Strona Główna
nowe auta terenowe
nowe rolki.pl
Nowe masto Lubawskie
Nowe Jankowice
nowe odcinki nawspulnej
Nowa Huta Arka Pana
Nowa Matura Chemia
nowe śmieszne filmiki
nowe barwy radiowozów
nowe place w policji
Nowe przepisy kodeksu drogowego
Nowe butle gazowe
nowe foty
Nowe dowody
Nowa Zelandia Polacy
  • Interes szedi9B3 na poczi9B1tku
  • sitemap 16
  • legowiska poslanka materace budki 150
  • jaki ruter najlepiej wybrac do neostrady
  • ww rajstopy
  • aliens vs predator comics
  • hip hop tanca
  • styromur
  • pralnia chemiczna w szczecinie

  • Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: nowe auta USA





    Temat: Przestarzałe "japończyki" klasy wyższej
    Klasa wyższa wogóle umiera w Europie jako klasa. Kiedyś było mnóstwo ciekawych
    modeli w tej klasie, teraz już bardzo niewiele. Mitsubishi zrezygnowało z
    Sigmy, Mazda kolejno z 929, Xedosa 6 i Xedosa 9, Opel z Senatora i teraz Omegi,
    Ford ze Scorpio, Cytryna z XM-a, Fiat z Cromy, Lancia jest na wykończeniu,
    Renault po rezygnacji z Avantime ciągnie niewypała jakim jest Vel Satis,
    chociaż swoją obecność w tej klasie powinni tak naprawdę zakończyć na Safranie.
    W zasadzie jedyne premiery w ostatnich latach w tej klasie ktore narobily
    trochę zamieszania w Europie to 607 i Superb. Okazało się że auta tej klasy
    produkować mogą wprawdzie wszyscy, ale sprzedawać - tylko marki prestiżowe i
    tym markom została ta klasa pozostawiona. Z drugiej strony szturmują nowe
    rozrośnięte auta klasy średniej marek popularnych - Mondeo, Vectra, Avensis,
    Accord, Mazda 6, Laguna II, C5, Primera. Tak naprawdę stara klasa wyższa stała
    się w Europie zbędna. Dla mnie to smutne, bo bardzo lubię te auta.
    Jeśli natomiast chodzi o japończyki, to takie auta jak Camry i Maxima były
    projektowane z myślą wyłącznie o rynku USA i tam stanowią klasę średnią,
    rodzinne sedany, a nie limuzyny wyższej klasy. W Europie są oferowane właściwie
    przy okazji, co widać na przykladzie Camry. W momencie wejścia na rynek nowej
    Avensis Toyota zaczęła ją promować jako flagowca na Europę. Ktoś spyta - co z
    Camry. Oczywiście jest ona w salonach, ale poza mainstreamem, tak jak np. Land
    Cruiser, stoi na uboczu.

