![]() |
|||||
![]() |
|||||
|
|
|||||
|
Strona Główna nowe auta terenowe nowe rolki.pl Nowe masto Lubawskie Nowe Jankowice nowe odcinki nawspulnej Nowa Huta Arka Pana Nowa Matura Chemia nowe śmieszne filmiki nowe barwy radiowozów nowe place w policji Nowe przepisy kodeksu drogowego Nowe butle gazowe nowe foty Nowe dowody Nowa Zelandia Polacy |
Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: nowe auta USATemat: Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej Klasa wyższa wogóle umiera w Europie jako klasa. Kiedyś było mnóstwo ciekawych modeli w tej klasie, teraz już bardzo niewiele. Mitsubishi zrezygnowało z Sigmy, Mazda kolejno z 929, Xedosa 6 i Xedosa 9, Opel z Senatora i teraz Omegi, Ford ze Scorpio, Cytryna z XM-a, Fiat z Cromy, Lancia jest na wykończeniu, Renault po rezygnacji z Avantime ciągnie niewypała jakim jest Vel Satis, chociaż swoją obecność w tej klasie powinni tak naprawdę zakończyć na Safranie. W zasadzie jedyne premiery w ostatnich latach w tej klasie ktore narobily trochę zamieszania w Europie to 607 i Superb. Okazało się że auta tej klasy produkować mogą wprawdzie wszyscy, ale sprzedawać - tylko marki prestiżowe i tym markom została ta klasa pozostawiona. Z drugiej strony szturmują nowe rozrośnięte auta klasy średniej marek popularnych - Mondeo, Vectra, Avensis, Accord, Mazda 6, Laguna II, C5, Primera. Tak naprawdę stara klasa wyższa stała się w Europie zbędna. Dla mnie to smutne, bo bardzo lubię te auta. Jeśli natomiast chodzi o japończyki, to takie auta jak Camry i Maxima były projektowane z myślą wyłącznie o rynku USA i tam stanowią klasę średnią, rodzinne sedany, a nie limuzyny wyższej klasy. W Europie są oferowane właściwie przy okazji, co widać na przykladzie Camry. W momencie wejścia na rynek nowej Avensis Toyota zaczęła ją promować jako flagowca na Europę. Ktoś spyta - co z Camry. Oczywiście jest ona w salonach, ale poza mainstreamem, tak jak np. Land Cruiser, stoi na uboczu. Poza tym kilka luźnych uwag : 1 Honda Legend nie jest autem klasy wyższej tylko luksusowej. I to mimo tylko silnika V6. Przecież to największa Acura RL. Wystarczy tylko wsiąść do środka żeby zauważyć różnicę między nią a Camry i Maximą. 2 Lexus GS300 nie "odstaje zdecydowanie od głównego konkurenta - E-klasy". On jest po prostu przed zmainą modelu, a E świeżo po. To nie fair. Zobaczymy za rok. Ale nawet teraz są to auta porównywalne w pełni, a silnik w GS430 ze wspaniałym automatem bezkonkurencyjny. 3 Odpowiedzią na postawione pytanie jest ciągłe w latach 90-tych przystosowywanie japońskich aut klasy wyższej do realiów rynku amerykańskiego bez ŻADNEGO zwracania uwagi na Europę. Doskonałym przykładem może być Camry. Najpierw w 3 generacji od 1991 roku zrezygnowano z silnika diesla (w drugiej generacji Camry był 2.0 TD) oraz napędu 4x4, gdyż te opcje w USA były zupełnie zbędne. Potem w 4 generacji od 1997 roku zrezygnowano z kombi, gdyż auta z tymi nadwoziami właśnie przestały się sprzedawać za oceanem z powodu inwazji vanów i SUV-ów oraz zrezygnowano wówczas z kombinacji silnika V6 z manualną skrzynią biegów, gdyż to oczywiście za oceanem nie było oferowane już wcześniej. Tak to wygląda - potrzeby europejczyków nie mają tu znaczenia, czy lubią oni kombi czy diesla - od tego mają samochód dla nich czyli Avensis. 4 Śmieszą mnie zawsze opowieści o mało wymagających Amerykanach. Wystarczy porównać jakie auta OSOBOWE sprzedają się najlepiej tu i tam. Już nie mówię że u nas Seicento i Fabia, bo jesteśmy biedni. Ale w Niemczech najlepiej sprzedającym się autem jest od prawie zawsze rok w rok VW Golf, potem Astra itd. We Francji Megane, we Włoszech Punto itd. W całej Europie oczywiście Golf. I teraz porównać to proszę do najlepiej się za oceanem sprzedających od dobrych 10 lat Accorda i Camry. No comments. Pzdr Temat: OBSERWUJE spowolnienie w USA. Zebralem sie, zeby przemyslec odpowiedz. Watek dotyczacy mojej tezy, ze spowolnienie gospodarcze wynika z ograniczenia wojen/dobudowy powojennej/zbrojen w uprzemyslowionym swiecie, poszedl w trzech kierunkach. - wojny zaraz beda - gospodarke jednak nakreca nowe technologie zwiazane z obnizaniem kosztow - moja stara teza Wydaje mi sie, ze koniunktura wywolana przestawieniem technologii na nowe mniejkosztozerne bedzie mniej odczuwalna dla spolecznstwa niz zapowiadasz. Np wspomniany przyklad z Kalifornii bedzie wg mnie realny gdy ceny ropy beda baaardzo wysokie lub ropa sie skonczy, poniewaz masowa produkcja takich aut bedzie wymagala budowy zwiazanej z nimi infrastruktory, o wiele bardziej kosztownej niz przy przykladowo zastosowaniu gazu zamiast paliwa (przy okazji - duzo aut na gaz jezdzi w USA?). Proces raczej nie bedzie szybki i rewolucyjny, sadze, ze najpierw nastapi wdrozenie aut wodorowych w komunikacji miejskiej, potem taksowki - przy zastosowaniu odpowiednich zachet ekonomicznych dla uzytkownikow. Jesli mieliby sie zajac tym obecni producenci aut...znasz losy patentu na swietlowki ? A kompletnie nowy producent musialby naprawde miec kupe kasy, zeby ruszyc od zera z takim produktem, miec konkurencyjne ceny i zapewnic serwis. Moim skromnym zdaniem, zastepowanie jest o wiele trudniejsze i kosztowne, niz budowa czegos nowego (tu przyklad - komputeryzacja przemyslu i gospodarstw domowych - wielki boom wyhamowany gdy juz w wiekszosci miejsc sprzet jest i pozostala modernizacja i wymiana) Musialyby byc naprawde rewolucyjne technologie, typu bezprzewodowe przesylanie energii, zeby spowodowaly gigantyczna koniunkture i to we wszystkich powiazanych z nimi galeziach gospodarki. Technologie oparte na zwyklym ograniczaniu kosztow maja jeszcze jedna wade - z reguly ograniczaja miejsca pracy. I to te wymagajace mniejszych kwalifikacji - czyli ludzi bardziej przecietnych, mniej wyksztalconych. Jesli suma wynagrodzen osob znajdujacych zatrudnienie w efekcie powstania nowej technologii jest mniejsza niz suma wynagrodzen osob tracacych miejsca pracy w efekcie danej modernizacji (posrednio i bezposrednio), oznaczo to wg mnie, ze na rynek z tych wynagrodzen pojdzie mniejsza ilosc gotowki i przykladowo przekwalifikowanie na uslugi dawnych pracownikow starego przemyslu nie umozliwi im funkcjonowania w sposob podtrzymujacy dawna sile nabywcza ( zakladajac w uproszczeniu, ze swiadcza uslugi ludziom, ktorzy wyparli ich z rynku pracy wdrazajac i obslugujac nowa technologie)- co w konsekwencji odbije sie jako spadek robinych przez nich zakupow - czyli zmniejszenie produkcji w innych galeziach gospodarki. Takich technologii modernizacyjnych musialoby naprawde byc bardzo wiele i to nastepujacych zaraz po sobie,zeby w okresach koniunktory wdrozeniowej przechwytywaly na zasadzie "komorek do wynajecia" pracownikow uwalnianych w innych miejscach z powodu zbyt niskich lub nieprzydatnych kwalifikacji. Naturalnie jest to takie "domowej roboty" przedstawienie procesu, ale chyba udalo mi sie przekazac o co mi chodzilo?? Odbudowa powojenna ma to do siebie, ze generuje duzo niskokwalifikowanych stanowisk pracy oraz prostych uslug. pzdr Krzysztof Temat: Amerykański