucie (kiedy to powstał kosciół Arka)




    Temat: Kwiatki architektury polskiej 1945-1989.
    Uklad urbanistyczny tzw. starej Nowej Huty - nb jedyny barokowy uklad
    urbanistyczny zrealizowany w pelni w Polsce.
    Arka - kosciol w Bienczycach.(N. Huta), Kolegium Pulaskiego w Przegorzalach-
    siedziba Instytutu Polonijnego UJ, willa inz.Kleina przy ul Biala Droga(wtedy
    rewelacja, wlasciciel przywiozl ze Stanow caly dom razem z wlasnym projektem ,
    i zbudowal jak chcial, wypadlo doprawdy niezle. A z pkt widzenia owczesnej
    jakosci polskiego wykonawstwa-1.pol. lat 60-tych-to bylo cos niewyobrazalnego),
    Hotel Cracovia z kinem "Kijow", proj Ceckiewicza, i tegoz autora ambasada
    polska w New Delhi(to juz poza Krakowem (-:), bez przygotowania to tyle.



    Temat: Ograniczenia wysokości zabudowy w Krakowie II
    Istnieje coś takiego, jak studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
    przestrzennego miasta Krakowa - dokument przygotowany kilka miesięcy temu m.in.
    przy współudziale mojego szefa i od tej pory na przemian przyjmowany i
    odrzucany przez rozmaite kompetentne czynniki. Zakładał on dość radykalne
    rozwiązanie problemu wysokości zabudowy, ustalając trzy podstawowe strefy:

    - obszar o dopuszczalnej wysokości budynków do 8 m;
    - obszar jw. od 12 do 15 m;
    - obszar jw. od 15 do 25 m.

    Budowa wyższych obiektów byłaby możliwa tylko w tej trzeciej strefie,
    obejmującej m.in. obszary pomiędzy I i II obwodnicą, większość Krowodrzy, Olszy
    i Wieczystej, "starą" Nową Hutę, Zabłocie, Dębniki i jeszcze parę enklaw.
    Pozwolenie na budowę wyższego obiektu musiałoby jednak być udzielane
    indywidualnie, po dokonaniu wszechstronnej analizy wpływu projektowanego
    budynku na sylwetkę miasta i dzielnicy, jego widoczności z poszczególnych
    obszarów itd.; jak się więc można domyślać uzyskanie pozwolenia w bezpośrednim
    sąsiedztwie np. Starego Mista, czy Kazimierza graniczyłoby z cudem.

    Nie bójmy się wieżowców - widzę, że w trakcie tej dyskusji nikt nie zauważył,
    że nasi przodkowie nie mieli takich obaw. Czymże są np. wieże kościoła
    mariackiego, ratusza, kościoła Św. Andrzeja czy kopuła Piotra i Pawła, jeżeli
    właśnie nie ówczesnymi wieżowcami, dość brutalnie wyrastającymi nad ustalony
    gabaryt okolicznej zabudowy?



    Temat: Kwiatki architektury polskiej 1945-1989.
    stow.dla_arcytektury napisał:

    > Uklad urbanistyczny tzw. starej Nowej Huty - nb jedyny barokowy uklad
    > urbanistyczny zrealizowany w pelni w Polsce.
    > Arka - kosciol w Bienczycach.(N. Huta), Kolegium Pulaskiego w Przegorzalach-
    > siedziba Instytutu Polonijnego UJ, willa inz.Kleina przy ul Biala Droga(wtedy
    > rewelacja, wlasciciel przywiozl ze Stanow caly dom razem z wlasnym
    projektem ,
    > i zbudowal jak chcial, wypadlo doprawdy niezle. A z pkt widzenia owczesnej
    > jakosci polskiego wykonawstwa-1.pol. lat 60-tych-to bylo cos
    niewyobrazalnego),
    >
    > Hotel Cracovia z kinem "Kijow", proj Ceckiewicza, i tegoz autora ambasada
    > polska w New Delhi(to juz poza Krakowem (-:), bez przygotowania to tyle.

    + seminarium zmartwychwstanców




    Temat: SZANSĄ DLA ZABRZA - ZMIANA PREZYDENTA!
    Toczy się tu wiele dyskusji na temat wyborów prezydenckich.
    Zagdzam się całkowicie z P. J.K.K.
    P. Urbańczyk zrobił dla miasta bardzo dużo, jednak kierunki tego co robił
    dotyczą tylko małej części Zabrzańskiego społeczeństwa.
    Nie powiem, jest czym się chwalić:
    - Multikino i dwa supermarkety, trzeci w budowie,
    - Niedługo połączą się ulice De Gaulle'a i Al. Korfantego, abyśmy szybciej
    mogli dojechać do tych supermarketów i zostawić tam swoje pieniądze, które
    dziwnym trafem w większości wyjżżdżają poza granice naszego kraju,
    - Centrum miasta wygląda coraz lepiej,
    - W końcu uporano się z niezagospodarowanymi terenami Huty Zabrze
    - Na skraju Kopernika wybudowano nowy kościół z przepięknym widocznym z daleka
    krzyżem
    - W Zabrzu jak grzyby po deszczu rosną wyższe uczelnie
    Itp.

    Jeszcze cztery lata, a staniemy się centrum Europy.

    Miasto się rozwija, a koszty tego rozwoju jakoś wytrzymamy:
    rosnące bezrobocie
    - Upadek Browaru, Mostostalu, o mniejszych firmach nie wspominając
    - Zaniedbane szkoły które nie mają pieniędzy na normalną działalność
    - Wyburzanie zabytkowych kamienic w biednych dzielnicach bo nie opłaca się
    remontować
    - Wzrost ponad siły ubogich ludzi, podstawowych kosztów życia (czynsz,
    ogrzewanie, gaz, woda itp.)
    - Pełne dziur ulice

    Co tam koszta. Przecież prawdziwy patriota nie pyta się co kraj (miasto) zrobi
    dla niego.



    Temat: Smieszne nazwy ulic
    A może by tak rozszerzyć trochę temat.... Jakie są w waszych miastach ciekawe
    nazwy przystanków komunikacji miejskiej? W Krakowie i okolicach są na przykład
    takie:
    - Cichy Kącik (miejscowi są do tej nazwy przyzwyczajeni, ale przyjezdnych śmieszy),
    - Studnia Miejska,
    - Dziady,
    - Górskie Domy,
    - Stara Cegielnia (rzeczywiście bardzo stara, od lat już jej tam nie ma),
    - Straż Pożarna (jak wyżej, w okolicach przystanku nie ma żadnej straży),
    - Parowozownia,
    - Szkoła (zajebista nazwa - tak jakby w Krakowie była tylko jedna szkoła),
    - Hejnał (wbrew pozorom - nie na Rynku pod Kościołem Mariackim, tylko na
    przedmieściu),
    no i absolutne hity:
    - Ukraina,
    - Meksyk.
    Ukraina nie wiem skąd się wzięła, Meksyk natomiast to historyczna nazwa miejsca,
    gdzie w barakach mieszkali budowniczowie Nowej Huty - dziś tam jest knajpa o tej
    nazwie.



    Temat: Sklep monopolowy 24h
    straszne... buhahahaha
    > Taki szacunek dla miejsc kultu jest w całej
    > naszej Europie.
    kolejny wydumana i z sufitu wzięta fraza - "w całej naszej Europie"...
    gdzie, konkrety, przykłady...

    alkohol to towar jak każdy inny i wszelkie ograniczenia typu 100 m od szkoły,
    49,5 m od żłobka, 67,8 m od koscioła, 77,89 m od miejsca kultu nie mają sensu,
    a istnienie takich przepisów powoduje jedynie, iż urzędnik ma prawo do
    podejmowania decyzji w ramach tzw. uznania administaracyjnego, a do czego to
    prowadzi kazdy chyba wie...

    a tak na marginesie, co to jest miejsce kultu, jak je pojmować i rozumieć, jak
    je określić normatywnie?
    jestem sobie w stanie wyobraźic taką definicję, która spowoduje, że jej
    zakresem możnaby objać np. cały Kraków (kościolu, kapliczek, cmentarzy, krzyży,
    dzwonów, kalsztoprów i innych temu podobnych jest tam bez liku), a w takiej
    sytuacji alkohol można byłoby sprzedawać dopiero w Nowej Hucie...

    nie róbmy problemu tam gdzie go nie ma...

    ps. a poza tym uważam, że Balcerowicz musi odejsć, a Kartagina winna być
    spalona...
    ps.ps. pierdole pera...




    Temat: Wspomnienia z 13 grudnia
    Gość portalu: Doki napisał(a):
    >
    > Co do stopni zasilania, to stopnie zasilania "zero trzy" i "dziesiaty" byly bez
    > wylaczen. Ciemno bylo, jak oglaszali "dwudziesty".
    No, przepraszam, luki w pamięci :)
    Założyłam wątek, bo studenci, z którymi mam zajęcia to właśnie "dzieci 20-tego
    stopnia zasilania". Niewiele wiedzą na temat stanu wojennego i niewiele ich to
    obchodzi, liczą się imprezy i "zaliczanie lasek". Dlatego uważam, że trzeba
    mówić o tych czasach, o których sami pamiętamy. Tak, jak ja słuchałam opowieści
    babci o wojnie,starszego profesora o wywózce do Niemiec, czy od starszych
    kolegów z pracy o marcu 68.
    Ja w grudniu 81 miałam 11 lat. Pamiętam przemówienie generała, przerażenie
    rodziców, bo brat wyjechał z Krakowa nad morze na przysięgę, która odbywała się
    właśnie 13 grudnia, na szczęście po dwóch dniach wrócił. A potem zabrali tatę w
    nocy do jednostki, bo kiedyś służył w WOP. Pamiętam czerwone oczy siostry, która
    chodziłą do szkoły w Nowej Hucie i nieraz wracała przez opary gazów łzawiących
    do domu. Ale najbardziej pamiętam atmosferę strachu.
    Później poznałam ciotkę Bogdana Włosika, którego zastrzelono pod kościołem Arką
    w Bieńczycach i kolegę, który siedział w więzieniu, bo działał w Solidarności.
    Ot takie, moje wspomnienia.