    Poza tym kilka luźnych uwag :
    1 Honda Legend nie jest autem klasy wyższej tylko luksusowej. I to mimo tylko
    silnika V6. Przecież to największa Acura RL. Wystarczy tylko wsiąść do środka
    żeby zauważyć różnicę między nią a Camry i Maximą.
    2 Lexus GS300 nie "odstaje zdecydowanie od głównego konkurenta - E-klasy". On
    jest po prostu przed zmainą modelu, a E świeżo po. To nie fair. Zobaczymy za
    rok. Ale nawet teraz są to auta porównywalne w pełni, a silnik w GS430 ze
    wspaniałym automatem bezkonkurencyjny.
    3 Odpowiedzią na postawione pytanie jest ciągłe w latach 90-tych
    przystosowywanie japońskich aut klasy wyższej do realiów rynku amerykańskiego
    bez ŻADNEGO zwracania uwagi na Europę. Doskonałym przykładem może być Camry.
    Najpierw w 3 generacji od 1991 roku zrezygnowano z silnika diesla (w drugiej
    generacji Camry był 2.0 TD) oraz napędu 4x4, gdyż te opcje w USA były zupełnie
    zbędne. Potem w 4 generacji od 1997 roku zrezygnowano z kombi, gdyż auta z tymi
    nadwoziami właśnie przestały się sprzedawać za oceanem z powodu inwazji vanów i
    SUV-ów oraz zrezygnowano wówczas z kombinacji silnika V6 z manualną skrzynią
    biegów, gdyż to oczywiście za oceanem nie było oferowane już wcześniej. Tak to
    wygląda - potrzeby europejczyków nie mają tu znaczenia, czy lubią oni kombi czy
    diesla - od tego mają samochód dla nich czyli Avensis.
    4 Śmieszą mnie zawsze opowieści o mało wymagających Amerykanach. Wystarczy
    porównać jakie auta OSOBOWE sprzedają się najlepiej tu i tam. Już nie mówię że
    u nas Seicento i Fabia, bo jesteśmy biedni. Ale w Niemczech najlepiej
    sprzedającym się autem jest od prawie zawsze rok w rok VW Golf, potem Astra
    itd. We Francji Megane, we Włoszech Punto itd. W całej Europie oczywiście Golf.
    I teraz porównać to proszę do najlepiej się za oceanem sprzedających od dobrych
    10 lat Accorda i Camry. No comments.

    Pzdr





    Temat: OBSERWUJE spowolnienie w USA.
    Zebralem sie, zeby przemyslec odpowiedz.

    Watek dotyczacy mojej tezy, ze spowolnienie gospodarcze wynika z ograniczenia wojen/dobudowy powojennej/zbrojen w uprzemyslowionym swiecie, poszedl w trzech kierunkach.
    - wojny zaraz beda
    - gospodarke jednak nakreca nowe technologie zwiazane z obnizaniem kosztow
    - moja stara teza

    Wydaje mi sie, ze koniunktura wywolana przestawieniem technologii na nowe mniejkosztozerne bedzie mniej odczuwalna dla spolecznstwa niz zapowiadasz.
    Np wspomniany przyklad z Kalifornii bedzie wg mnie realny gdy ceny ropy beda baaardzo wysokie lub ropa sie skonczy, poniewaz masowa produkcja takich aut bedzie wymagala budowy zwiazanej z nimi infrastruktory, o wiele bardziej kosztownej niz przy przykladowo zastosowaniu gazu zamiast paliwa (przy okazji - duzo aut na gaz jezdzi w USA?). Proces raczej nie bedzie szybki i rewolucyjny, sadze, ze najpierw nastapi wdrozenie aut wodorowych w komunikacji miejskiej, potem taksowki - przy zastosowaniu odpowiednich zachet ekonomicznych dla uzytkownikow.
    Jesli mieliby sie zajac tym obecni producenci aut...znasz losy patentu na swietlowki ? A kompletnie nowy producent musialby naprawde miec kupe kasy, zeby ruszyc od zera z takim produktem, miec konkurencyjne ceny i zapewnic serwis.
    Moim skromnym zdaniem, zastepowanie jest o wiele trudniejsze i kosztowne, niz budowa czegos nowego (tu przyklad - komputeryzacja przemyslu i gospodarstw domowych - wielki boom wyhamowany gdy juz w wiekszosci miejsc sprzet jest i pozostala modernizacja i wymiana)
    Musialyby byc naprawde rewolucyjne technologie, typu bezprzewodowe przesylanie energii, zeby spowodowaly gigantyczna koniunkture i to we wszystkich powiazanych z nimi galeziach gospodarki.
    Technologie oparte na zwyklym ograniczaniu kosztow maja jeszcze jedna wade - z reguly ograniczaja miejsca pracy. I to te wymagajace mniejszych kwalifikacji - czyli ludzi bardziej przecietnych, mniej wyksztalconych.
    Jesli suma wynagrodzen osob znajdujacych zatrudnienie w efekcie powstania nowej technologii jest mniejsza niz suma wynagrodzen osob tracacych miejsca pracy w efekcie danej modernizacji (posrednio i bezposrednio), oznaczo to wg mnie, ze na rynek z tych wynagrodzen pojdzie mniejsza ilosc gotowki i przykladowo przekwalifikowanie na uslugi dawnych pracownikow starego przemyslu nie umozliwi im funkcjonowania w sposob podtrzymujacy dawna sile nabywcza ( zakladajac w uproszczeniu, ze swiadcza uslugi ludziom, ktorzy wyparli ich z rynku pracy wdrazajac i obslugujac nowa technologie)- co w konsekwencji odbije sie jako spadek robinych przez nich zakupow - czyli zmniejszenie produkcji w innych galeziach gospodarki. Takich technologii modernizacyjnych musialoby naprawde byc bardzo wiele i to nastepujacych zaraz po sobie,zeby w okresach koniunktory wdrozeniowej przechwytywaly na zasadzie "komorek do wynajecia" pracownikow uwalnianych w innych miejscach z powodu zbyt niskich lub nieprzydatnych kwalifikacji.
    Naturalnie jest to takie "domowej roboty" przedstawienie procesu, ale chyba udalo mi sie przekazac o co mi chodzilo??