Kongres potępia ludobójstwo w Sudan... dziekuje za zrodlo, podaje Ci inne. Teraz moglam tylko krotko przeleciec wzrokiem, bo wychodze. Przezcytam napewno pozniej, choc na 1. rzut oka nie postrzegam nic o problemach zloz naturalnych w tym kraju. A oto moje zrodlo, polskie zreszta, wiec chyba nie antyamerykanskie..: Gwinejska nadzieja Tam, gdzie jest ropa, prędzej czy później pojawiają się też Amerykanie. Zasada ta sprawdza się nie tylko w Iraku, ale także w Czarnej Afryce. Od kilku lat firmy amerykańskie intensywnie penetrują rejon Zatoki Gwinejskiej. Nic dziwnego, odkryto tam bowiem ogromne złoża taniej w eksploatacji i dość dobrej jakości ropy naftowej. Walter Kansteiner, asystent sekretarza stanu USA do spraw Afryki, stwierdził wręcz, że afrykańska ropa stała się już dla Ameryki interesem strategicznym. Obecnie pokrywa ona 15 procent jej zapotrzebowania, do roku 2025 wskaźnik ten ma wzrosnąć do 25 procent. Można wymienić przynajmniej kilka powodów zainteresowania złożami gwinejskimi. Pierwszy - wciąż są odkrywane nowe pokłady ropy, co dobrze rokuje na przyszłość. Drugi - złoża znajdują się głównie na morzu, a więc z powodów politycznych są dużo bezpieczniejsze w eksploatacji niż zasoby lądowe. Trzeci - tankowce z afrykańską ropą mają łatwą drogę do przebycia do amerykańskich rafinerii na wschodnim wybrzeżu USA, płyną bowiem po otwartym morzu, na ich szlaku nie ma cieśnin, kanałów czy archipelagów mogących dawać schronienie terrorystom i piratom. Czwarty - afrykańscy producenci ropy (poza Nigerią) nie są członkami kartelu OPEC, a zatem nie uczestniczą w szantażach naftowych paraliżujących od czasu do czasu kraje rozwinięte. Stany Zjednoczone ewidentnie dążą do dywersyfikacji dostaw i chcą maksymalnie uniezależnić się od Bliskiego Wschodu, Afryka zaś daje podstawy do optymizmu. Raport sporządzony przez wiceprezydenta Dicka Cheneya na temat bezpieczeństwa energetycznego USA (National Energy Policy Raport) stwierdza, że udział ropy pochodzącej z Afryki na rynku amerykańskim rośnie najszybciej, bijąc w tym na głowę zasoby kaspijskie i syberyjskie. Nic zatem dziwnego, że Amerykanie sporo inwestują tam w platformy wiertnicze i zakłady przerobowe. Na przykład Chevron Texaco ma zamiar wydać w Afryce do 2007 roku 25 miliardów dolarów. Największe złoża w rejonie Zatoki Gwinejskiej posiadają: Nigeria, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, Gwinea Równikowa, Gabon i Angola, a poza Zatoką - Czad i Sudan. Tradycyjnie największym producentem ropy jest Nigeria, ale goni ją w szybkim tempie Angola. Wydobycie obu krajów jest już porównywalne, a jeszcze w 2002 roku Angola pompowała połowę tego co Nigeria. Najbardziej obiecująco wygląda jednak sytuacja na Wyspach Świętego Tomasza i Książęcej, wokół których odkryto zasoby ropy obliczane na wiele miliardów baryłek. Tak obiecująco, że Amerykanie przymierzają się do stworzenia w tym kraju stałej bazy wojskowej. Wprawdzie obie strony temu zaprzeczają, ale - jak zauważył tygodnik The Economist - pojawiło się tam dziwnie dużo dobrze zbudowanych, krótko ostrzyżonych młodych mężczyzn mówiących po angielsku z amerykańskim akcentem. Na razie Wyspy to zapuszczony afrykański kraik, ale już za parę lat doświadczą naftowego boomu. Przykładem podobnej prosperity jest sąsiednia Gwinea Równikowa. Od 1996 roku, kiedy rozpoczęło się wydobycie na wielką skalę, kraj rozwija się w tempie 40 procent przyrostu PKB rocznie. Na ulicach stolicy państwa Malabo w miejsce wiekowych aut pojawiły się nowe mercedesy i terenowe jeepy. Afrykańska ropa jest jednak nadzieją tylko dla Amerykanów i miejscowych elit. W żadnym z krajów, gdzie się ją wydobywa, nie przyczyniła się do wzrostu poziomu życia szerokich mas mieszkańców ani spadku umieralności dzieci. Bogacą się za to nieprzytomnie politycy i wojskowi, korumpowani przez amerykańskie i brytyjskie koncerny. Międzynarodowy Fundusz Walutowy oblicza, że tylko w samej Angoli rządzący przywłaszczają sobie miliard dolarów rocznie. W innych krajach Zatoki Gwinejskiej jest podobnie. Andrzej Talaga www.nowe-panstwo.pl/007_2004_miesiecznik/007_2004_dossier.htm Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd. Ta sama osoba, rózne informacje.. Puls Biznesu 21/10/2005 .."Pracownicy Banku Handlowego, którzy przy prywatyzacji banku nabyli akcje pracownicze, a następnie je sprzedali, muszą zapłacić podatek od dochodu z ich sprzedaży - powiedział w piątek PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman ..." __________________________________________________________________ Gazeta Wyborcza 22/10/2005 .."Wiceminister finansów Jarosław Neneman: - Nie zrezygnujemy z tych pieniędzy. Wygraliśmy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym wszystkie sprawy o opodatkowanie dochodów ze sprzedaży akcji pracowniczych Handlowego. Dlaczego fiskus dopiero teraz, tuż przed przedawnieniem całej sprawy, ruszył do ściągania podatku, który trzeba było zapłacić pięć lat temu? - Przez kilka lat toczyliśmy bój z biurem maklerskim o to, by przekazało nam listę osób, które uzyskały dochody ze sprzedaży akcji pracowniczych. Dostaliśmy ją dopiero w 2005 r. - tłumaczy Neneman. Przyznał, że przed laty urzędy skarbowe nie były zgodne co do tego, czy opodatkowywać dochody ze sprzedaży akcji pracowniczych Handlowego. - Jeśli jakiś urząd twierdził, że podatnik nie powinien płacić, to teraz może to być argument na korzyść tego podatnika przy występowaniu o umorzenie odsetek - powiedział Neneman. Jego zdaniem pracownicy Handlowego mogą występować o umorzenie odsetek od niezapłaconego podatku, jeśli mogłoby ich to postawić w trudnej sytuacji materialnej czy życiowej...." _____________________________________________________________ Odpowiedź Min Finansów na pismo od RPO, 15/12/2005 ..."z dniem 31 maja 2004 urzedowe interpretacje przepisow prawa podatkowego dokonywane przez Min Finansow przestały byc wiążące dla oranów podatkowych i organow skarbowych. Tym samym Minister Finansow faktycznie utracil mozliwosc bezposredniego wplywu na interpretacje przepisow prawa podatkowego przez organy podatkowe.. Jednoczesnie uprzejmie informuje, iz w dniu 16 maja 2002 r przekazane zostalo izbom skarbowym pismo nr PB 5/RM-033-152-62/02/1 prezentujace stanowisko odzwiercidelajace postulaty wyrazone w Pana wystąpieniu (aut.. chodzilo o stsosowanie umorzen od "zaleglych podatkow").... z powazaniem z upowaznienia Min Finansow, Podsekretarz Stanu Jarosław Nenenman. " ___________________________________________________________________ Pare pytan.. 1. Czy MF potwierdzilo, ze dopiero w dwa lata po emisji akcji BH, dokonywalo interpretacji zapisow z Prospektu Emisyjnego, ktore SWIADOMIE I W ZAMIARZE miały na celu uzyskanie przychodu od Grupy Akcjonariuszy (stojacego w sprzecznosci z ideą prywatyzacji, czego dowodem są niezmienne stanowiska MSP oraz KPW) ? 2. Czy stwierdzenie z dnia 21/10/2005 moze byc odczytywane przez US jako obowiazujaca interpretacja prawa podatkowego ? 