    Temat: Trasa Kraków - Solina
    Ja tylko uzupełnię odcinek Kraków - Pilzno (dalej drogi nie znam): jeśli jedziesz z Krakowa, jedź przez Nowa Hutę i Niepołomice, omijasz korki przy Wieliczce.
    W Łapczycy czasem stoją, poza tym są światła z przejściem dla pieszych - chodzą nim ludzie do kościoła i dzieci do szkoły, więc warto uważać.
    Obwodnica Bochni pełna jest samobójców :(
    Za obwodnicą (wylot z Bochni) lubia stać z radarem.
    Następnie czarny punkt w Rzezawie - tam zwolnij i nie wyprzedzaj - nie tylko dlatego, że często stoją, ale jest niebezpiecznie.
    Jasień Brzeski - czasem stoją.
    Za Brzeskiem Jadowniki - głupie skrzyżowanie ze światłami - czasem stoją :)
    Dalej przed Dębnem bezsensowne ograniczenie do 60, bo sa wysepki na środku drogi. Nigdy nie widziałem tam policji.
    W Dębnie raz widziałem radarowców, podobnie dalej w Sufczynie, choć tam stoją częściej zaraz za skrzyżowaniem.
    Przy wjeździe do Wojnicza fotoradar, przed skrzyżowaniem czasem korki.
    Obwodnica Tarnowa ma nierówna nawierzchnię (połatana) i pare głupich zakrętów. radarowców nie ma, za to czasem jeździ Vectra z kamerą :)
    Za Tarnowem w Ładnej często stoją. Dalej spokój - w Pilźnie zawsze korki :(




    Temat: Jaki Kraków? Więcej szacunku dla maluczkich - p...
    Skoczylas...
    największe atuty, jakie Kraków ma to jego uczelnie i zabytki. Z tego dużo
    krakowian żyje. Więc to właśnie powiniśmy chronić i to głównie przed
    "inwestorami", którym słoma z butów wyłazi oraz przed pomagającymi im Skoczylasami.
    Graffiti można zamalować. Wyburzonego budyku niczym, Panie Skoczylas, nie
    zastąpisz... Można zbudować atrapy jak w Gdańsku lub Warszawie, jak teraz robi
    to 'developer' na Karmelickiej, jak zrobił inny to na Kochanowskiego (tam gdzie
    był hate na godziny), na Krupniczej.
    Tylko, czy ktoś przyjedzie oglądać skoczylasowe atrapy? Już Kraków miał raz
    swoich burzymórków, stracił w imię idei bliskich Skoczylasowi mury obronne,
    Szpital Św. Ducha i parę gotyckich kościołów!

    A rowerzystom powinni zabronić wjazdu na I Obwodnicę. Za dużo tam pieszych, a
    rowerzyści traktują ich jako ekscytujące przeszkody do uprawiania slalomu na
    duże szybkości. Myślę, że już niedługo piesi będą 'ekologicznych' rowerzystów
    gonić z bejsbolami. Chętnie do nich dołączę.

    "Gazeta" zaczyna być bardziej głupia niż 'Fakt' i 'Super Ekspres' razem wzięte i
    bardziej socjalistyczna niż 'Trybuna'...

    O. Szpunar niszczy oświatę, Skoczylas wziął się za zabytki - a idzcież sobie
    socjalistyczne lewaki w cholere, do Nowej Huty!



    Temat: LISTA UNESCO TO ŻENADA...
    o Gdańsku
    Gdańska starówka jest przykładem zastosowania tzw. Nrd-owskiej szkoły
    konserwacji.
    Polegała ona na tym, iż odbudowywano kamienice niczym ceglane bloki, (znane nam
    choćby z warszawskiej dzielnicy MDM czy krakowskiej Nowej Huty)a
    następnie "zdobiono" je i "postarzano" ze strony wewnętrznej. Kto był na wieży
    kościoła mariackiego w gdańsku widział jego "oryginalne sklepienia" z wylanego
    surowego betonu - proponuję obejrzeć gdańskie "cudowne kamieniczki" od
    podwórka, gdzie odpadają tynki i gołym okiem widać, że kamienica wygladająca na
    zabytkową zbudowana jest z pustaków... itd, itp...
    Być może dlatego, gdańsk nie jest na liście, o której tu mowa, i wrocław także.
    To tylko makiety...
    Całe jednak szczęście bo słyszałem, że w miejscu zniszczonej gdańskiej starówki
    miało powstać osiedla im stalina - ile w tym prawdy, nie wiem...
    I chociaż to makieta, to lubię gdańsk, a zainteresowanym polecam dwa tomy
    fotografii pt "był sobie gdańsk" - na setkach zdjęć mozna sobie obejrzeć
    miasto, które przestało istnieć od 1945 roku, a które może w 30-40 procentach
    zostało odtworzone z ruin.

    Pozdrawiam
    Puk

    Ps. a chełmno jest rzeczywiście perełką...




    Temat: DOJENIE NA DZIEWKE !!
    DOJENIE NA DZIEWKE !!
    DOJENIE NA DZIEWKĘ

    Odkryliśmy niedawno kolejny sposób dojenia przez Kościół pieniędzy publicznych
    za pośrednictwem naiwnej jak niemowlę Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa.
    Mechanizm dojenia na dziewkę jest prosty: ponieważ na północy Polski bezrobocie
    jest gigantyczne jak Nowa Huta i nie ma sposobu, by dać jakąkolwiek pracę
    ludziom z upadłych tam PGR-ów, biznesmeni w sutannach z Caritasu wspólnie z
    naiwniakami z AWRSP wysmażyli program wspomagania bezrobotnych. Oficjalnie
    nazywa się to promocją zawodową dziewcząt z terenów popegeerowskich. Bezrobotne
    dziewczęta po maturze marzące dzień i noc o pracy w stolicy – namaszczone przez
    miejscowego proboszcza – przyjeżdżają do Warszawy, otrzymują dach nad głową w
    bursie Caritasu i rozglądają się za robotą. Spotykają się czasami z doradcami z
    urzędów pracy, trochę się szkolą. A że są wyjątkowo zdesperowane, to jeśli
    nawet nie znajdą roboty – nie wracają do rodzinnej wiochy.

    Cel Agencji i Caritasu jest szczytny, a każdy sposób na zmniejszenie bezrobocia
    zasługuje na uznanie. Rzecz tylko w tym, że realizację programu finansuje
    Agencja, czyli my wszyscy. Nawet za kościelną bursę, która normalnie stoi
    pusta, trzeba wybulić sporo szmalu... R.P.




    Temat: osiedle Złota Jesien
    świetne osiedle. dużo zieleni. w okół obfita komunikacja tramwajowa i
    autobusowa. Kościół (o ile Cię interesuje) to Arka Pana.
    niedaleko dolina dłubni (i osada domków jednorodzinnych). Staw przy Kaczeńcowej.
    Nieopodal ośrodek jazdy konnej z zajazdem "szlacheckim".
    Blisko do starej Nowej Huty ; Domu Handlowego Wanda ; Carefoura w Czyżynach
    W bliskim sąsiedztwie 4 szkoły podstawowe (i wiele ponadpodstawowych w NH).
    Szpital Rydygiera i kilka przychodni. Hotel Felix. I nawet 1 Bożnica. :)
    Blisko na plac targowy przy Arce i na Tomex. Blisko na Makuszyńskiego
    (wszelkiego rodzaju hurtownie [co powinno Cię interesować jeśli zamierzasz
    remontować mieszkanie]).
    Ogólnie wcale nie trzeba za niczym jeździć do Centrum Krakowa. Wszystko jest na
    miejscu :)



    Temat: Faszystowski Kraków, faszystowska Polska?
    Drastyczny przykład tworzenia stereotypów. Kraków miastem konserwatywnego
    ciemnogrodu?. To tak samo jak Kraków miasto poetów i malarzy. G..... prawda.
    Drobny procent mieszkańców miasta głośno krzyczy, jakiś kardynał mówi o mieście
    100 kościołów - i wszystko jasne. Oczywiscie dla ludzi z zewnątrz. A pan Twaróg
    jak tak kocha Nową Hutę, to niech pomysli jak przyciągnąć biznes do dzielnicy a
    nie opowiada głupot o UNESCO.



    Temat: Fotogeniczne obiekty w Krakowie ? o fotografii....
    Rondo Mogilskie a przy nim slynny Szkieletor. Czegos bardziej fotogenicznego byc
    juz nie moze !
    Ulica M. Kopernika - przeurocze miejsce ! Mnostwo "palacow" szpitalnych.
    W Lasku Mogliskim jest uroczy drewniany kosciolek. Wyszlo mi niesamowite zjdecie
    - wiec tez sie kwalifikuje :)
    "Starowka" Nowej Huty oczywscie nr 1 ! (+Kopiec Wandy i niezle widoki o
    zachodzie slonca w kierunku kombinatu)
    Spacer po Podgorzu. Mnostwo roznych schodow, zaulkow, roznice wysokoci. Fajny
    neogotycki kosciol.
    Za duzo tu tego, za duzo....




    Temat: RANKING SERWISÓW KTÓRYCH NALEŻY UNIKAĆ
    Zakład mechaniki pojazdowwej na ul. Szybkiej 29 ( przy kościele Arka w Nowej
    Hucie). Włąściciele na początku bardzo sympatyczni i uśmiechnięci, ale chyba
    tylko do żartów sie nadają, bo aut naprawiac to nie potrafią. Podjechałem z
    silnikiem a rozwalili mi cały immobilajzer i autoalarm, z silnika teraz chlusta
    olejem, a jak zażyczyłem sobie, że mają naprawic to co uszkodzili, bo auto chce
    odebrac w takim stanie jak im podstawiłem, to ...lepiej nie mówić. Teraz auto
    nie jeździ i nie mam żadnego z dwóch zabezpieczeń. Koszmar!!!! OMIJAĆ Z
    DALEKA!!! Aby uniknąć odpowiedzialności za zepsuty immobilajzer to specjalnie
    uszkodzili zamek w bagażniku, aby móc znaleźć przyczyne uzbrajania się
    zabezpieczenia i jeszcze beszczelnie twierdzą, że zamek miałem zepsuty. Zapewne
    jeźdxiłem tak 4 miesiące z otwartym bagażnikiem i nie zauważyłem. KOPSZMAR!!!!



    Temat: poemat
    poemat
    Inwektywa częstochowsko-postmodernistyczna a la Dante
    przeciwko Krakowowi

    Barokowe kościoly
    Bogate klasztory
    Złocone wieżyce
    Dalej, Alejami
    Chodza nierzadnice
    Brzydkie sa jak noc

    Starożytna wszechnica
    Jagiellońska książnica
    Godna profesura
    Etruska fryzura
    Bab w sekretariacie
    Papierosy ćmią.

    Grzyb, staroswiecczyzna
    Wilgoć i starzyzna
    Ludobójcza zupa
    (wywar z kosci trupa)
    W studenckich stołówkach
    Serwowana jest.