    Odbudowa powojenna ma to do siebie, ze generuje duzo niskokwalifikowanych stanowisk pracy oraz prostych uslug.

    pzdr
    Krzysztof






    Temat: Amerykański Kongres potępia ludobójstwo w Sudan...
    dziekuje za zrodlo, podaje Ci inne. Teraz moglam tylko krotko przeleciec
    wzrokiem, bo wychodze. Przezcytam napewno pozniej, choc na 1. rzut oka nie
    postrzegam nic o problemach zloz naturalnych w tym kraju. A oto moje zrodlo,
    polskie zreszta, wiec chyba nie antyamerykanskie..:

    Gwinejska nadzieja

    Tam, gdzie jest ropa, prędzej czy później pojawiają się też Amerykanie. Zasada
    ta sprawdza się nie tylko w Iraku, ale także w Czarnej Afryce. Od kilku lat
    firmy amerykańskie intensywnie penetrują rejon Zatoki Gwinejskiej. Nic dziwnego,
    odkryto tam bowiem ogromne złoża taniej w eksploatacji i dość dobrej jakości
    ropy naftowej.

    Walter Kansteiner, asystent sekretarza stanu USA do spraw Afryki, stwierdził
    wręcz, że afrykańska ropa stała się już dla Ameryki interesem strategicznym.
    Obecnie pokrywa ona 15 procent jej zapotrzebowania, do roku 2025 wskaźnik ten ma
    wzrosnąć do 25 procent. Można wymienić przynajmniej kilka powodów
    zainteresowania złożami gwinejskimi. Pierwszy - wciąż są odkrywane nowe pokłady
    ropy, co dobrze rokuje na przyszłość. Drugi - złoża znajdują się głównie na
    morzu, a więc z powodów politycznych są dużo bezpieczniejsze w eksploatacji niż
    zasoby lądowe. Trzeci - tankowce z afrykańską ropą mają łatwą drogę do przebycia
    do amerykańskich rafinerii na wschodnim wybrzeżu USA, płyną bowiem po otwartym
    morzu, na ich szlaku nie ma cieśnin, kanałów czy archipelagów mogących dawać
    schronienie terrorystom i piratom. Czwarty - afrykańscy producenci ropy (poza
    Nigerią) nie są członkami kartelu OPEC, a zatem nie uczestniczą w szantażach
    naftowych paraliżujących od czasu do czasu kraje rozwinięte.