3. Czy akcja wydostania z DMBH (opisywana w GW 22/10/2005) moze byc rozumiana jako narzucenie z gory znanej interpretacji prawa podatkowego jak i podanie gotowego scenariusza (zaplanowanego) dla wyslekcjonowanej grupy PLATNIKOW ("wyhodowanych Podatników") ? 4. Dlaczego MF nie informowalo masowo bezposrednio zainteresowanych o dokumencie z dnia 16 maja 2002 r, pismo nr PB 5/RM-033-152-62/02/1 ? 5. Dlaczego po 31 maja 2004 Ministerstwo Finansow nadal tworczo kreowalo interpretacje przepisow podatkowych, ktore mogly byc (a moze byly) wiążące dla US? Czy z wypowiedzi J.Nenemana z dnia 22/10/2005 dla GW mozna wnosic ze tworca scenariusza obecnych dzialan US'ów jest On sam (chociaż jak twierdzi w piśmie z dnia 15/12/2005 nie miał już wówczas takiej kompetencji)? ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Moze wreszcie KTOS zada sobie trud i dokona analizy działań MF / US, które miały na celu wygenerowanie z założenia (niekoniecznie na drodze prawnej) przychodu do Skarbu Państwa? Czy były to działania "nawiedzonego Janosika", czy też może szły za tym ambicje, wartości materialne, które być może uzyskiwali EGZEKUTORZY?? +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Jak w świetle powyższych informacji należy traktować optymizm obecnego Min Finansów, ze US winny byc i beda "przyjazne dla Obywatela"? Jak należy oceniać postawe MF, ktora wg niektorych publikatorow rokuje na pozytywne zakończenie afery podatkow z akcji nabytych w transzy pracowniczej? Czy MF mowiac NOWE mowi ustami (argumentami tez..) STAREGO?? I na koniec czy w pismie z dnia 15/12/2005 MF nie poinformowalo Obywateli RP.. "US sa poza kontrola merytoryczna, one jedynie wydaja same sobie interpretacje prawa podatkowego"... Zalegalizowane panstwo w panstwie... Temat: Domorosli "ekonomisci" tego forum Gość portalu: 4a napisał(a): > > Wiesz lubię używać czasami fragmentu dialogu z filmu "Dzień Świra" : > > pierdolisz, synuś, że aż głowa boli . > > Wracając do tematu gospodarczego, jak Ty sobie wyobrażasz "wykportowanie > > przemysłu" do Meksyku, Chin i gdzieś tam jeszcze i czerpanie z tego tytułu > > korzyści przez szarego Jankesa ? Owszem, produkcję przenosi koncern, janke > > właściciele tego koncernu mają extra-zyski z tego tutułu i jeszcze importu >GM, Ford, Micorosoft swojego wyrobu po prawdzie nie maja. Oni kupuja gotowe, >potem sprzedaja drozej. I kto tu jest bardziej produktywny? Te kto przezurzca >liczbami czy ten co robi? Jaka dajesz obiektywna miare na te "produktywnosc"? 4a, pomyśl ! GM, Ford czy Ms nie mają swojego wyrobu ?! Tak ? A czyj jest ten wyrób ? Murzynków z Namibii lub Indian z Hondurasu, u których postawiono montownię ? Piszesz o marce (bez względu na krajowe pochodzenie) która jest PRAWNĄ SPADKOBIERCZYNIĄ twórców, wynalazców i pleciesz, że wyrób ... nie jest tej marki . Dobra. Wracając do tematu, firma-matka z USA kupuje od swojej firmy-córki z Meksyku auto własnej marki i sprzedaje w USA i jeszcze na tym zarabia. SAM O TYM NAPISAŁEM WCZEŚNIEJ ! SZARY JANKES NIC Z TEGO NIE MA I JESZCZE POTENCJALNIE TRACI SZANSĘ NA PODWYŻKĘ "CENY" ZA SWOJĄ PRACĘ NAJEMNĄ ! A główna korzyść dla właścicieli tej firmy-matki(i córki) polega na zmniejszeniu kosztów produkcji w Meksyku. Czy to są horrendalne różnice ? NIE ! Gdyby samym wypchnięciem produkcji do biednych krajów dało się radykalnie obniżyć koszty produkcji, takie Daewoo inwestowałoby w Rumunii, Ukrainie, Nigerii i byłoby dziś najbogatszym koncernem samochodowym - fakty są jednak takie, że Daewoo nie wzbraniało się przed inwestowaniem w biednych krajach a jest bankrutem. > Daj spokoj tym 80% ludnosci. Oni nie potrzebuja twoich uczonych rad o > produktywnosci. Oni maja swoje dluga historie, a twoje porady juz zostaly > wykorzystane przy podboju Ameryki i Afryki. Nie udalo sie z Rosja i Chinami. > Wyglada na to, ze twoja wiara tam jakos nie ma uznania. Wiec nie sil sie > prosze, i nie zaczynaj nawracc tych ludzi na swoja wiare - na sile. No i jak tam z problemem podboju Rosji ? Co takiego szczególnego mają z tego Rosjanie, że ich nie podbito ? Bo potomek pólnocnoamerykańskiego podbitego Indianina lub potomek czarnego niewolnika moga dziś zarobić w USA 20razy więcej niż "dumny" potomek carskiego czy sowieckiego (batożonego) poddanego z Rosji. Kto wygrał ? >Ty nie zrozumiales jak sie robi kredyt z niczego. Te slowo niczego jest bardzo >wazne, bo wyglada na to jak bym sobie zaprzeczyl. Nie, kredyt powstaje z >czegos, tzn dzisiaj kredyt powstaje z formul i z tego, ze bylo WCZESNIEJ >zaufanie. Wytlumacz mi prosze jak finansuje swoja ekspansje Fannie Mae liczona >w bilionach $ majac ledwie pare miliardow?? A nie mozesz zrozumieć, że POMIJALNA w sytemie jest firma pośrednicząca ! Ważne, że są tacy którzy chcą składać LOKATY i tacy, którzy biorą z tych LOKAT KREDYTY. Wiesz, że kupujący obligacje to odpowiednik oszczędnego skłądającego swą lokatę ? >Musisz miec nadzieje, ze w tym samym czasie Twoi produktywni zolnierze zapewnia >wieksze dostawy ropy, bo ropa i inne surowce zdaje sie jest pieta Achillesowa >gospodarki USA. No i nagle brakuje ropy na Świecie i co ? Bogaci robią się biedni ? Tak ? Nie, wszyscy stają się biedniejsi ! Największa nędza zapanowałaby w krajach, które opierały swą gospodarkę na eksporcie ropy ! Natomiast bogatsze kraje wdrażają nowe technologie i korzystają z tego co jest ZAMIAST. Wiesz, że w Polsce są pokłady węgla 3km pod ziemią wystarczające na 1000lat dzisiejszego wydobycia ? Czy w państwach opartych na powiązaniach czerwonych matołów politycznych i bonzów związkowych możliwe jest wydobycie tego ? NIE ! Czy gospodarka zaawansowanej technologii potrafiłaby przerobić te 1000-letnie pokłady na paliwo ? OCZYWIŚCIE że TAK ! Pozdrówka P.S. Krążysz wokół jakich niedopracowanych modeli. Chcesz nawet bym Ci tworzył jakieś zarysy niedopracowanych modeli do opisu czegoś. A nie potrafisz odpowiadać na wnioski z moich PROSTYCH modeli. Temat: Michale o mostach Drodzy! Obie trasy sa pelne przygod i przezyc.Trasa Szwedzka biegnie caly czas nad Baltykiem az do Zatoki Botnickiej,polozona jest malowniczo na terenie rowninnym,dobre campingi po drodze no i prawie same lasy.Juz w lipcu jest duzo jagod.Campingi sa polozone w lesie tuz przy olbrzymich zagonach jagodowych.Mozemy planowac albo jechac ile sie ujedzie i zobaczyc napis camping i sie zatrzymac.Juz bardzo na polnocy nalezy zawsze tankowac do fulla to tak troszke jak w USA nastepna stacja za 300km.Pamietajcie tam Was nigdy nie zastanie noc, slonce swieci i o polnocy,dlatego pokonuje sie duze odleglosci doszc szybko.Trzeba sie nauczyc robic sobie noc.Nigdy sie nie zasnie,jak w campingu zaslonimy okna odrazu wszyscy spia.Taze trzeba sobie przygotowac zaslony czarne mocne na okna.Nie zrobimy tego ,48 godzin Bozia daruje ,ale potem czlowiek padnie jak sciety i bedzie spal dwa dni "bez przerwy".Granice mijamy nad morzem i wjezdzamy do Finlandi.Zalezy od pogody ale ojezdzajac od morza jest juz chlodniej.Przy wjezdzie do Norwegi odrazu zmiana z terenu pagorkowatego na typowo wysokogorski.Zapomnialbym dodac juz w Finlandi trzeba na drodze uwazac na renifery.Spotkanie z takim w trakcie