    Secesyjne ściany
    Cygańskie dywany:
    Moja kamienica
    Zimna jak kostnica
    Stara pudernica
    Obserwuje mnie.

    Krakowskie matrony
    Chytre kobietony
    Ich córki szkaradne
    Opisy tu zadne
    Żabich ich obliczy
    Nie oddadzą ci.

    Posród tej ciasnoty
    Zemrzesz ze zgryzoty
    Jesli-ć nie napadną
    Zbóje z Nowej Huty
    Lub smogiem otruty
    Ot, co czeka cię.




    Temat: Konfliktu o tablicę pamiątkową - cd.
    i to się nazywa
    i to się nazywa myślenie niektórych dzisiejszych Polaków.
    I stąd się bierze korupcja. Dają - to są super. A to skąd biorą pieniądze to
    już nikogo nie obchodzi. Dla przykładu weźmy: taki mafiozo jakiś. Nakradnie a
    później daje daje daje. Aby mu pomniki i tablice pamiątkowe stawiać.
    A gdyby go nie było, to dałby kto inny. Może taki, który mniej szkód narobił.
    A poza tym, to z pieniędzy społeczeństwa. Na Tablicy powinno widnieć: od narodu
    dla Krakowa. Pieniądze przekazał taki jeden, co go wspominać nie będziemy aby
    nie wyłysieć do reszty.

    Takie samoupamiętnianie się niektórych praktykowane jest od zarania dziejów.

    Ja bym go upamiętnił gagatka na tablicy pod kościołem Arka pana w Nowej Hucie:
    W tym miejscu, za czasów panowania podobnych W. Jaruzelskiemu zginęło wielu
    niewinnych ludzi

    Albo na rynku - "w tym miejscu za panowania j.w. zginęło wielu niewinnych
    ludzi. Rozpylano gazy, używano pałek wybijano szyby itd."

    Więc daj se spokoja

    Następną tablicę pewnie Kwach sobie każe wmurować itd, aż zniknie wierza pod
    tablicami "zasłużonych dla narodu i Krakowa".

    Stary, jak ja zobaczyłem fotki jak Kraków wyglądał po komunie - to się
    rozpłakałem.
    Zniszczyć, dać cegiekę i kazać sobie tablicę stawiać? Zgroza.



    Temat: Dzisiaj 26.10.2003 o godz 18:00
    Dzisiaj 26.10.2003 o godz 18:00
    Dzisiaj 26.10.2003 o godz 18:00 w kościele parafialnym św, Wyznawców na
    Rudzie będzie sprawowana ofiara mszy św. w intencji ś.p. Justyny Aurelii.
    Spodziewany jest przybycie na mszę św. znakomitej skrzypaczki Julity
    Sokołowskiej ktora zagra podczas uroczystości. Od tragicznej śmierci pod
    kolami samochodu w Nowej Hucie 24 letniej Justysi 29 października minie 2
    lata. Wszystkich ktorzy Ją znali zapraszam do wspolnej modlitwy w czasie
    nabożeństwa. Szła dobrze czyniąc.



    Temat: On był nieśmiały. Rozmowa z Jackiem Woźniakowskim
    Tę samą anegdotę opowiadał we wspomnianym wywiadzie ks. Maliński, wymykając się
    dwóm ogłupiałym ze zdziwienia dziennikarzom, którzy oczekiwali sztampowych
    odpowiedzi na sztampowe pytania. Słuchałam niegdyś, bardzo aktorskich w formie
    rekolekcji wyżej wymienionego i też mogłabym sie przyczepić, gdyż aktrostwo
    wolę w teatrze, niż w życiu. Ale tu forma miała funkcję społeczną; zaczarowała
    studentów w wypełnionym po brzegi kościele na peryferiach Nowej Huty (tłum
    ściągał z całego Krakowa). Dzięki tej formie, treść docierała do wszystkich
    uszu.
    Ukłony
    P.S. S.J.Lec: "Czy scetycyzm jest wygodnym światopoglądem? Sceptycy zapatrują
    się na to sceptycznie."
    Mój sceptycyzm najwyraźniej, wywołuje Pana do odpowiedzi.
    Pozdrawiam.



    Temat: szukam opiekunki do rocznej córeczki
    szukam opiekunki do rocznej córeczki
    Potrzebuję od zaraz osoby do opieki nad dzieckiem 3-4 razy w tygodniu (pn.-
    czw.), po 5-6 godzin (od 9-tej). Chętnie osobę z doświadczeniem, lubiacą
    dzieci, sumienną i dyspozycyjną (czasem trzeba będzie przyjść po południu).
    Mieszkam w Nowej Hucie, niedaleko kościoła Arka. Wynagrodzenie standardowe -
    5 zł./h.



    Temat: Nasze Dziedzictwo
    4) Ruda Śląska

    17.09.2005
    godz. 10.00 - Kościół Ścięcia św. Jana Chrzciciela na Goduli, ul. Karola Goduli 22
    godz. 11.00 - Kościół św. Piotra i Pawła w Nowym Bytomiu, Plac Wolności 5
    godz. 12.00 - Zabytkowa maszyna wyciągowa szybu "Mikołaj" na terenie dawnej
    koksowni "Walenty-Wawel", ul. Szyb Walenty
    18.09.2005
    godz. 13.00 - Kościół św. Józefa w Rudzie, ul. Piastowska 16

    5) Bytom
    16.09.2005
    godz. 12.00 - Elektrociepłownia "Szombierki", ul. Kosynierów 30

    6) Świętochłowice
    17.09.2005
    godz. 10.00-12.00 - Piesza wycieczka po Piaśnikach, Lipinach i Chropaczowie:
    schron w parku w Piaśnikach, kościół św. Augustyna w Lipinach, relikty Huty
    Silesia i Kopalni Matylda, dawny ratusz w Chropaczowie, kościół Matki Bożej
    Różańcowej w Chropaczowie, zakończenie przy głazie polodowcowym w Chropaczowie,
    zbiórka pod budynkiem przy stadionie "Skałka"

    więcej na www.gornoslaskie-dziedzictwo.com



    Temat: Modernizacja drogi gminnej Korzeniec-Huta Brzuska
    Przejechałem wczoraj tę drogę rowerem - zrobiłem trasę Bircza - Nowa Wieś -
    Sufczyna - Brzuska - Huta Brzuska - Łazy - Boguszówka - Korzeniec - Bircza.
    Trasa jest przepiękna, jednak dla rowerzystów sugerowałbym kierunek odwrotny -
    od strony Huty jest dużo dłuższe podejście.
    Trasa przepiękna, jedne z najładniejszych panoram w gminie.
    Droga od kościoła w Hcie do Boguszówki w stanie bardzo dobrym, w Hucie fatalna !




    Temat: stan drogi Brzuska - Huta Brzuska
    Dojazd od Przemyśla :
    zjeżdżasz z serpentyn na Krępaku, kiedy wyjeżdżasz z ostatniego zakrętu i
    widzisz już prostą w dół Korzeńca, musisz skręcić ostro w prawo. Jest to nowa
    droga z serpentynami - niestety od krzyżówki do pierwszej serpentyny (na
    zakręcie jest skład drewna) nawierzchnia jest już spękana, zniszczona zapewne
    przez ciężarówki z drewnem i łupkiem). Dalej bardzo dobra droga serpentynami na
    Łazy, a potm długi zjazd do Huty. Dobra nawierzchnia kończy się przy kościele.
    Potem przez całą wieś aż do pagórka z tablicą "Huta Brzuska" droga bardzozłej
    jakości - składa się głównie z dziur. Potem odcinek dobrej nawierzchni od
    pagórka do mostku koło leśniczówki Brzuska. Od mostku do skrzyżowania w Brzusce
    nawierzchnia znowu bardzo zniszczona przez ciężarówki.
    Samochodem spokojnie można przejechać całą trasę, tylko od kościoła w dół wolno
    i slalomem !
    Pozdrowienia !




    Temat: Nowy Bytom-historia huty Pokój
    Masz rację że tak trzeba zrobić.Problem z tym że ludzie w hucie tak nie
    myślą,czekając co się da jeszcze sprzedać by przeżyć do emerytury.Najlepiej
    spotkać sie przy piwie w Nowym Bytomiu.Jest tu tyle lokali że napewno można
    gdzieś usiąść.
    W rudzie jest wiele nie zabezpieczonych cegieł np.w Rudzie dawna największa
    knajpa przy dworcu,Orzegów,Nowy Bytom,Kafaus,Szlafaus.Nie wspomne o kościołach.
    Są to perełki XIXw.
    Warto o nie zadbać



    Temat: gdzie nocleg w darłówku?a wGórach Świętokrzyskich?
    No dobra, podaję wszystkim:

    Jest to gospodarstwo agroturystyczne Danuty i Jana Mazurów. Oto adres:
    26 - 004 Bieliny
    Huta Podłysica, gm. Bieliny
    Huta Podłysica 66
    Telefon: (041) 302 52 96

    Ludzie rewelacyjni - spokojni, otwarci, pogodni. Byliśmy zachwyceni -
    pojechaliśmy na Boze Narodzenie i czuliśmy się jak u najbliższej rodziny. Przy
    tym skromni i nienachalni... Mają czworo dzieci (10 - 21 lat) więc im dzieci
    nie straszne. Moje potworki znikały przekładane z rąk do rąk... Ale sobie
    odpoczęliśmy... Okolica cudna - wieś spokojna, krajobrazy nieprawdopodobne
    (jedziemy jeszcze raz w sierpniu, żeby pozachwycać się podłysickim latem). No i
    wszędzie łatwo dojechać - wyjeżdżaliśmy na 2-3 godziny i zwiedzaliśmy pobliskie
    zabytki, a potem na wspaniały, wsiowy obiadek. Do kościoła jeździliśmy (można
    dojść nawet z wózkiem, ale to dłuższa wycieczka) na Św. Krzyż. Bardzo polecam.
    No i swietna kuchnia i tanio. POzdrawiam.