    Stany Zjednoczone ewidentnie dążą do dywersyfikacji dostaw i chcą maksymalnie
    uniezależnić się od Bliskiego Wschodu, Afryka zaś daje podstawy do optymizmu.
    Raport sporządzony przez wiceprezydenta Dicka Cheneya na temat bezpieczeństwa
    energetycznego USA (National Energy Policy Raport) stwierdza, że udział ropy
    pochodzącej z Afryki na rynku amerykańskim rośnie najszybciej, bijąc w tym na
    głowę zasoby kaspijskie i syberyjskie. Nic zatem dziwnego, że Amerykanie sporo
    inwestują tam w platformy wiertnicze i zakłady przerobowe. Na przykład Chevron
    Texaco ma zamiar wydać w Afryce do 2007 roku 25 miliardów dolarów.

    Największe złoża w rejonie Zatoki Gwinejskiej posiadają: Nigeria, Wyspy Świętego
    Tomasza i Książęca, Gwinea Równikowa, Gabon i Angola, a poza Zatoką - Czad i
    Sudan. Tradycyjnie największym producentem ropy jest Nigeria, ale goni ją w
    szybkim tempie Angola. Wydobycie obu krajów jest już porównywalne, a jeszcze w
    2002 roku Angola pompowała połowę tego co Nigeria.

    Najbardziej obiecująco wygląda jednak sytuacja na Wyspach Świętego Tomasza i
    Książęcej, wokół których odkryto zasoby ropy obliczane na wiele miliardów
    baryłek. Tak obiecująco, że Amerykanie przymierzają się do stworzenia w tym
    kraju stałej bazy wojskowej. Wprawdzie obie strony temu zaprzeczają, ale - jak
    zauważył tygodnik The Economist - pojawiło się tam dziwnie dużo dobrze
    zbudowanych, krótko ostrzyżonych młodych mężczyzn mówiących po angielsku z
    amerykańskim akcentem. Na razie Wyspy to zapuszczony afrykański kraik, ale już
    za parę lat doświadczą naftowego boomu. Przykładem podobnej prosperity jest
    sąsiednia Gwinea Równikowa. Od 1996 roku, kiedy rozpoczęło się wydobycie na
    wielką skalę, kraj rozwija się w tempie 40 procent przyrostu PKB rocznie. Na
    ulicach stolicy państwa Malabo w miejsce wiekowych aut pojawiły się nowe
    mercedesy i terenowe jeepy.

    Afrykańska ropa jest jednak nadzieją tylko dla Amerykanów i miejscowych elit. W
    żadnym z krajów, gdzie się ją wydobywa, nie przyczyniła się do wzrostu poziomu
    życia szerokich mas mieszkańców ani spadku umieralności dzieci. Bogacą się za to
    nieprzytomnie politycy i wojskowi, korumpowani przez amerykańskie i brytyjskie
    koncerny. Międzynarodowy Fundusz Walutowy oblicza, że tylko w samej Angoli
    rządzący przywłaszczają sobie miliard dolarów rocznie. W innych krajach Zatoki
    Gwinejskiej jest podobnie.

    Andrzej Talaga
    www.nowe-panstwo.pl/007_2004_miesiecznik/007_2004_dossier.htm



    Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
    Ta sama osoba, rózne informacje..
    Puls Biznesu 21/10/2005
    .."Pracownicy Banku Handlowego, którzy przy prywatyzacji banku nabyli akcje
    pracownicze, a następnie je sprzedali, muszą zapłacić podatek od dochodu z ich
    sprzedaży - powiedział w piątek PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman ..."
    __________________________________________________________________
    Gazeta Wyborcza 22/10/2005
    .."Wiceminister finansów Jarosław Neneman: - Nie zrezygnujemy z tych pieniędzy.
    Wygraliśmy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym wszystkie sprawy o opodatkowanie
    dochodów ze sprzedaży akcji pracowniczych Handlowego.