najechania zazwyczaj konczy sie totalnym zniszczeniem auta.W Norwegi stosujemy juz typowa jazde gorska,tzn wjezdzamy dwojka na szczyt np.10km i zjezdzamy tez dwojka.Zreszta zobaczycie Ci co wierzyli w swoje hamulce to niestety musieli auta porzucic i sie widzi calkiem nowe samochody spalone do cna.Podczas hamowania caly czas prze dziesiec kilometrow nastepuje rozgrzanie do bialosci tarcz hamulcowych.Wystarczy tylko sie zatrzymac i masie doslownie kilkanscie sekund aby wyrywac jak najdalej plomienie obejmuja odrazu cale auto od czterech kol,to nie zarty widzialem spalone nowe cytry i merce.Pozniej pniemy sie pod gore bedzie snieg drzewa brzozy wysokosci 2cm i kamienna pustynia zupelnie jak na Spitsbergenie.Do samego Nordkapp "pisze to slowo po norwesku",aby sie dostac trzeba wziasc prom i do plynac do Håmisvåg.Z tamdat juz tylko okolo 20paru kilometrow droga u ujemnym pochyleniu bez barierki i przepasc z 400m.Raczej wszyscy jada wolno.Po zdobyciu NORDKAPP macie prawo przyczepic na przyczepe lub campera lub samochod napis NORDKAPP z podana Lattitud i longittud.Powrot z tym do domu budzi szacunek i uznanie.Z tym napisem po mojej podrozy w roku nastepnym udalem sie do Bavari mialem najlepsze miejsca na campingach i przyczepa musiala stac do frontu z tym napisem.Nie bylo niemiaszka ktory by nie przyszedl i pogratulowal.Notabene marzenie niemcow tam pojechac i kupic sobie rogi renifera.Moje "rogi" jechaly na dachu jak z polowania. Obecnie ostanie dwiescie kilometrow do Homisvåg jest wylane asfaltem za moich czasow jechalo sie dwojka po kamieniach.Spodkacie ludzi z calej europy ,ale tylko zamoznych i studentow nawet na renowkach tych powietrzem chlodzonych. Nie podaje miejscowosci sami sobie chociaz palcem na mapie wodzac zdobywajcie powoli te grozna polnoc.Nam tez z zona chodzi po glowie aby jeszcze raz taka wyprawe zrobicPzdr.Michal Temat: Wstyd????? > Nie zarabiałem w Stanach chociaż byłem tam kilkakrotnie. > O tamtejszych podatkach nie wiem zbyt wiele. > I o ile wiem nie rozmawiamy o kupowaniu samochodu przez internet w Stanach > tylko o leasingu prywatnych osobówek jako ciężarowe w Polsce. Odwracasz kota ogonem, meritum sprawy jest fakt ze w USA mozna odliczyc bardzo wiele rzeczy bez zadnych problemow, wskazujac niewielki nawet zwiazek danego zakupu z wykonywana praca. > Nic mi nie wiadomo o rzekomej intencji ustawodawcy jakoby kratowanie auta > miałoby być przywilejem. Z samej natury podatku VAT wynika, że wprost > przeciwnie, liniowo opodatkowuje konsumpcję. Im więcej ktoś konsumuje tym > więcej (w pieniądzu a nie w procentach) płaci VATU. Generalna idea tego podatku Ja bym sie raczejnie zaglebial w intencje ustawodawcy w Polsce bo mam takie wrazenie ze wiekszosc ludzi w rzadzie nie ma pojecia co robi i nie rozumie podstaw ekonomii i narzedzi makroekonomicznych jakich uzywa, vat w Polsce to srodek wytargania kolejnych pieniedzy do latania dziur budzetowych a nie zostal stworzony w tym celu. Istota Vatu i kazdego podatku posredniego jest promocja przedsiebiorczosci i produkcji. Vat jest poto zeby sklonic ludzi do inwestycji i produkcji a nie zakupow konsumpcyjnych i rozumujac w waski sposob masz zupelna racje. Zakup auta dla zony to konsumpcja ale sprobuj spojrzec na temat troche szerzej czy mozliwosc wliczenia wielu rzeczy w koszty miedzy innymi prywatnego auta nie jest bodzcem do rozpoczecia dzialanosci gospodarczej i przez to bodzcem zachecajacym do inwestowania i produkcji? Moim zdaniem tak. I o to mi caly czas chodzi, jesli ktos tworzy nowe miejsca pracy, inwestuje i produkuje, niech ma z tego jakis "bonus" w postaci mozliwosci zaoszczedzenia przy zakupie kilku dobr niekoniecznie produkcyjnych. Naprawde wszystko byloby pieknie i wspaniale gdyby system podatkowy w Polsce byl sensowny spojny i promowal przedsiebiorczosc i rozwoj gospodarczy w Polsce. Tak nie jest, sam wskazujesz jako przyklad zagmatwane prawo pracy i podatkowe. Wydaje mi sie ze glowna roznica miedzy nami jest taka ze ja mam bardziej praktyczne i elastyczne podejscie do otaczajacej mnie rzeczywistosci i nie widze moralnie nagannego naginania prawa tak dlugo jak takie naginanie jest w zgodzie z sama przyczyna powstania tego prawa. Dlatego wlasnie, powracajac na koniec do tematu dyskusji, uwazam ze posiadacze aut z kratka nie maja sie czego wstydzic. > Nie mam nic przeciwko kupowaniu drogich i porządnych produktów (w tym > samochodów) ale nie kosztem omijania obowiązujących podatków. Powtarzam obniżmy > > podatki i skończmy nazywać cnotą ich omijanie!!! Ok ale narazie podatki sa jakie sa wiec wybor jest taki, wszyscy zaczna cnotliwie placic wszytskie podatki co niechybnie zakonczy sie zapascia gospodarcza bo tak wysokie realne podatkie poprostu zadusza wszelka przedsiebiorczosc, co doprowadzi do jeszcze wiekszego bezrobocia, kryzysu itp, lub po prostu ludzie beda kombinowac jak sie da by w ramah istenijacego prawa placic tych podatkow jak najmniej, przy mniejszych realnych podatkach niz w pierwszym przypadku jest szansa wzrostu gospodarczego i egzystencji dla wielu przedsiebiorcow mi mo niejasnych praw i kombinowania. Ktory scenariusz bys wybral, wiedzac ze administracja panstowa sie nie zmniejszy i nie stanie bardziej skuteczna, prawo podatkowe nie zostanie uproszczone i uporzadkowane a podatkinie zmaleja, bo obajwiemu ze tak sie nie stanie, napewno nie w sposob dramatyczny i szybki. Temat: OFIARY ZACHODU ! Gość portalu: diabeł napisał(a): > Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > > > Gość portalu: diabeł napisał(a): > > > > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: diabeł napisał(a): > > > > > > > > > Gość portalu: kapitalzm napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > > > I najciekawsze: > > > > > > > > > > > > <a > > > > > href="http://www.objectivismtoday.com/"target="_blank">w > ww.ob > > jecti > > > vismt > > > > oday. > > > > > > com/</a> > > > > > > > > > > ciekawe, ale zbyt syjonistyczne jak na mój gust. Dla Żydów- > Kapit > > alist > > > ów > > > > > w sam raz. > > > > > > > > Co ma wspolnego, ze ona byla zydowka, nie zapominaj, ze byla kob > ieta > > i w > > > > dodatku 158 cm wzrostu! > > > > > > Nie chodzi o nią!!!! miałem na myśli wydzwiek innych artykułów , któr > e tam > > > > > zobaczyłem. Ja się w sumie nie dziwię, że USA wspiera syjonizm : dob > ra > > metoda > > > na pognebienie muzułmanów - uzbroić malutki kraj : strażnika i przyc > zułek > > > interesów. Zobaczymy, czy Ameryka zniszczy szybko Irak ,Iran i pozost > ałe > > kraje > > > których jeszcze nie kupiła i czy bedzie to dobry business. Bo ze wspi > erani > > em > > i > > > zbrojeniem syjonistów jest niezły. Ty jak widzę popierasz idee by USA > rząd > > ziły > > > całym światem. Rozumiem - dla Ciebie to dobry interes, jesteś przecie > ż ter > > az > > > Amerykaninem. > > > > THANKS ! > > Powinniście kilka bomb atomowych/jądrowych zrzucić na te miasta milionowe. > To wielki business opanować połowe Azji, zniszczyć niemoralny reżim > komunistyczny, wyzwolić naród chiński. > Jeśli dalej będziecie tolerować ten chiński reżim to nadal będzie u was > wzrastać bezrobocie. Chińczycy beda coraz bardziej zalewać USA i "resztę > świata" tanimi produktami eliminujac kapitalistów amerykańskich z rynku. > Japonie zbombardowaliście porządnie i moralnie, a teraz dajecie sobie wciskać > japońskie samochody, które wypieraja rodzime amerykańskie z własnego waszego > rynku. Rozumiem, rozumiem.... narazie ropa, a potem zdobędziecie resztę > surowców.... i pokonacie niemoralne reżimy ( cała Azja i Afryka). Otwarcie rynkow to zwiekszenie konkurencji, zwiekszenie konkurencji to lepsze produkty, lepsze produkty to wieksze zyski, wieksze zyski przyciagja nowych pracownikow, nowi pracownicy kupuja nowe produkty ktore staja sie relatywnie tansze i znowu kolo sie zaczyna. Masz racje, ze japonskie auta w latach 70 i 80 wymusily lepsza produkcje ameryk. samochodow, wskutek czego sa one lepsze i tansze dzisiaj. Patrz cykl powyzej. Wniosek? Globalizacji i rozszerzania wolnosci nie da sie juz zatrzymac. Temat: OFIARY ZACHODU ! globalizacja sama sie wykończy. Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > Gość portalu: diabeł napisał(a): > > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > > > > > Gość portalu: diabeł napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > > > > > > > > > Gość portalu: diabeł napisał(a): > > > > > > > > > > > Gość portalu: kapitalzm napisał(a): > > > > > > > > > > > > > > > > > > > > I najciekawsze: > > > > > > > > > > > > > > <a > > > > > > href="www.objectivismtoday.com/"target="_blank" > >w > > ww.ob > > > jecti > > > > vismt > > > > > oday. > > > > > > > com/</a> > > > > > > > > > > > > ciekawe, ale zbyt syjonistyczne jak na mój gust. Dla Ż > ydów- > > Kapit > > > alist > > > > ów > > > > > > w sam raz. > > > > > > > > > > Co ma wspolnego, ze ona byla zydowka, nie zapominaj, ze byl > a kob > > ieta > > > i w > > > > > dodatku 158 cm wzrostu! > > > > > > > > Nie chodzi o nią!!!! miałem na myśli wydzwiek innych artykułów , > któr > > e tam > > > > > > > zobaczyłem. Ja się w sumie nie dziwię, że USA wspiera syjonizm > : dob > > ra > > > metoda > > > > na pognebienie muzułmanów - uzbroić malutki kraj : strażnika i > przyc > > zułek > > > > interesów. Zobaczymy, czy Ameryka zniszczy szybko Irak ,Iran i p > ozost > > ałe > > > kraje > > > > których jeszcze nie kupiła i czy bedzie to dobry business. Bo ze > wspi > > erani > > > em > > > i > > > > zbrojeniem syjonistów jest niezły. Ty jak widzę popierasz idee b > y USA > > rząd > > > ziły > > > > całym światem. Rozumiem - dla Ciebie to dobry interes, jesteś pr > zecie > > ż ter > > > az > > > > Amerykaninem. > > > > > > THANKS ! > > > > Powinniście kilka bomb atomowych/jądrowych zrzucić na te miasta milionowe. > > To wielki business opanować połowe Azji, zniszczyć niemoralny reżim > > komunistyczny, wyzwolić naród chiński. > > Jeśli dalej będziecie tolerować ten chiński reżim to nadal będzie u was > > wzrastać bezrobocie. Chińczycy beda coraz bardziej zalewać USA i "resztę > > świata" tanimi produktami eliminujac kapitalistów amerykańskich z rynku. > > Japonie zbombardowaliście porządnie i moralnie, a teraz dajecie sobie wcis > kać > > japońskie samochody, które wypieraja rodzime amerykańskie z własnego wasze > go > > rynku. Rozumiem, rozumiem.... narazie ropa, a potem zdobędziecie resztę > > surowców.... i pokonacie niemoralne reżimy ( cała Azja i Afryka). > > Otwarcie rynkow to zwiekszenie konkurencji, zwiekszenie konkurencji to lepsze > produkty, lepsze produkty to wieksze zyski, wieksze zyski przyciagja nowych > pracownikow, nowi pracownicy kupuja nowe produkty ktore staja sie relatywnie > tansze i znowu kolo sie zaczyna. > Masz racje, ze japonskie auta w latach 70 i 80 wymusily lepsza produkcje > ameryk. samochodow, wskutek czego sa one lepsze i tansze dzisiaj. > Patrz cykl powyzej. > > Wniosek? Globalizacji i rozszerzania wolnosci nie da sie juz zatrzymac. Nie zgadzam sie. masowa produkcja chińczyków jest bardzo niskiej jakości, a jest we wszystkich sklepach ponieważ jest 3 razy tańsza, a nie 3 razy lepsza. Po drugie globalizacja to dobry pomysł dla wielkich koncernów. Nawet gdyby produkawały gówno, to poniewaz maja wielki kapitał zlikwiduja i zniszcza konkurencje i zamiast kotletów schabowych bedziemy za 30 lat jeść w Polsce hamburgery z amerykańskich kurczaków chodowanych na własnych gownach. Np. Australijczycy sa na tyle silni, ze u nich w McDonaldach uzywa sie australijskich kurczaków, ale amerykanie chcieli najpierw zmusic ich do kupowania amerykańskich kurczat. ps. australie bedzie wam trudno skolonizowac, ma mnóstwo bogactw naturalnych i tak łatwo ich nie kupicie. Temat: Po czym poznać Polonie..... > > Gluptasie, nie mieszkam w USA. Swiat jest wielki i piekny i nie ogranicza sie > tylko do USA jako to sobie wyobrazasz. Poszerz swoje horyzonty bo ci sie > ograniczylu do 49 stanow. ==Tak w Kanadzie. Jeden stan mi wystarczy do szczescia. > > > "A domek z kart to: mam samochod, > mam psa, mam auto mam prace i sjestem szczesliwa!!!!" === no wiec masz takie podstawowe rzeczy jak szczoteczka do zebow. Z czego jestes szczesliwa? Po co ci pies? > > Dlaczego domek "z kart"? Golabeczko to nie sa zadne rarytasy ! To sa > podstawowe rzeczy nalezace sie normalnemu czlowiekowi. NIe uwazam tych rzeczy > ktore posiadam za cos wyjatkowego sa piekne, nowe, lubie je bo lubie komfor ale > jednoczesnie sa zwyczajna podstawa egzystencjonalna. ==wlasnie to sa rzeczy normalne. qurva, ja sie zaplacze na smierc!! !Ja siedze na skrzynce po kartoflach i woda leje sie po scianach. Buuuuuuu! A jutro na rower i do PGRu na kartoflanke z maslanka w poludnie!!!!!!buuuuuu Tacy jak ty to sie naprawde dorobili! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! > > "Droga paniusiu, takich > szczesliwych to obok pani jest no tak na oko 200 milonow ludzi wiec nie ma co > skakac." > > Alez mnie to cieszy a jeszcze bardziej cieszyloby mnie gdyby takich > szczesliwych jak ja bylo 6 bilionow a nie tylko 200 mil. ===A ja odrotnie. Jak ja mam dobrze to reszta swiata mnie naprawde nie obchodzi. Musisz byc altruistka starej daty bo tak kiedys bylo, znam to z opowiadan rodzinnych. Ludzie gineli w wiezieniach za takie idee. > > > > " A w Polsce tez sie nieco zmienilo od stanu wyjatkowego, niech pani o > tym nie zapomina. Obawiam sie ze nie byla pani w Poslce w tym roku a szkoda." > > Wlasnie byla trzy razy, w lutym, w maju i we wrzesniu w sumie 9 tygodni i nie > pozostawila ta wizyta na mnie milego wrazenia. ===No tu mnie Wandziu zaskoczylas? 