    Atrakcje w pobliżu: (z neta spisałam)
    Nowa Słupia - perła Gór Świętokrzyskich - i okolice to jeden z ciekawszych
    zakątków kraju. Owiane legendami G. Świętorzyskie (najstarszy górotwór w
    Europie) ze Świętokrzyskim Parkiem Narodowym, "Puszczą Jodłową" oraz jedynm w
    Polsce Rezerwatem Modrzewia Polskiego przyciągnąć są w stanie każdego,
    Święty Krzyż (595 m n.p.m.) z zabytkowym klasztorem i słynnymi gołoborzami,
    doskonałe miejsce wypadowe: Krzemionki Opatowskie, Jędrzejów, Jaskinia Raj,
    Sandomierz, Chęciny.
    Hodowla bizonów - Kurozwęki.
    kąpielisko - Zalew Chańcza 20 km
    Bodzentyn, Nowa Słupia




    Temat: Co wiecie o Hucie Brzusce??? - proszę o kontakt
    droga przez Tokarnię
    Zapytałem o kościół, bo mam w ręku kopię strony z księgi parafialnej z napisem
    Huta Brzuska, a traktującą o ślubie moich pradziadków.
    Co do drogi przez Tokarnię, to przechodziłem nią 3 tygodnie temu. Jest
    zniszczona przez ciągniki leśne, pełna rowów i bajor. Widoki natomiast
    wspaniałe !
    Przy skrzyżowaniu z drogą prowadzącą nad Nową Wieś stoi zaniedbany stary krzyż
    w zaroślach jeżyn. Widać, że w zeszłym roku jeszcze ktoś go udekorował
    gałązkami jedliny, ale teraz nikt już się nim nie zajmuje.
    Obok panowie myśliwi mają dwie ambony, jakieś uprawy, paśnik i lizawkę - może
    oni zajęliby się tym krzyżem ?




    Temat: Trzech chłopców podpaliło kolegę
    TO BYŁO NA WRZECIONIE, A NIE NA WAWRZYSZEWIE!!!
    Słonka,
    Abstrahując od samego wydarzenia to nauczcie się że ul.Przy Agorze to jest na
    WRZECIONIE, a nie na Wawrzyszewie (Wiem że pasjnowaliście się WSMem ostatnio i
    się pewnie pomyliło). Ta szopa prawdopodbnie była na tyłach kościoła, przy
    dawnym hotelu robotniczym.
    Generalnie Wrzeciono to było osiedle Huty Warszawa, a patrząc od Wisły (a
    dokładnie od Marymonckiej) w stronę Bemowa to są: Wrzeciono (najstarsze,
    chociaż teraz upychają nowe "apartamentowce" - ciekaw jestem kiedy zaczną
    budować ten na miejscu "Hutnika" (baru, nie klubu ;-), Wawrzyszew (znaki
    szczególne bazar na Wolumenie (właściwy, nie budy po drugiej stronie
    Kasprowicza oraz bloki 13-klatkowe parwei tak długie jak falowce w Danzigu i
    tzw. stawy Brustmana czyli "jeziorka" i dalej za cmentarzem Chomiczówka
    (wysokie bloki, poczta oraz pawilony i sklep rowerowy (którego już nie ma). W
    podobnej kolejności jest stężenie meneli z największym na Wrzecionie.
    UPRZEJMIE PROSIŁBYM ŻEBY W GW O BIELANACH PISAŁ KTOŚ ZORIENTOWANY, a nie
    człowiek w pn i piątek (chociaż pewnie nie bo ma inny rozkład dyżurów)
    pojawiający się z plecakiem albo z torbą na kółkach. W razie czego proponuję
    wewnętrzne konsulatcje u absolwentów znamienitych szkół z Wrzeciona -
    Kapulikna, albo Polaka (macie przecież kontakty bo się zachwycaliście
    pieśnią "Chomiczówka"), jak które osiedle się nazywa
    I na koniec WAWRZYSZEW RULEZ (chociaż szczecze mówiąc już nawet ten gryps jest
    dla mnie za nowy, bo stary jestem)



    Temat: Czy areszt runie????Rok minął i nic...
    Zgadzam się z tobą KrzysztofieKozłowski !!!!!!W 100 %...
    My tak do końca niezdajemy sobie sprawy , ale w naszym mieście ginie mnóstwo
    zabytków np. Koszary Garnizonu Piotrkowskiego ( obecnie Kaufland ),czy Huta
    Hortensja.....

    W Łodzi dbają o te swoje fabryczki i utrzymują je przy życiu , a za 100 lat
    będą mieli zabytki pierwszej klasy...Wtedy może okazać się że w Piotrkowie nie
    ma nic z przełomy 18 wieku i 19 wieku - poza kościołami....

    Ale ciebie Karlov też rozumiem , też bym się z tabą zgodził....Tak rozwijał się
    Nowy York ... Tylko że w Piotrkowie obawiam się że nikt nie wybuduje
    architektury wzniosłej i lepszej jakościowo od Historyczengo Budynku.....

    Jak byś karlov przeszedł się Wojska Polskiego to zobaczysz obok "plastyka "
    nowe inwestycje - a są to domki parterowe gdzie jest sklep Nokia itp...

    Zatem gdyby ktoś chciał wybudować na miejscu aresztu np. Muzeum Holokaustu
    (takie jak w Berlinie )a architektem byłby Libeskin lub Foster to zgoda....

    A co z budynkiem po areszcie zrobić .....moim zdaniem zrobić tam miejsce dla
    INTERAKCJI....lub PUB , czy dyskoteką



    Temat: Kieres: bez przełomu w sprawie śmierci ks. Popi...
    Przeciez on meczennik,wkrotce swiety
    Przeciez on meczennik wkrotce swiety .Obok kosciola na
    Zoliborzu tuz kolo placu Komuny Paryskiej w Warszawie jak tam
    kiedys bylem to stoi jego pomnik i jest juz prawie jak swiety
    obraz.Polacy maja nowego swietego,do ktorego sie moga
    modlic,proszac o lepsza prace w fabryce Daewoo czy Hucie
    Warszawa,a tak jak znajda sprawcow to okaze sie ze to byla
    kanalia i chcial za wolnosc tajemnice opozycji zdradzac albo co
    najgorsze z bezpieka wspolpracowal i ich szantazowal



    Temat: Mieszkańcy ul. Gubińskiej nie chcą stacji benzy...
    szoppracz1 napisała:

    > Weź pod uwagę, że projekt powstał na początku lat 80. Pierwszy był tak
    > pompatyczny, że na jego wykonanie musiałoby pracować kilka hut i betoniarni
    > (zapamiętałam z dzieciństwa te słowa proboszcza...). Zmieniono (radykalnie
    > zmniejszono) go w latach 90. Uważam, że budowla jest fatalna (teraz jeszcze
    te
    > świecące wieże - fuj!). Wziąwszy pod uwagę fakt, że w okolicy znajduje się
    > paskudny brązowy wieżowiec, niebiesko-żółty dom kultury i ta jeszcze
    > nieszczęsna stacja benzynowa, to należy powiedzieć, że krajobraz nowodworski
    > staje się straszliwy.

    Wygląda na to, że jesteśmy sąsiadami, gdyż ten basen powstaje również koło
    mojego domu. Basen może się przydać, choć z drugiej strony jest już jeden w 113.
    Kościół jest rzeczywiście fatalny, a stacja niepotrzebna. W gruncie rzeczy to
    jakiś mały hipoermarket by się tu przydał, bo zakupy na Nowym Dworze do
    najwygodniejszych nie należą.




    Temat: Dni Jasła
    program
    Od 10 do 13 czerwca br. odbywać będą się Dni Jasła 2005.

    Program obchodów:

    10 czerwca (piątek)
    godz. 17.00 "Czary Mary" z Nowym Stylem (program dla dzieci)
    godz. 20.00 "DŻEM" - gwiazda wieczoru

    11 czerwca (sobota)
    godz. 10.00 Jarmark Kół Gospodyń Wiejskich
    godz. 14.00 "Na Ludową Nutę" (prezentacja ludowych zespołów artystycznych)
    godz. 18.00 Artyści z Truskawca - Ukraina (wokalistka Zoriana Petrus, zespół
    folkowo-popowy "Barwy", zespół cyrkowy "Kaskada", zespół estradowy "Meri")

    12 czerwca (niedziela)
    godz. 14.00 "Słoneczna Nuta" (prezentacje dziecięcych i młodzieżowych zespołów
    artystycznych)
    godz. 18.00 Iwona Konieczkowska z zespolem w składzie: Tadeusz Leśniak, Janusz
    Witko, Robert Klepacz, Marek Rajs
    godz. 20.00 STONEHENGE + KILSHEELAN (koncert muzyki celtyckiej)

    Imprezy towarzyszące:

    11 czerwca (sobota)
    Rafineria Jasło S.A. - godz. 8.30 I Jasielski Samochodowy Rajd
    Turystyczny "Szlakiem Ignacego Łukasiewicza"

    Stadion "MOSiR" ul. Śniadeckich - godz. 13.00 mecz towarzyski
    Huta Szkła w Jaśle Grupa Kapitałowa Krosno - Orły Górskiego

    Dzień Patrona Miasta

    13 czerwca (poniedziałek)
    Kościół OO. Franciszkanów - godz. 17.00
    Suma Odpustowa

    godz. 18.00 - procesja na Rynek z relikwiami Św. Antoniego
    godz. 18.15 - wciągnięcie na maszt flagi miejskiej przy hejnale miejskim
    - błogosławieństwo mieszkańców relikwiami św. Antoniego
    - koncert orkiestry "BRASS BAND"




    Temat: Kieres: bez przełomu w sprawie śmierci ks. Popi...
    pl.adex napisała:

    > Przeciez on meczennik wkrotce swiety .Obok kosciola na
    > Zoliborzu tuz kolo placu Komuny Paryskiej w Warszawie jak tam
    > kiedys bylem to stoi jego pomnik i jest juz prawie jak swiety
    > obraz.Polacy maja nowego swietego,do ktorego sie moga
    > modlic,proszac o lepsza prace w fabryce Daewoo czy Hucie
    > Warszawa,a tak jak znajda sprawcow to okaze sie ze to byla
    > kanalia i chcial za wolnosc tajemnice opozycji zdradzac albo co
    > najgorsze z bezpieka wspolpracowal i ich szantazowal

    Wal się na ryj, przygłupie.