    Dlaczego fiskus dopiero teraz, tuż przed przedawnieniem całej sprawy, ruszył do
    ściągania podatku, który trzeba było zapłacić pięć lat temu? - Przez kilka lat
    toczyliśmy bój z biurem maklerskim o to, by przekazało nam listę osób, które
    uzyskały dochody ze sprzedaży akcji pracowniczych. Dostaliśmy ją dopiero w 2005
    r. - tłumaczy Neneman.

    Przyznał, że przed laty urzędy skarbowe nie były zgodne co do tego, czy
    opodatkowywać dochody ze sprzedaży akcji pracowniczych Handlowego. - Jeśli
    jakiś urząd twierdził, że podatnik nie powinien płacić, to teraz może to być
    argument na korzyść tego podatnika przy występowaniu o umorzenie odsetek -
    powiedział Neneman. Jego zdaniem pracownicy Handlowego mogą występować o
    umorzenie odsetek od niezapłaconego podatku, jeśli mogłoby ich to postawić w
    trudnej sytuacji materialnej czy życiowej...."
    _____________________________________________________________

    Odpowiedź Min Finansów na pismo od RPO, 15/12/2005
    ..."z dniem 31 maja 2004 urzedowe interpretacje przepisow prawa podatkowego
    dokonywane przez Min Finansow przestały byc wiążące dla oranów podatkowych i
    organow skarbowych. Tym samym Minister Finansow faktycznie utracil mozliwosc
    bezposredniego wplywu na interpretacje przepisow prawa podatkowego przez organy
    podatkowe.. Jednoczesnie uprzejmie informuje, iz w dniu 16 maja 2002 r
    przekazane zostalo izbom skarbowym pismo nr PB 5/RM-033-152-62/02/1
    prezentujace stanowisko odzwiercidelajace postulaty wyrazone w Pana wystąpieniu
    (aut.. chodzilo o stsosowanie umorzen od "zaleglych podatkow").... z powazaniem
    z upowaznienia Min Finansow, Podsekretarz Stanu Jarosław Nenenman. "
    ___________________________________________________________________

    Pare pytan..
    1. Czy MF potwierdzilo, ze dopiero w dwa lata po emisji akcji BH, dokonywalo
    interpretacji zapisow z Prospektu Emisyjnego, ktore SWIADOMIE I W ZAMIARZE
    miały na celu uzyskanie przychodu od Grupy Akcjonariuszy (stojacego w
    sprzecznosci z ideą prywatyzacji, czego dowodem są niezmienne stanowiska MSP
    oraz KPW) ?
    2. Czy stwierdzenie z dnia 21/10/2005 moze byc odczytywane przez US jako
    obowiazujaca interpretacja prawa podatkowego ?
    3. Czy akcja wydostania z DMBH (opisywana w GW 22/10/2005) moze byc rozumiana
    jako narzucenie z gory znanej interpretacji prawa podatkowego jak i podanie
    gotowego scenariusza (zaplanowanego) dla wyslekcjonowanej grupy PLATNIKOW
    ("wyhodowanych Podatników") ?
    4. Dlaczego MF nie informowalo masowo bezposrednio zainteresowanych o
    dokumencie z dnia 16 maja 2002 r, pismo nr PB 5/RM-033-152-62/02/1 ?
    5. Dlaczego po 31 maja 2004 Ministerstwo Finansow nadal tworczo kreowalo
    interpretacje przepisow podatkowych, ktore mogly byc (a moze byly) wiążące dla
    US? Czy z wypowiedzi J.Nenemana z dnia 22/10/2005 dla GW mozna wnosic ze tworca
    scenariusza obecnych dzialan US'ów jest On sam (chociaż jak twierdzi w piśmie z
    dnia 15/12/2005 nie miał już wówczas takiej kompetencji)?

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Moze wreszcie KTOS zada sobie trud i dokona analizy działań MF / US, które
    miały na celu wygenerowanie z założenia (niekoniecznie na drodze prawnej)
    przychodu do Skarbu Państwa?
    Czy były to działania "nawiedzonego Janosika", czy też może szły za tym
    ambicje, wartości materialne, które być może uzyskiwali EGZEKUTORZY??