9 tygodni?! Skad ty tyle urlopu masz? > > "Zmiany zachodza olbrzymie i codziennie. Nedzarzy przybywa ale to sa ludzie > ktorzy musza i tak odejsc zrobic miejsce nowym." > > Odejsc? Zrobic miejsce nowym? Coz za humanitarne podejscie do wspolziomkow! > Jakie to szczescie ,ze takie podejscie do wspolobywateli maja tylko takie > polglowki jak corka_anny a sa to wyjatki. ===Niestety to nie moj pomysl tylko globalistow. Z wiatrakami chcesz walczyc? To jest to pasztetowe barachlo z czasow Gierka co nie chce wymrzrc wiec trzeba im troche pomoc. > > " Tacy jak pani malina nie maja > szans na emeryturze, niech sobie to pani wybije z glowy i lepiej sobie dac > podliczyc SS tak na wszelki wypadek zeby nie bylo wkrotce rozczarowac. To > naprawde beda grosze, hihihihi." > > Skarbie moja miesieczna emerytura bedzie wynoscila tyle co twoje piecioletnie > zarobki w najlepszym okresie twojej kariery. ==Acha, podliczmy. Jak ja zarabiam 2000 zlotych, to rocznie mam 24,000. Za piec lat mam 120,000 a wiec to jest $30,000. Mowisz mi ze bedzies zmiala emerytury $30,000 miesiecznie? Tu juz przesadzilas! To by oznaczalo ze mialabys $360,000 rocznie! Wiesz, jezeli to prawda, to zaraz zmieniam zamki na drzwiach zebys sie nie mscila na biednej wariatce z Polski, hihihihi Powiedzmy, ze myslalas ze zarabiam 4x mniej to daje ci to 4x mniej wiec $7, 500 miesiecznie. Emerytury? Wykonczylas meza czy co? W Krakowie byl taki przypadek ze paniusia wykupila 4 polsy ubezpieczeniowe na meza i wydalo sie po drygim mezu. Znalezli kawalek reki pod lanapa, piesek sie nia bawil. Uwazaj na tego swojego psa! > > > "Przestancie sie wyglupiac na tym zachodzie ze macie monopol na nauczanie." > > Mamy bo zaczynajac od zera osiagamy szczytow i realizujemy najsmielsze marzenia ===Rozumiem ze ta taka dluga nazwa 'szczytowania. > . > > > " Nie > macie, mozecie byc tylko sluchaczami. Wielu z was potracilo fortuny na > inwestycjach i cud ze wrocili bo niektorzy zwariowali z nedzy." > > Tu sie nie wariuje , tu sie golabeczko zaczyna jeszcze raz, nic cie nie > ogranicza, ani wiek, ani plec ani tez wyznanie lub jego brak - w > przeciwienstwie do sytuacji z jaka musza borykac sie Polacy w kraju. ===Wiem, bo zaczynam tak co roku... Z tym wyznanie, plcia i polityka to nie przesadzaj, bo tu juz wciskasz kit. > > Zycze zdrowia a najwiecej psychicznego bo z jego brakiem sie borykasz i jest to > > odczuwalne w twoich wypowiedziach. ==widze ze przy odrobinie twojej dobrej woli moglabym cie zaadoptowac. Chcesz?? Temat: Coś o Polonezie. krakus.mp napisał: > Witam. > Tak sobie siedzę w pracy i przed chwilą rozmawiałem z kumplem na temat > Poloneza.On miał trzy takie auta (ja nigdy) i twierdzi że to był bardzo udany > wytwór polskiej motoryzacji.Tutaj poprawka,bo tak naprawdę Polonez był > wytworem włoskim i miał być produkowany jako Fiat 139 (ale nie wszedł do > produkcji,bo dla Włochów był za brzydki). > Cieszę się ,ze ktoś wspomina początki Poloneza. Z tym, że było trochę inaczej. Historia Poloneza zaczęła się w 1972 r., kiedy Polska zwróciła się do Fiata o sprzedaż licencji na model 128. Włosi jednak odmówili (128 był już produkowany w Jugosławii i Argentynie). Trzeba było szukać innych rozwiązań. W 1974 r.(lub 1975) podpisano umowę licencyjną dotyczącą produkcji następcy modelu 125p, który miał być skonstruowany we Włoszech z udziałem konstruktorów polskich. Dla zmniejszenia kosztów zdecydowano się na kilkuetapowe wdrażanie produkcji; Najpierw nowe nadwozie , potem licencyjne silniki z fiata 132 i 131 Supermitafiori (1,6, 1,8, 2,0 z dwoma wałkami rozrządu w glowicy) i wreszcie nowe zawieszenie. Ze względu na kryzys gospodarczy zrealizowano tylko pierwszy etap. Co prawda w 1979 roku zaczęto wznosić na Żeraniu nową halę produkcji silników, ale prace zostały przerwane. Halę dokończyli już Koreańczycy i mieści się tam obecnie Zakład Montażu nr 1. Samochód miał być produkowany w trzech wersjach 3 i 5 drzwiowy liftback oraz coupe. Dlaczego liftback a nie sedan? Taki warunek postawili Włosi, polski samochód nie powinien mieć bezpośredniego odpowiednika w gamie włoskiej (131 mirafiori było sedanem lub kombi). Projekt otrzymał oznaczenie 137 (np. Ritmo to model 138). Na marginesie dodam, że w podobny sposób powstało Yugo Koral (Fiat 144). Projektantem nadwozia Poloneza był Zbigniew Wattson (Polak). Wydaje się jednak, że wykorzystano wcześniejsze doświadczenia Fiata. Poniżej zamieszczam link do zdjęcia Fiata ESV 2000 z 1971 roku.( Prototypy w ramach sponsorowanego przez EWG projektu ESV -European Safe Vehicle budowało w tych latach wielu producentów.) Samochód ESV 2000 był bezpieczna wersją modelu 124. www.geocities.com/buonocunto/concept/esv2.html Na koniec kilka ciekawostek. Polonez technologicznie odpowiadał Fiatowi 131 Mirafiori. Do jego produkcji wykorzystywano miedzy innymi taką samą zrobotyzowaną linię do zgrzewania karoserii amerykańskiej firmy Unimate. Jedyną tego rodzaju na wschód od Łaby. Przy konstruowaniu uwzględniono amerykańskie normy bezpieczeństwa (planowano eksport do USA) i było to pewnie pokłosiem projektu ESV. W latach 1982-1983 wyprodukowano ok. 300 sztuk bardzo ładnego modelu Coupe. Pozdrawiam wszystkich miłośników polskiej motoryzacji. Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa polonus 27-09-2002 21:12 „ moze aby odwrocic nadchodzaca burze pomowmy o tym co nazywamy szczytem snobizmu: dla mnie snobizmem jest obnoszenie sie z rzeczami niepraktycznymi i drogimi, dlatego np w USA za snobizm nie uwaza sie jezdzenie Lincolnem (duzy, trwaly wygodny, niezawaodny-robia 300-400k mil) a za snobizm uwaza sie Audi (maly, bardzo zawodny, drogi w naprawach), jeszcze wiekszy snob kupi sportowego Mustanga, czy Cobre (jeszcze mniejsze, jeszcze mniej wygodne, jeszcze bardziej zawodne niz Audi), a jeszcze wiekszy cabrio, co jest uwazane w Polsce dzis za snobizm, ten prawdziwy?” -W Polsce mamy teraz demokrację : ) Okreslenie więc czym kto czym się snobuje będzie trudne.Kiedyś była to dacza (nie dacia ) i Polonez . Sporo warstw społecznych ,sporo grup zawodowych ,subkultur , kazda ma inne ideały ,a niektórzy nawet walczą z oznakami snobizmu . Żeby jednak choć troszkę odpowiedzieć na Twoje pytanie : Samochody : Dres – snobuje się kilkunastoletnim ,czarnym BMW ,ewentualnie Golfem ,ale nowszym . Inne marki traktuja z pogardą . Od biedy uchodzi chyba jeszcze Opel Kadett GSI . Biznes- Mercedes ,co bardziej wyrachowani – Lexus . Bardzo mało nowoczesnych BMW (to chyba wynik uwielbienia tej marki przez polskie dresiarstwo ) Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze Audi jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ? ) Tylko ,ze w Polsce klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje. Małolaty na wsi – obklejone do granic możliwości i ospojlerowane małe i duże Fiaty . Bardzo niebezpieczne ,bo zaczernionych kierunkowskazów zupełnie nie widać. Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie tak samo niepraktyczne i zawodne. Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie piękniejsze. Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by firma była SONY ,albo podobnej „klasy” To samo małolaty na wsi. Biznes – bardzo duża rozpiętość . zwykle jakiś zestaw kina domowego . Od Technicsa do Revoxa . Tak gdzieś 90 % snobuje się Technicsem ,Sony , Pionieerem i inna znaną Japońszczyzną . Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana . W jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) . Klasa średnia (przyszła ) – ma zwykle zdecydowanie bardziej wyrafinowane gusta w tej dziedzinie .I do tego bardzo rózne .Choc posiada zwykle coś japońskiego ,masowego ,to marzenia ma spore i wie czym się snobować Coś europejskiego -raczej nie amerykańskiego ,raczej nie japońskiego- lampa ,stereo nie kino domowe (zwykle jako drugi zestaw ) ,często polskiego z manufaktury w garazu . W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO . Można trafić dobry model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie . Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ??? Fajna zabawa ,sam tak mam : ))))))))) Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ? Gramofon czeskiej firmy REGA Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np. robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina . Temat: Wlasnie wracam z przejecia MiG-29 :-) MiG-29 Fulcurum Super czy makabra? To byl rosyjska zelazna nava na zachod.Te samoloty byly najwiekszym straszakiem zachodu w nowoczesnych czasach;MiG-29.Lecz pilot potrzebowal rowniez stalowych korb i muskli zeby moc sterowac tym nowym super odrzutowcu. To bylo naprawde zawiele na jednego pilota. MiG-29 Fulcurum urodzony podczas zimnej wojny.To byla Rosjan odpowiedz na nowe F-15 i F-16 i Tornado.Lecz nikt nie wiedzial o tym ze byly lepsze niz one. Lecz w zamian wojny, byl pokoj. Tutaj nagle NATO stalo sie wlascicielem tych strasznych samolotow. Wszyscy zachodni piloci mysliwscy co codziennie zazywaja przyjemnosci na F-15 i F-16 i Tornado powinni dostac szanse aby sie przeleciec MiG-29 tym. To wtedy zrozumieliby jakie maja anielskie zycie.Osobiscie znam duzo kolegow,ktorzy sa za nad to rozpieszczeni.Oni narzekaja jak ich auto pilot siadzie ze musza leciec manualnie F-16 do domu.Boze przeciez F-16 leci sam,jego fly-by-wire system za to odpowiada, pilot prawie niczego nie musi dotykac,lecz zsynchronizowanie sterow tak jak dawniej to musi umiec,chociaz wszystkie dzisiej nowoczesne samoloty potrafia to robic bez niego. Nowoczesny pilot zapomina jak ma dobrze dlatego powinien sie przeleciec i poznac co to znaczy reczne prowadzenie w MiG-29. Ta odpowiedz pochodzi od czlowieka ktory wie co mowi.On jest jeden z niemieckich Luftwaffe pilotow,ktory sie przesiadl z Phantonm F-4 na MiG-29 Fulcurum. MiG-29 jest podobny do F.-15 lecz caly swiat jest miedzy nimi.Ja nie chce powiedziec ktory jest lepszy,to jest odpowiedz dla pilotow niech pokaza i udowodnia. Lecz ja chce stwierdzic ze MiG zada dwukrotnie wiecej od pilota.<<jezeli on sie chce zaprezentowac to bedzie rowny koledze w Eagle. MiG-29 jest koniem roboczym wedlug ruskiego wzoru,rzeczywiscie trzeba cos wlozyc jezeli chcemy osiagnac rezultat. MiG-29 moze wszystko co F-15Eagle lecz nie wtym samym czasie jest odpowiedz z US Air Force, na podstawie ukladanki puslowej z tego samolotu.Problemem jest to ze samolot rzada od pilota tyle ze to prawie jest nieludzkie.W nowoczesnym samolocie technika zalatwia wszystko,pilot moze sie poswiecic celowi,doborem bronii,obserwacja radarowa itp.Niestey w Migu trzeba to wszystko recznie zalatwiac i sie jeszcze powozic.MiG sie powozi jak samolotem z lat 50-tych. W rosji nikogo nieobchodzilo czy pilotowi sie podoba samolot i jak sie lata,On mial straszyc przeciwnika. Jak kalkulowano w Moskwie,jeden pilot z NATO odpowiada 2-3pilotom na wschodzie w ich ciezszych samolotach.Liczba imponowala Moskwie ,Oni w ten sposb rozwiazywali problem wystarczy 4 samoloty rosyjskie przeciwko 1 NATO. Takie postanowienie mozna bylo robic w kraju gdzie nie liczyly sie pieniadze i koszty,tylko zamowic 500 sztuk wiecej. Te samoloty nie pasowaly do NATO aby utzrymac je przy zyciu trzeba uzywac zupelnie innej techniki niz na zachodzie,wymagaja tony nowych czesci zamiennych oraz wymnaga dwa razy wiecej przegladow niz F-15 Eagle. Cztery MiGi-29 odrazu po przylaczeniu odlecialy do USA,braly udzial w cwiczeniach ,tak aby wygladaly bardziej realniej., Za Top Gun Magazine z 3.1995 napisal Captain J.Galllier, F-15 fighter pilot Przetkumaczyl i skrocil dla Was Zulu. Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa Gość portalu: atomski napisał(a): dzieki naprawde wyczerpujacy i ciekawy post :) > Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze A > udi > jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ? w consummerreports.com (za 4$ miesiecznie mozesz miec dostep do szczegolowych danych statystycznych wszystkich samochodow jezdzacych w USA i Audio to sam dol wraz z Cadillakiem) mam mumpla ktory nie potrafkowal tych danych powaznie zakupil urzywane A6 (po kilku drogich naprawach ) sprzedal i teraz ma Camry i powoli zapomina o problemach... ) Tylko ,ze w Polsce > klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje. a tu to wiekszosc :) > Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie > tak samo niepraktyczne i zawodne. wszystko prawda, ale tez mi sie podoba :) > Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie > piękniejsze. tyz prawda... Ale szczytem piekna jest dla mnie Town car (LINCOLN) ten model produkowany do 97' 198cm szerokosci, prawie 5.5m dlugosci, powietrzne zawieszenie, cudo i trwaly do tego jak cholera :) > > Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi > Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by fi > rma była > SONY ,albo podobnej „klasy” nie wiedzialem ze SONY oznacza klase :) > > Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana . to fakt a to jedne z niewielu przyzwoitch japonskich firm ale maja design za malo krzyczacy o 5 diod za malo z przodu :( > jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i > nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) . dobre, naprawde dobre > > W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO . dawno temu bylem nawet w BYdzi ich posluchac z jakas tania lampa z Audo-Note, wrazenia mialem takie sobie, ale to bylo dawno temu i teraz wiem ze tania lampa to crap, a droga lampa to high-end poza zasiegiem nawet miltidolarowych tranzystorow :) no kidding, Lamm Indastries (lampa za 20k$) nie dala szansy ML czy cyfrowemu Tactowi na zeszym HE w NY. wiec tak naprawde nie wiem jak graja Minima Audio :( > model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie . > Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ??? > Fajna zabawa ,sam tak mam : ))))))))) to samo powiedzialby ten twoj kolega prawdpopodobnie o Pro-Ac-ach :) > > Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ? > Gramofon czeskiej firmy REGA dla mnie LINN, VTL, Clearadio, Nothingam (jesli chodzi o LP) > Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np. > robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja > sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina . cos o nim czytalem podobno przyzwoity byl, widze ze mocno popierasz polski rynek, ja pare razy nacialem sie na pozytywna recenzje polskich wyrobow w prasie hifi (szczegolnie hifi-muzyka) potem dymalem 5h do stolicy aby rozczarowac sie kompletnie, najwieksze moje rozczarownainia to Struss-amp (ten mly) czy Bentley-lampa z polskich wyrobow. Dzis cytam Stereophila i znow sie czuje biedny patrzac na te ceny tylko dzwiek juz zupelnie