    Temat: Kto jeszcze pamięta kino Bałtyk?
    Kto jeszcze pamięta kino Bałtyk?
    Baltyk, Relax, a i pewnie podobny los spotka Wolnosc... Filmy w kinie-
    filharmonii, czy tez filharmonii-kinie wiele osob motywuje do tego, by na
    filmy jezdzic na Slask... Nie wiem jaka jest polityka wlodarzy naszego
    miasta, bo jezeli nie wezma sie za dawanie podstaw do wypelniania mlodym
    ludziom czasu, to naprawde wskazniki przestepczosci w naszym miescie moga
    wzrosnac.. Nie chce byc zlosliwym, ale otwieranie nowych komisariatow to nie
    wszystki, by walczyc z przestepczoscia.. Mlodzi ludzie nie maja sie gdzie
    wyszalec.. Zamyka sie bary, zamyka sie kina, teraz w maju podrozeja karty
    wstepu na mecze i koncerty, chociaz tych ostatnich, jak na lekarstwo.. Ida
    juvenalia, chociaz po zeszlorocznych incydentach wiele sie nie spodziewam...
    Czestochowa staje sie wioska.. Ludzie wybywaja z tego miasta, bo nie ma czego
    tu szukac... Mlodzi ludzie uciekaja na studia poza Czestochowe, dorosli
    szukaja pracy poza naszym miastem.. Z roku na rok jest nas w Czestochowie
    okolo 1,5 tysiaca mniej... Taka wysoka jest umieralnosc, niz
    demograficzny???.. Padla huta.. Niech wyprowadzi sie jeszcze z Czestochowy
    TRW, a pan Wrona (na ktorego niestety glosowalem), bedzie mogl stworzyc tyle
    policyjnych "dolkow", ile jest w naszym swietym miescie kosciolow... Bedzie
    mozna wtedy na naszych ulicach nakrecic kolejnego "Mad Maxa"...



    Temat: warszawianki pomóżcie zdecydować
    A moze pomysl o Goclawiu.Mam na mysli kawalek miedzy basenem Wodnik a Walem
    Miedzeszynskim.Stare bloki obok np. ul Meissnera sa niskie. Zbudowano dwa nowe
    osiedla - moze tam cos by sie znalazlo.Po poszerzeniu Walu i wybudowaniu mostu
    do Srodmiescia z tego miejsca jezdzi sie rano o 7.30 przez 15-20 min. Nie
    musisz jezdzic Ostrobramska, gdzie wielkie korki.Pobliska szkola UNICEF jest
    jedna z lepszych podstawowek na Pradze Pd.Jest pare przedszkoli.Bezposrednie
    autobusy 111, 303, 410,117 dowioza cie na srodmiescie. Basen jest o przystanek -
    jedna z najczystszych wod w Warszawie - tam zajecia dla dzieci.Dwie
    przychodnie Meissnera i Abrahama.Na osiedlach zielen jest parkowa.Stawik, dosc
    mily Kosciol... jedynie bazarek jest maly i dosc drogi - choc jest z kolei
    Maarcpol.Niedaleko do Promenady, gdzie jest dosc drgo, ale jest kino i pizza -
    hut Teraz- po wyszezeniu Walu i budowie mostu jest to jakby zaaplecze
    Srodmiescia. Bardziej chcialabym tylko mieszkac na Zoliborzu, miedzy Placem
    Wilsona a Marymontem, w ktoryms ze starych domow - ale tam drogo
    Przyjedz i zobacz.Wysiadz sobie z autobusu na Bora- Komorowskiego przy szkole
    i przejdz sie Meissnera



    Temat: Szikago Nius Nr.2
    Miasto roslo dzieki czterem nacjom tu obecnym. Pierwsi byli Niemcy, drudzy
    Irlandczycy, trze Wlosi, a ostatni Polacy. Kazda z tych nacji wnosila cos
    nowego: Niemcy byli lojalni i od samego poczatku bardzo amerykanscy, Irlandczycy
    zawsze buntowniczy i sklonni do awantur, Wlosi (a w zasadzie nie tyle Wlosi, co
    "Dego", czyli Sycylijczycy) zyjacy mafijnymi ukladami i Polacy (w 95% chlopi z
    Malopolski i Wschodu). Niemcy rzadzili na spolke z Irlandzykami, Wlosi tworzyli
    mafie, a Polacy pracowali w hutach i rzezniach budujac wylacznie koscioly... W
    tym paskudnym swiecie lat 20. i 30. Polakow nikt nie cenil. Zamieszkiwali getta
    wzdluz Milwaukee Avenue i wraz z Zydami uznawani byli za g... Potem powstaly
    organizacje polonijne jak Zwiazek Narodowy Polski, Zjednoczenie Polskie Rzymsko
    Katolickie, Zwiazek Polek itp.
    Polskie zwiazki wykazaly sie w 1905 r. jednym - jako pierwsze uznaly kobiety za
    rowne wobec prawa. Dzieki Polkom amerykanskie sufrazystki wygraly swa batalie o
    prawa dla kobiet. Stalo sie tak dlatego, ze w Polsce kobiety zawsze posiadaly
    szacunek i zrozumienie ze strony mezczyzn... W roku 1912 Polki w polonijnych
    organizacjach mialy pelnie praw, podczas gdy Amerykanki musialy walczyc o to
    samo do rku 1919...



    Temat: Stan torowiska ? Czyli kto pod kim dołki kopie..
    kapioh1 napisał:

    > Nie wiem, kto zapodał Stani pomysł zamówienia cud- urody tablic,
    > rozmieszczonych na ogrodzeniu huty i pod znakami drogowymi na Niedurnego. "Za
    > stan torowiska odpowiadają Tramwaje Śląskie S.A." Czy coś w tym smaczku. Otóż
    > ostatnio nie kursowały tramwaje linii 9, z powodu zasypania przedmiotowego
    > torowiska śniegiem. Czyżby to tramwajarze nawieźli sobie śniegu, żeby się
    > obijać po nowym roku i utrudniać ludziom życie ?? Otóż nie, to ludzie Stani
    > zasypali nam tory na kilka dni, zamiast wywieźć śnieg z Niedurnego, zgarnęli
    > na tory...To niby drobiazg, hi hi, ale kto pod kim dołki kopie ten sam...no
    > właśnie. Ciekaw jestem ile kosztowały te tablice ?? No i kto w końcu
    > odśnieżył te tory...

    Czy to już nie lekka przesada?? Za chwilę dowiem się, że to Stania jest winny
    temu, ze spadło tyle śniegu... Chociaż jakby tak pomyśleć... RM za mało wydała
    pieniędzy na modernizację rudzkich kościołów, jakby wydali więcej z miejskiej
    kasy to niebiosa by uchroniły nasze miasto od tej klęski. :)
    Pozatym tramwaje nie miały przestoju tylko w Rudzie. Zasypane były też tory
    min. w Bytomiu i Zabrzu. U nas w mieście tory były zasypane praktycznie na
    całej trasie linii nr 9 i linii nr 1 więc samo uprzątnięcie Niedurnego i tak by
    nic nie dało.



    Temat: Ireneusz Raś, radny z Nowej Huty - Nad Dłubnią ...
    Ireneusz Raś, radny z Nowej Huty - Nad Dłubnią ...
    IREK radny urodzony w PROSZOWICACH! Chłopie nie sciemniaj, i nie kłam żeś
    historyk, boś historyk Koscioła, a to jest fałszowanie informacji o
    wykształceniu i można cie oprotestować jak Kwasniewskiego w 1995 r.!!!!



    Temat: Karol - kto to dubbingował???

    A wtedy jak byla ta Msza Sw. w plenerze w Nowej Hucie, jak Papiez (wtedy jeszcze ks. K. Wojtyla) mowil o tym ze wybuduja tu kosciol, to ten wlasnie kosciol bylo widac we tle... Niezla wtopa...




    Temat: przychodzimy, odchodzimy...
    Ks. Józef Gorzelany, - legendarny proboszcz i budowniczy kościoła Arka Pana w
    Nowej Hucie, na wschód od Krakowa.
    Zmarł w Krakowie po ciężkiej i długiej chorobie.
    Miał 90 lat, z których 65 przeżył w kapłaństwie.




    Temat: porozmawiajmy o współczesnej architekturze
    Co dominuje w panoramie Krakowa?
    Nie Wawel i nie Kościół Mariacki - tylko kominy w Łęgu - wyzsze niż PKiN. W
    rejonie Nowej Huty spokojnie mogą stanać budynki nawet +100m. Tylko o dobrej
    architekturze, nie jakieś szkaradne grubasy a la Reform Plaza



    Temat: Romantyczne nieznane w Krakowie - gdzie?
    restauracja arkadia nowa huta plac centralny
    albo kosciol im. arki noego w bienczycach, a teraz koniec zartow: Mogila i
    Kurhany (Kopce)!!!



    Temat: Pani Pyra -czernik
    Przyjmuje na osiedlu w Nowej Hucie, koło kościoła Arka, w gabinetach nad
    Biedronką, niestety adresu nie pamiętam. Drugi gabinet na Brożka. Najlepiej
    zadzwoń na ujastek i spytaj o namiary, przecież Ci podadzą.



    Temat: Linie MPK z 1984r :)
    Jest też Hufców Pracy, w archiwum Nowej Huty czytałem że krzyż pod kościół stał
    na ul . Marksa, a nie mam jej na straym planie, gdzie to mogło być?



    Temat: A może byśmy tak pośpiewali . . .
    Panie Luccio1. Jako urodzony Warszawiak przytaczam
    trzecią zwrotkę ZNANEGO W ŚWIECIE HYMNU Z KRAKOWA pod tytułem "Piosenka o Nowej
    Hucie":

    I nie ma przyszłości już innej,
    Co pokój i dobro nam śle.
    Gdy będziesz na Hucie ze swoją dziewczyną
    To słysząc piosenkę wiedz, że...
    Gdy będziesz na Hucie ze swoją dziewczyną
    To słysząc piosenkę wiedz, że:

    O Nowej to Hucie piosenka,
    O Nowej to Hucie melodia.
    Jest taaka prosta i piękna
    I taka najmilsza z melodii.

    O Nowej to Hucie piosenka,
    O Nowej to Hucie są słowa.
    Jest taaka prosta i piękna
    I nowa jak Huta jest Nowa.

    Śliczne to było. Bardzo gramatyczne i romantyczne - to bywanie z dziewczyną NA
    HUCIE zwłaszcza. Oznaczało chyba NA DACHU... To dopiero musiała być miłość...
    MY WARSZAWIE bywaliśmy z dziewczynami NA DWORZE (u Was w Krakowie mówi się "na
    polu"), ale raczej nie na dachach. Przecież w upalne dni można byłoby się
    ciężko sparzyć - nie mówiąc już o stoczeniu się z takiego dachu.

    Chyba nikt na świecie nie zna krakowskich przyśpiewek lepiej, niż MY,
    WARSZAWIACY, he, he, he...

    Pamiętam na przykład taką fajną, z fajnym refrenem:

    Jestem sobie Krakowianka
    Faj luli, faj luli, faj.

    Mam fartuszek po kolanka
    Faj luli, faj luli, faj.