inny :) Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep? Temat: Ciągłe zwieszanie systemu w końcu znalazłam czas na przetestowanie mandriva 2007-jest szybka i pasuje mi jej drake-centrum sterowania-np. informacje o urządzeniach nie są aż tak rozbudowane jak w SuSe(pełno parametrów z których i tak nic nie wiem)-ale po problemie z wysłaniem pliku .doc napisanego w mandriva przez komp z win98-dowiedziałam sie,że ta wersja mandrivy instaluje się z systemem kodowania znaków utf8 a nie z iso-8859-2,i choć zmieniałam wpisy w etc/sysconfig/i18n ma dwa podane sposoby i wpis w fstab to i tak mam krzak zamiast literki z ogonkiem,choć mogę już otworzyć plik w win98(np. jeśli zmieni się i18n usuwajac wszystkie wpisy poza czymś w stylu lang=pl i lang=lat,to potem po uruchomieniu draklocale nie ma Polski do wyboru-tylko Chiny USA Francja itd., a jeśli zostawi się wszystkie wpisy ale zmieni utf8 na iso8859-2 to za pierwszym razem prompt systemu ma krzaki a draklocale w ogóle nie nie wyświetla krajów do wyboru;niestety nie wypróbowałam trzeciej metody którą znalazłam na końcu-trza uruchomić draklocale i spod niego ponoć wybrać polski i gdzieś w zaawansowanych opcjach zaznaczyć obsługę starszego kodowania,przy okazji oglądając te same pliki konfiguracyjne w mandriva SuSe i Knoppix zauważyłam,że poza Mandriva w fstab i tym i18n pozostałe 2 dystrybucje mają znacznie mniej zapisane (w fstab w ogóle nie mają opcji dotyczących kodowania-pewnie są w jakimś innym pliku)-teraz mam problem bo skoro zauważyłąm,że te opcje w fstab mogą być różne-to jakie sa najlepsze-w zasadzie chodzi o napędy wymienne np. opcje 0002 lub 002 lub 00,auto lub silent w tym samym miejscu-znowu muszę się czegoś douczyc i sobie może ustawię-tylko gdzie jest jakiś deszyfr do fstab który podaje co daje poszczególna opcja i w jakich kombinacjach sie je używa druga wada mandriva-ma znacznie mniej pakietów na płycie DVD=dostępnych od razu(no bo to free) niż typowo otwarte dystra jak openSuSe i Knoppix to nowe menu start w SuSe to jest nowy dings od KDE-ma to też komercha w postaci Mandriva Xtreme i nazywa się to Kickoff menu,jakby kto jeszcze nie widział to tak wygląda w SuSe home.kde.org/~binner/kickoff/sneak_preview.html okazuje się też,że o ile SuSe wyjkrył i dodał do gruba zainstalowanego wcześniej knoppixa a KateOS i knoppixa i Suse,tak mandriva ma tylko siebie a ja nie umiem dopisać do lilo ani z uzyciem draka do tego(nie wiem jaka ma być ścieżka podana do kernela (mnt czy dev/hdx/boot/kernelblabla lub vlinuz i jeszcze jakieś opcje można ustawiać)-się muszę nauczyć jak się instaluje poprawnie wiele linuksów na jednym dysku-co zrobić z bootloaderem-może nie pozwalać mu się zainstalować aż do zainstalowania ostatniej dystro i w niej dopiero(ale jak widzę z tym wykrywaniem innych linuksów przez poszczególne dystrybucje jest po prostu różnie i automatycznym dodawaniem poprzednio instalowanych do bootloadera) podsumowując: z tych klikalnych dystro u mnie najlepiej wypadł tym razem SuSe-szybki,dobrze działają automaty,instalator graficzny i pokazuje czas pozostały do instalacji,dużo pakietów od razu na płytce; Knoppix też ma dużo pakietów na DVD-ku od razu ale menu start ma straszny bałagan i wolniej się uruchamia),gdybym chciała tym razem Mandriva-też szybko się uruchamia-to musiałabym poświęcić trochę czasu na zainstalowanie dodatkowych programów przez net i jeszcze pokombinować z tym kodowaniem znaków (zdaje się podobny problem był z którymś debianem) debiana zainstalowałam ale zaraz po nim mandriva i teraz muszę coś zrobić z bootloaderem żeby móc uruchomić pozostałe dystra (może wywalę mandriva i któryś z poprzednich systemów uruchomię z płytki naprawę systemu czy co?w windzie to zdaje się wpisywało się w tekstowym fixmbr a w linux to nie wiem;albo spróbuję zainstalować jeszcze na wolnym miejscu Aurox lub Slackware :D:D:D:D a co mi tam, anóżwidelec jego instalator wykryje pozostałe systemy i sam doda do bootloadera) Temat: Z 4-ma nowymi modelami Saab mierzy na 200.000sztuk Z 4-ma nowymi modelami Saab mierzy na 200.000sztuk Z modelem 9-3 Saab chce sie znalesc natym samym poziomie co Audi,BMW,Mercedes. Trollhättan. Obecnie lansowany model 9-3 Sportsedan cabrolet,model sredni kombi, i mniejszy miastowy jeep.Z tymi czterema samochodami Saab zwieksza roczna sprzedaz do 200000 sztuk przez najblizsze pare lat. Saab 9-3 Sportsedan jest obecnie u przedstawicieli handlowych i ogolnie dostepny.Samochod dostal juz obietnice w prasie samochodowej ze bedzie kandydowal do "Samochodu roku 2003" w duzej konkurencji z 29-ma innymi markami. Te trzy modele stoja obecnie w tajnym pokoju pokazowym w Trollhättan z tylu muzeum z zakazem robienia zdjec. Saab 9-3 cabriolet jest gotowy do produkcji i wejdzie na rynek w przyszlym roku.Ten spokojny w lini cztero osobowy cabriolet jest glownym produktem Saaba w USA.Ta marka posiada wysoki status tam.Ten stary 9-3 byl duzym sukcesem finnasowym Saaba i trzymal ekonomicznie cala firme na nogach. Ten nowy bedzie produkowany w GRAZ-u w Austri a nie jak poprzedmnikw finskiej Uuiskaupunki(Nystad). Saab 9-3 kombi jest w stadium koncepcji.Lansering jest liczony za rok nie predzej jak 2004.Bedzie to nowoczesny kombi z koncowa klapa skrzyzowana pomiedzy kombi a kombisedan. Stary typ 9-3 bedzie dalej produkowany jako kombisedan w Uusikaupunki poniewaz jest zapotrzebowanie duze. Saab 9-3 Crossover jest rowniez w stadium koncepcji. To bedzie maly SUV (Sport Utility Vehicle) albo miejski jeep.Taka sama karoseria jak w nowym kombi lecz podwyzszona 37mmporownujac do sedanu lub kombi.Przeswit okolo 20cm .Kierowca bedzie siedziakl 6cm wyzej niz w kombi i sportsedanem. W tej klasie niema wlasciwie teraz zadnego auta ,BMW jest na progu ze swoim X3 a reszta bedzie powoli wychodzic z ukrycia.Pytanie jest jak duzo zdazy przed Saabem ktory nie bedzie gotowy przed rokiem 2004. Taksamo X3 i 9-3 Crossover maja cztery napedy i beda wyposazone w silniki z turboagregatem rzedu 250-380KM. My chcemy zrobic maly sportowy samochod w przyszlosci nie zadnego slonia odpowiada Lars Olsson technicznie odpowiedzialny za projekt 9-3. Te cztery nowe modele, ktore wypuscimy ,jeden gotowy a trzy w przyszlosci, zwieksza Saaba sprzedaz zdzisiejszej sprzedazy rocznej 125 tysiecy sztuk do 200tysiecy i powoli wyciagnie przedsiebiorswtwo z czarnych cyfr .Obecne 9 lat byly czerwone kiedy sie polaczyli z GM (1994). Mielismy pracowite lata mowi naczelny Saaba Peter Augustsson.Inwestycje za 9- 3 w Trollhättan wynosily 4,5 miljarda koron.Kapital zostal wstrzykniety z GM,ktory caly czas nas podpieral w naszej pracy,no i teraz musi sie cos zaczac dziac. Ten nowy model 9-3 wprowadzi nazwe Saabna na ten sam poziom co Audi ,BMW i Mercedes. Mowa o jakosci, dostajemy pochwaly za ten 9-3 z calego swiata mowi Peter Augustsson. Sobota sydsvenska Lasse Holmström Pozwolil sobie przetlumaczyc dla Was Michal. Strona 3 z 3 • Zostało znalezionych 165 rezultatów • 1, 2, 3 |
||||
|
|
|||||
| Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl. |
|
||||
|
|
|
|
|
|
|