    Kiedy idę do kościoła
    Faj luli, faj luli, faj.

    Wszystkich chłopców mam dokoła
    Faj luli, faj luli, faj.

    I chyba przez tych chłopców wokół Krakowianki, powstała też inna wersja:

    Jestem sobie Krakowianka
    Faj luli, faj luli, faj.

    Mam fartuszek, nie mam wianka
    Faj luli, faj luli, faj.

    Tak to bywa, gdy w drodze do kościoła na przykład, patrzy się nie tam, gdzie
    należy, he, he, he...

    Pozdrowionka (proszę się nie gniewać; ja mam niejakie poczucie humoru).

    Aleksy




    Temat: Czarny Las prezydenta a może kleru
    Czarny Las prezydenta a może kleru
    Dziś miała miejsce burzliwa debata nt. ?! Czarnego Lasu i jego granic.. nasz
    rodzynek internetowy - radny Osmenda który jest synkiem z Wiyrku (jak
    powiedział) poprosił o przesuniecie debaty na następną sesję.. Niby nic a
    projekt rzucił na obrady Prezydent który ma adwokata w roli p. Kanii- a
    projektodawcą i pomysłodawcą był ?! p. Piórkowski :) Chodziło o to by powstała
    nowa dzielnica nr2 Czarny Las..
    teraz troszkę historii dzielnicy :
    Pierwsze wzmianki o Czarnym Lesie pojawiły się w kronikach historycznych w
    roku 1369. Był to las obywatelski, który swoją nazwę otrzymał prawdopodobnie w
    XVII w., gdy po dewastacji dębowego drzewostanu porósł " czarnymi " iglastymi
    drzewami. " Do czasu pojawienia się w Czarnym Lesie pierwszych mieszkańców
    tworzył on wielką i wspaniałą świątynię natury , w której śpiew ptasząt
    składal Stwórcy należną daninę ". Był to obszar obejmujący tereny na północy
    od Bytomia po Halembę i Starą Kuźnię na południu, od zachodu sięgał po
    Bielszowice zaś od wschodu po Świętochłowice. Obszar ten należał do gminy
    bytomskiej stąd też nazywany bywał Czarnym Lasem Bytomskim. Tam też, do
    oddalonego o milę Bytomia udają się pierwsi osadnicy na niedzielną Mszę
    Świętą. Z tego terenu wydzielają się osady Godula i Orzegów. Od 1777
    rozpoczyna się tworzenie osad górniczych i hutniczych na terenie Czarnego
    Lasu. W roku 1843 liczba osadników osiąga 327 osób, ale już od roku 1840,
    ówczesny proboszcz parafii bytomskiej ks. Józef Szafranek, rozpoczyna walkę o
    dusze osadników zaczynając budować najpierw szkołę dla dzieci a potem kościół.
    Starania te zostały uwieńczone częściowym powodzeniem, gdyż w roku 1851
    ordynariusz diecezji wrocławskiej udzielił misjonarzom zezwolenia " na
    odprawianie Mszy Św. w każdym możliwym miejscu, także pod gołym niebem " Walka
    o dusze przyniosła wreszcie także i bardziej wymierny sukces. Oto 15 września
    1865 r. ks. Emil Korus z Królewskiej Huty otrzymuje dekret nominacyjny na
    kuratora filii w Zgodzie, gdzie powstaje kościół dla całego obszaru Czarnego
    Lasu. Jednakże parafia Zgoda powstaje dopiero w roku 1883. Ciągły wzrost
    ludności powoduje podjęcie starań o budowę nowego kościoła w Nowym Bytomiu.
    Budowy tą rozpoczęto 29 sierpnia 1912 r zaś sama parafia, jako parafia
    samodzielna, erygowana zostaje dopiero w sierpniu 1925 roku.




    Temat: Łódź jako miasto turystyczne
    Gość portalu: acton napisał(a):

    > Angelinie się Łódź nie podoba i na pewno nie jest w tym zdaniu
    > osamotniona. Ja mieszkam w dzielnicy przepięknego miasta Kraków, w Nowej
    Hucie.
    >
    > To, że uważam, iż NH jest brzydka, nie znaczy, że się ośmieszam.
    Owszem. Jakbym ja twierdził, że Retkinia lub Widzew (takie same blokowiska jak
    Nowa Huta) są brzydkie, mówiłbym prawdę. Ale to jest tylko część Łodzi. Czy
    gdyby ktoś powiedział, że Kraków jest brzydki, bo Nowa Huta jest brzydka, to by
    się ośmieszał?? Pytanie retoryczne. Tak samo pisanie, że Łódź jest brzydka m.
    in. przez blokowiska, jest ośmieszaniem się. Nie one bowiem stanowią o
    charakterze miasta.

    >Najnormalniej
    > NH jest brzydka. Nie wszystko jest na tym świecie piękne i zapewne Łódź też
    do
    > takich miejsc nie należy.
    Przyjedź - przekonaj się. Łódź zawsze była miastem kontrastów. I takim
    pozostała do dziś. Dlatego chyba są osoby twierdzące, że Łódź jest brzydka. Po
    prostu chcą widzieć tylko jedną stronę miasta. Lepiej przyjechać i samemu
    wyrobić sobie na ten temat zdanie. Jeśli widziałeś już dwadzieścia miast, w
    których centralną część stanowi kwadratowy rynek z ratuszem i stojącym gdzieś w
    rogu kościołem przyjedź do Łodzi zobaczyć coś zupełnie innego.

    >Praktycznie to Ty ośmieszasz się z tym patriotyzmem
    > lokalnym. Każdy ma prawo do własnego zdania.

    Owszem. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ale pisanie, że "Łódź nie ma nic do
    zaproponowania" jest ewidentną nieprawdą. A do pisania tak oczywistych bzdur
    nikt nie ma prawa.

    pozdrawiam




    Temat: Dostaliśmy kasę
    Dostaliśmy kasę
    GP: Kraj: Świętokrzyskie/ Dofinansowanie z UE na Świętokrzyskie Milenium
    Kielce (PAP) - Trzy projekty związane z przyszłorocznymi obchodami
    Świętokrzyskiego Milenium - tysiąclecia życia monastycznego na Świętym
    Krzyżu - otrzymają dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju
    Regionalnego.

    W środę wojewoda świętokrzyski Włodzimierz Wójcik podpisał z beneficjentami -
    Świętokrzyskim Zarządem Dróg Wojewódzkich i starostwem kieleckim - umowy o
    dofinansowaniu projektów ze środków unijnych.

    Jeden z projektów to "Kampania promocyjna - Świętokrzyskie Milenium", która
    ma posłużyć podniesieniu atrakcyjności turystycznej województwa. Projekt
    przewiduje szereg skoordynowanych działań, m.in. reklamę na billboardach,
    wydawnictwa, organizację wizyt dziennikarzy i organizatorów turystyki, stronę
    internetową czy imprezy promocyjne jak Jarmark Świętokrzyski i oratorium
    Golgota Świętokrzyska.

    Całość projektu kosztować będzie 410 tys. zł, a unijne dofinansowanie
    wyniesie ponad 307 tys. zł.

    Kampania promocyjna stanowi część szerszych działań związanych z obchodami
    tysiąclecia, do których włączyły się m.in. władze kościelne, w tym misjonarze
    oblaci Najświętszej Maryi Panny ze Świętego Krzyża, władze samorządowe
    województwa, Regionalna Organizacja Turystyczna.

    Kolejne projekty dotyczą dróg w okolicach Świętego Krzyża. 4,47 mln zł będzie
    kosztować przebudowa układu komunikacyjnego w rynku Nowej Słupi, a
    dofinansowanie wyniesie 3 mln zł. Przebudowa dróg powiatowych Huta Nowa -
    Święty Krzyż i Nowa Słupia - Święty Krzyż będzie kosztować ponad 8 mln zł, z
    czego dofinansowanie wyniesie 6 mln zł.

    Pobenedyktyński klasztor na Świętym Krzyżu to jedno z najstarszych
    sanktuariów na ziemiach polskich. Według tradycji, pierwszy kościół (rotundę)
    na Świętym Krzyżu wzniosła Dąbrówka, natomiast opactwo benedyktyńskie założyć
    miał Bolesław Chrobry w 1006 r. Relikwiarz z drzazgami Krzyża św.
    prawdopodobnie podarował klasztorowi w XII w. Emeryk, syn Stefana I, króla
    węgierskiego.

    Najstarsze polskie sanktuarium znajduje się na szczycie górskim zwanym
    Świętym Krzyżem, Łysą Górą lub Łyścem - 595 m n.p.m., 40 km od Kielc i 60 km
    od Sandomierza. Na górę prowadzą trzy szlaki turystyczne - jeden z nich jest
    drogą jezdną. (PAP)




    Temat: Pałac Kultury - co sądzicie?
    joseph.007 napisał:

    W Krakowie np. hitlerowcy wybudowali
    >
    > pałac-rezydencję dla Himmlera (obecny Dom Polonii UJ) i nikt z tego powodu
    nie
    > zamierza go wysadzać w powietrze.

    Domyslam się, że mówisz o willi w Przegorzałach, to tu się trochę mylisz willę
    (pałac) tą wybudował sobie A. Szyszko-Bohusz w latach 20. Natomiast Niemcy
    (nijaki Wachter)obok tylko dostawił swoją rezydencję, która potem została
    przekazana przez H. Franka Himmlerowi.

    A co do PKiN to uważam, że jest on już w jakimś stopniu zabytkiem poprzedniej
    epoki (podobnie jak centrum Nowej Huty).
    Nie należy robić błędów jakie dokonano w przeszłości i to nie tylko Polacy np.
    1. W Krakowie wyburzono dużo fortów ponieważ były one identyfikowane z
    najeźdźcą, pozostałe, które zostały obecnie traktowane są jako zabytki, na
    odnowę których nie ma pieniędzy.
    2. Rozbiórka szpitala i kościoła duchaków na pl. św. Ducha, aby w Krakowie
    można było wybudować teatr (wówczas Kraków był identyfikowany wyłącznie wokół
    Plant) - z tego powodu Jan Matejko zrzekł się honorowego obywatelstwa Miasta
    Krakowa.
    3. Prusacy np. w ub. wieku wyburzyli wiele zamków na północy obecnej Polski aby
    pozyskać budulec na nowe drogi (było to tzw. oszczędnosci). Niedużo brakowało a
    to samo spotkało by Malbork (zaczęli już go rozbierać), ale wówczas odezwały
    się głosy w Nieczech, że nie można burzyć ważnych zabytków Niemieckich to
    zachowanie można to porównać z ochroną Bramy Floriańskiej i Barbakanu gdy w
    Krakowie były rozbierane mury obronne (nie pamiętam osoby, która użyła
    sprytnego argumentu w celu ochrony tej części murów tj. że chronią one Kraków
    przed wichurami)

    Pozdrawiam
    A co do Palacu



    Temat: Warszawa: homoseksualiści chcą parady
    Gość portalu: Ziuta z Rawy napisała:

    > spodziewalam ale chyba tych prawdziwych swiatlych Warszwiakow nie ma oni
    > powyjezdzali zagranice i zamiast ich najechal sie element katolicki z
    > Podlasia i Malopolski,brudne ponure miasto pelne holoty z Polski B cos
    > przerazliwego ta obecna Warszawa.

    Droga Ziuto, serdecznie zapraszamy do Krakowa :)

    Smród, zatłoczone uliczki i cała reszta - ale jednego brak: napływowego
    elementu z Warszawki. W krakowskiej tradycji kultywowane jest raczej coś
    dokładnie odwrotnego, czyli spływ elementów w kierunku przeciwnym.
    I długa już przecież rzeczona tradycja; trwa od 25 maja 1609 roku, kiedy
    to cały dwór spłynął w dół z prądem rzeki. A datę pamiętamy tu wszyscy
    dokładnie - była to bowiem inauguracja działania oczyszczalni ścieków w
    Nowej Hucie.

    Obawiam się, że to nie krakowska zapyziałość i nie papieski rodowód stały
    się przyczyną tego, co w Warszawce wyprawiają z prawem profesorowie prawa.
    I nie ma co przenosić na Kraków odpowiedzialności. Wśród naszych licznych
    kościołów i swobodnie poruszających się po ulicach jeszcze liczniejszych
    tychże kościołów pracowników oraz klientów, funkcjonuje sobie ze zmniennym
    szczęściem, ale jednak - prezydent o rodowodzie, który jak mniemam znacznie
    jest już bliższy twoim preferencjom. Nawet jeśli to nie ja go wybierałem,
    to i tak podoba mi się fakt, że rzeczony prezydent nie narobił z mety w
    gacie tylko dlatego, że jakiś wsiowy psedo-trybun niemal pęk ze złości.

    W krakowskim marszu wzięło udział ok. 1500 osób o bardzo różnych
    orientacjach, przekonaniach, fryzurach i przyczynach, dla których się
    tam pojawili. Po przeciwnej stronie stanęło jakieś 300 osób, wśród których
    dywersyfikacji postaw cięzko by się było doszukiwać, albowiem dominowała
    głownie jedna: wyprostowana, z wyciągniętą pod kątem 45 stopni dłonią.

    Reszta, czyli jakieś tam, skromne 798200 osób, bądź to pozostała w domach,
    bądź zajmowała się własnymi sprawami.

    Serdecznie pozdrawiam.




    Temat: Powiedzcie co o tym sadzicie OT
    winnix napisała:
    > No nie, ale pomimo wszystko wolałabym zostawić jemu/jej decyzję o chrzcie,
    > który z katolickiego punktu widzenia jest przecież bardzo ważnym sakramentem.
    rozsadny punkt widzenia (anabaptysci cos takiego praktykuja) rozpatruje rowniez
    taka opcje, ale nie zebym byl jakos szczegolnie do niej przywiazany.

    > Pewnie i jest niezbędne, ale ja nadal nie rozumiem tego przykładu z mężem
    > tłukącym żonę, co jest jednak sporym problemem w Polsce, bo te żony trwają
    przy
    >
    > brutalach i pijakach właśnie z powodu wbitego do głowy świętego sakramentu,
    > którego nie można przerwać.
    jako iz mieszkam w ponadprzecietnie menelskim miescie, w temacie jestem
    zorientowany nieco ponadprzecietnie ;) zapewniam cie ze z przywiazaniem do
    sakramentow nie ma to nic wspolnego. zreszta w rejonach i srodowiskach o silnie
    zakorzenionej tradycyjnej religijnosci jest stosunkowo najmniej patologicznych
    zachowan. celuja w tym osrodki ktore byly swego czasu pod szczegolna piecza
    bolszewii: łódź, żyrardów, nowa huta, wałbrzych, pomorska pegeerowszczyzna itp.

    > Natomiast jeśli chodzi o odrodzenie moralne. Widzisz, ja mam dosyć daleko
    > posunięty tolerancyjnie światopogląd, nie przeszkadzają mi małżeństwa
    > homoseksualne, nie przeszkadza mi rewolucja rodzinna wprowadzona w Szwecji,
    > wręcz bardzo mi się ten kierunek zmian podoba. Dlatego przeraża mnie jak
    > słucham wypowiedzi chociażby nowego Papieża, o tym jak to Europa musi wrócić
    na
    >
    > chrześcijańskie tory i jak to trzeba zatrzymać laicyzację państw zachodnich.
    > Ale dlaczego?
    spojrz jakies 1000 lat wstecz a sie zorientujesz. Bo to wszystko czym jest
    eruropa teraz bierze sie z korzeni zachodniego chrzescijanstwa. w x w. europa
    byla dziura w tylku, kraina dzikusow (wg owczesnych standartow cywilizacyjnych-
    a standarty owe dyktowali arabowie i bizancjum). Bizancjum przestalo istniec-
    kosciol wschodni nie wypracowal idei cywilizacjotworczych (taki mi sie
    neologizm zmontowal ;), arabowie (islam) zabrnal w slepa uliczke. temat jest
    cholernie gleboki i szeroki- i taki jest sens "rechrystianizacji"-
    powstrzymanie podcinania wlasnych korzeni, a nie zapedzenie ludzi do klepania
    zdrowasiek.
    niestety- europa albo bedzie chrzescijanska, albo wkrotce nie bedzie jej wcale.

    no i tak jesli chodzi o ciag dalszy, to czasamiaby odczytac wlasciwie niektore
    intencje nalezy patrzec daleko w przeszlosc i myslec o dalekiej przyszlosci,
    a "jutro to dzisiaj, tylko ze jutro" ;)




    Temat: Olsztyn jest piękny cz.61
    Cześć Wszyscy, teraz moja relacja z Wrocławia:)
    Z beingiem spotkaliśmy się na jednym peronie, pociągi przyjechały z minutą
    róznicy:) Poszliśmy "tam", tzn. w stronę która wydała mi się właściwa i tak
    doszliśmy na Rynek:) Being wziął w pierwszej chwili Ratusz za jakiś kościół,
    takie robi wrażenie. Był tak oszołomiony Starówką, że potem w Sphinxie pobił
    swój rekord w jedzeniu (Rita, zjadł więcej niż w Taco!!!). Potem czekalismy aż
    ktoś po nas wyjdzie, ale okazało się że kolega architekt (biedna ta Polsa,
    jeśli tacy maja projektować domy) nie wyjdzie, dał nam li tylko wskazówki przez
    telefon. Automat biletowy zjadł nam kasę, autobus wlókł się tak długo, że w
    Krakowie to juz bym chyba 10 razy w tym czasie dojechała na Nową Hutę:) Potem
    beingowi pomyliły się kierunki, koledze numer jego własnego mieszkania, więc
    możecie sobie wyobrazic jak nasz droga wyglądała:)
    Wieczorem mieliśmy clubbing, który zaczął się w "Kurnej Chacie" od pieczonych
    ziemniaczków, a skończył w "Od zmierzchu do świtu", knajpie, w której o 2.30
    wymiękliśmy i pojechaliśmy nocnym (miliard przystanków) do domu kolegi. Ten
    kolega obiecał nas obudzić o 7 rano i oprowadzić po mieście, ale sam przyszedł
    do domu o tej porze i w ubraniu położył się spać na ziemi:)
    Wstaliśmy około 11 i poszliśmy na miasto (na śniadanie byliśmy w Telepizzy;)).
    Mieliśmy obejrzeć Panoramę Racławicką, ale cena nas zniechęciła:( Budynek
    urzędu miasta wzbudził w nas ciekawość, jakiś taki znajomy, w przewodniku
    napisali, że to sztandarowy przykład stylu III Rzeszy...
    Pojechaliśmy do Hali Ludowej (pozdrawiam ochroniarza, którego był to pierwszy
    dzień w tej pracy), w środku targi Vroclavia Dentistica:) Wzięłąm jakąś ulotke
    do reki i udawaliśmy stomatologów (te nasz promienne uśmiechy;) i nawet udało
    nam się bez problemu wkręcić na bankiet, ale nie zostaliśmy, jedzonko średnie.
    Potem Ogród Japoński - przez chwilę czuliśmy się w jak w Japonii - ja drobiłam
    małymi kroczkami i kłaniając się zadsłaniałam uśmiech dłonią, a being
    przemieniał się w samuraja, chociaz nie odróżnia banzai od bonsai (czy jakoś
    tak). Było ślicznie!!!
    Potem zoo:) Niegdy nie byłam w zoo wcześniej i co by nie mówić- jest to piękne
    uczucie jak ktoś spełnia marzenia - being dziękuje jeszcze raz:) Śmiesznie było
    przed klatką z lwem, kiedy zamiast patrzeć na lwa ja głaskałam jakiegoś kotka
    buraska, co się przypałętał...:) Fajnie było:)
    W nocy zabrano nas jeszcze na przejażdżkę po terenach przy Katedrze:) Pięknie,
    pięknie...
    Olsztyn jest Piękny, ale Wrocław też (chociaż jest niemiecki, takie mam
    wrażenie). Ja się tylko cieszę, że tyle mamy pięknych miejsc:)




    Temat: Czarny Las prezydenta a może kleru
    przed chwilą jak czytałem na głos twój post p. radny to padło u mnie w domu
    pytanie to jak powstały dzielnice Halemba, Wirek, Bielszowice, itd.. potrafiłem
    sobie to w jeden sposób wyjaśnić iż: mają swój rys historyczny który wykazywał
    iż dana dzielnica samodzielnie funkcjonowała !!!- Halemba (stara kużnia) ma swój
    herb i samodzielnie funcjonowała czyli był jakiś właściciel wsi, zarządca. Dorf
    ten został póżniej włączony w "aglomerację" z zarządem w N. Bytomiu i tak
    powstała w latach 50-51 Ruda Śląska.

    na stronie www.rudaslaska.pl/~media/strona/ruda.php?cnt=3108 czytamy:
    (...)
    W 1922 r., po przyłączeniu do Polski, powołano samodzielną gminę Nowy Bytom
    (początkowo zwaną Polski Bytom). W ten sposób nastąpiło odłączenie tego terenu
    od miasta Bytomia pozostałego po stronie niemieckiej.

    Nowoczesny okazały ratusz gminny powstał w latach 1928-29 (obecny Urząd
    Miejski). Gmina otrzymała wówczas trójpolowy herb przedstawiający św. Barbarę,
    pół-orła górnośląskiego oraz część zębatego koła; zwieńczony murowaną koroną.

    Na mocy ustawy Sejmu ŚI. z 10 lipca 1939 r. Nowy Bytom od 1 stycznia 1940 r.
    miał otrzymać prawa miejskie co weszło w życie dopiero po zakończeniu wojny.

    W 1951 r. do Nowego Bytomia przyłączono Wirek, Bielszowice, Halembę, Kochłowice
    i Bykowinę.

    W 1959 r. miasto połączono z Rudą w jeden organizm miejski zwany Rudą Śląską

    Nowy Bytom jest siedzibą Urzędu Miejskiego.
    W Nowym Bytomiu znajdują się: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Dom Kultury,
    Huta "Pokój", kryta pływalnia Huty "Pokój" S.A. i zabytkowy Kościół Św. Pawła.

    Mówiąc o Nowym Bytomiu bez związku z miastem Bytom, trzeba powiedzieć, że osady
    Nowego Bytomia - Huta Pokój i Huta Zgoda - są typowymi osadami przemysłowymi. W
    okresie międzywojennym nowobytomska huta "Pokój" była największą hutą żelaza w
    Polsce. Nie jest to jedyny element nadający Nowemu Bytomiowi charakter
    wyróżniający go w zespole gmin rejonu. (...)

    Ale ni jak mi nie pasi Czarny Las ...cosik mi sie zdaje Harnaś To faceci w
    czerni maczają w tym swoje paluszki.. czyt. manipulacja?
    === ten post miał sie ukazać w czwartek (problemy z netem 8))==




    Temat: HORROR
    Cmentarz w Derylakach nie ma sobie równych w całej Europie. „Pływające
    trumny”, podziemne katakumby, woda w studniach zatruta „trupim kompotem”,
    zakaz rzecznych kąpieli – kto do tego wszystkiego dopuścił? Z dokumentów
    sprzed dziesięciu lat jasno wynika, że powinni za to beknąć pospołu
    przewodniczący rady parafialnej, spolegliwy wójt i pazerny proboszcz.

    Oto jak współpraca wójta, chłopa i plebana doprowadziła do ekologicznej
    dewastacji gminy.

    Pod koniec lat osiemdziesiątych w gminnej miejscowości Harasiuki
    zbudowano kościół pw. Miłosierdzia Bożego. Powstała też nowa parafia,
    skupiająca wiernych z pięciu pobliskich wiosek leżących nad rzeką Tanew.

    Panującemu wówczas proboszczowi, Zbigniewowi Mazurkowi, do pełni
    szczęścia brakowało tylko własnego cmentarza, bo do najbliższej nekropolii w
    Hucie Krzyżowskiej miał aż siedem kilometrów.

    Klecha wpadł na pomysł, że skoro jego kościół stoi na lewym brzegu rzeki,
    to czemu cmentarza nie urządzić na prawym. Jak pomyślał, tak uczynił. W
    miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego upatrzone przez niego łąki
    były, co prawda, przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe i rekreacyjne, ale
    wójt Adam Szado dał się przekonać, że... „nagrobki to też swoiste
    budownictwo”. W 1990 roku, nie informując parafian o swoich zamiarach, kapłan
    zebrał na tacę 20 milionów starych złotych. Za te pieniądze wykupił od
    rolników trzy działki o łącznej powierzchni 88 arów.

    Dopiero tydzień po zawarciu transakcji parafianie dowiedzieli się, że na
    podmokłych polach graniczących z rzeką ksiądz chce budować cmentarz. Tuż przed
    poranną mszą (27 lipca) delegacja wiernych oznajmiła proboszczowi, że nie
    zgadza się na grzebanie zwłok na podmokłym terenie, w obawie o studnie, które
    są dla nich jedynym źródłem wody pitnej. Klecha nie miał ochoty słuchać swoich
    owieczek, walnął pięścią w stół i kazał im pójść do diabła.
    www.faktyimity.vline.pl/archiwum/www_38_2000/paraf1.html




    Temat: o gminie
    Na podstawie: Mieczysław Orłowicz - "Ilustrowany przewodnik po Przemyślu i
    okolicy" Lwów 1917
    BIRCZA - miasteczko (dawniej Nowobród) o 2400 mieszkańcach, w tem 780 Polaków,
    420 Rusinów, 1200 Żydów. Do roku 1876 była Bircza miastem powiatowem, potem
    przeniesiono siedzibę powiatu do Dobromila.
    Dawniej słynęła Bircza z jarmarków i warsztatów płótna - obecnie upadły i jedne
    i drugie.
    Kościół drewniany z roku 1743 ma ładne obrazy, z których część zabrali Rosyanie
    w 1915 roku. Obok kościoła ogromny dąb, zdaje się najokazalszy w Przemyskiem.
    Bircza we wrześniu 1916 padła w części ofiarą pożaru.
    Miasteczko leży na skrzyżowaniu kilku dolin wśród gór; od północy szczyt
    Tokarnia (438 m), i Panieński Czub (508 m), od południa zalesiona Kiczorka (491
    m). W Birczy schodzą się wiodące górami gościńce do Przemyśla (29 km), Dubiecka
    (20 km), Załuża (28 km) i Dobromila (32 km).
    Dojazd z Przemyśla najlepszy dyliżansem pocztowym.
    W Birczy jest też cerkiew drewniana, podobnie jak w sąsiednich wioskach Starej
    Birczy, Kotowie, Rudawce i Woli Korzenieckiej (z roku 1841).
    CISOWA - ruska górska wioska miedzy Przemyślem a Birczą, położona w długiej
    dolinie między Panieńskim Czubem (508 m) a Kopystańką (541 m) - najwyższymi
    wzniesieniami powiatu przemyskiego. Posiada nową cerkiew z roku 1890, murowaną.
    Także w sąsiednich Brylińcach jest cerkiewka murowana z roku 1883, pobita
    blachą.
    ŁODZINKA - położona w górach wioska, 6 km na wschód od Birczy, miała dawniej
    hutę szklaną.Okoliczne szczyty dochodzą do 500 m.
    RUDAWKA - 4 km od Birczy, wsławiła się z początkiem XVII wieku okrucieństwami
    Zygmunta Stadnickiego, syna Dyabła, który posunął się do tego, że jednego dnia
    zamordował własną ręką 25 ludzi. Była za niego gniazdem rozbojów.
    SUFCZYNA - 4 km na północ od Birczy, ma murowany kościółek św. Jadwigi,
    zbudowany w 1903 roku, fundacyi dr. Tarnawskiego.

    www.bircza.pl



    Temat: A co my zrobimy dla naszych?
    Dzień przerwy w podróży podczas pobytu w Jutrosinie wypełniłem m.in. wyprawą
    do okolicznego lasu ,za Pawłowem - w leśnictwie Lila.Sfilmowałem także wnętrze
    kościoła św.Elżbiety,który zawiera witraże i freski Józefa Mehoffera.
    Drugi etap jazdy rozpocząłem więc w środę ,14 czerwca o godzinie 7 -mej rano.Po
    godzinie jazdy minąłem Rawicz,który od 2002 roku kojarzy mi się ze śmiercią
    Mamy,zmarłą w rawickim szpitalu, po ostatnich dniach swego życia spędzonych w
    Jutrosinie.
    Na pierwszy postój tego dnia wybrałem parking śródleśny pod Górą.Po niespełna
    16 km od tego postoju zamierzałem zatrzymać się na drugie śniadanie w Kłodzie
    Górawskiej,lecz okazało się ,że ów bar czynny jest od 10.00/była 9.20/.Zmuszony
    byłem więc jechać dalej i zatrzymałem się dopiero w Wilkowie ,pod
    Głogowem.Wcześniej - sfilmowałem we Wronińcu ruiny starego kościoła i za
    Niechlowem - przydrożne gniazdo bocianie.
    W Wilkowie jest bar z grillem - przydrożny ,obok starej stacji kolejowej,
    która /jako ciekawostka/ ma dwie nazwy na ścianie stacyjnego budynku.Spod
    polskiej - Wilków przeziera niemiecka - Wolfgau ,czy coś w tym rodzaju -
    dokładniej nie byłem w stanie odczytać.Tego dnia oprócz mijanych ludzi w
    miastach,przez które przejeżdżałem nie miałem żadnych spotkań z przypadkowymi
    mieszkańcami...Za Głogowem,/podobnie jak pod Turkiem - elektrownia Adamów/
    duże wrażenie wywiera na mnie mijana kopalnia i huta miedzi pod Żukowicami...
    Przed Bytomiem Odrzańskim rozciąga się wspaniały widok na zakole Odry i
    rozległe łąki wokół Bytomia.Podjechawszy bliżej sfilmowałem stado łabędzi na
    stawie, dwie wieże kościelne oraz jedną ratuszową.Po zakręcie - w stronę
    Kożuchowa droga prowadzi wiaduktem nad trasą Nowa Sól - Legnica.Rokrocznie tam
    się zatrzymuję na ostatni posiłek przed Bogaczowem.W tym roku byłem tam
    wcześnie - około 13-tej.Słońce mocno prażyło,więc po chwilowym postoju ruszyłem
    dalej.Przed samym Kożuchowem ,w wiosce Czciradz jest dość długi zjazd,na którym
    oiągnąłem prędkość - 51 km/h.Przez Kożuchów też z przyjemnością przejeżdżam -
    ulice prowadzące przez miasto serpentynami prowadzą w dół - do drogi na
    Nowogród Bobrzański.W Mirocinie Dolnym zatrzymałem się by ochłodzić się lodami
    i zimnym napojem... W barze,przez radio słyszałem wieści o nastrojach przed
    zbliżającym się meczem Niemcy -Polska...Wreszcie ,po przejechaniu ostatnich 36
    km o 15.40 dotarłem do Bogaczowa,gdzie celem drugiego dnia podróży był dom
    przyjaciela z Policealnego Studium Leśnego w Porażynie.Tam zostawszy ugoszczony
    spędziłem wieczór,14 czerwca oraz dzień następny - 15.06.
    Do opisu dnia przerwy i następnego dnia podróży powrócę wkrótce...





    Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 121 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.