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Jak w świetle powyższych informacji należy traktować optymizm obecnego Min
    Finansów, ze US winny byc i beda "przyjazne dla Obywatela"?
    Jak należy oceniać postawe MF, ktora wg niektorych publikatorow rokuje na
    pozytywne zakończenie afery podatkow z akcji nabytych w transzy pracowniczej?
    Czy MF mowiac NOWE mowi ustami (argumentami tez..) STAREGO??

    I na koniec czy w pismie z dnia 15/12/2005 MF nie poinformowalo Obywateli RP..
    "US sa poza kontrola merytoryczna, one jedynie wydaja same sobie interpretacje
    prawa podatkowego"... Zalegalizowane panstwo w panstwie...




    Temat: Domorosli "ekonomisci" tego forum
    Gość portalu: 4a napisał(a):
    > > Wiesz lubię używać czasami fragmentu dialogu z filmu "Dzień Świra" :
    > > pierdolisz, synuś, że aż głowa boli .
    > > Wracając do tematu gospodarczego, jak Ty sobie wyobrażasz "wykportowanie
    > > przemysłu" do Meksyku, Chin i gdzieś tam jeszcze i czerpanie z tego tytułu
    > > korzyści przez szarego Jankesa ? Owszem, produkcję przenosi koncern, janke
    > > właściciele tego koncernu mają extra-zyski z tego tutułu i jeszcze importu
    >GM, Ford, Micorosoft swojego wyrobu po prawdzie nie maja. Oni kupuja gotowe,
    >potem sprzedaja drozej. I kto tu jest bardziej produktywny? Te kto przezurzca
    >liczbami czy ten co robi? Jaka dajesz obiektywna miare na te "produktywnosc"?

    4a, pomyśl ! GM, Ford czy Ms nie mają swojego wyrobu ?! Tak ? A czyj jest ten
    wyrób ? Murzynków z Namibii lub Indian z Hondurasu, u których postawiono
    montownię ? Piszesz o marce (bez względu na krajowe pochodzenie) która jest
    PRAWNĄ SPADKOBIERCZYNIĄ twórców, wynalazców i pleciesz, że wyrób ... nie jest
    tej marki .
    Dobra. Wracając do tematu, firma-matka z USA kupuje od swojej firmy-córki z
    Meksyku auto własnej marki i sprzedaje w USA i jeszcze na tym zarabia. SAM O
    TYM NAPISAŁEM WCZEŚNIEJ ! SZARY JANKES NIC Z TEGO NIE MA I JESZCZE POTENCJALNIE
    TRACI SZANSĘ NA PODWYŻKĘ "CENY" ZA SWOJĄ PRACĘ NAJEMNĄ !
    A główna korzyść dla właścicieli tej firmy-matki(i córki) polega na
    zmniejszeniu kosztów produkcji w Meksyku. Czy to są horrendalne różnice ? NIE !
    Gdyby samym wypchnięciem produkcji do biednych krajów dało się radykalnie
    obniżyć koszty produkcji, takie Daewoo inwestowałoby w Rumunii, Ukrainie,
    Nigerii i byłoby dziś najbogatszym koncernem samochodowym - fakty są jednak
    takie, że Daewoo nie wzbraniało się przed inwestowaniem w biednych krajach a
    jest bankrutem.

    > Daj spokoj tym 80% ludnosci. Oni nie potrzebuja twoich uczonych rad o
    > produktywnosci. Oni maja swoje dluga historie, a twoje porady juz zostaly
    > wykorzystane przy podboju Ameryki i Afryki. Nie udalo sie z Rosja i Chinami.
    > Wyglada na to, ze twoja wiara tam jakos nie ma uznania. Wiec nie sil sie
    > prosze, i nie zaczynaj nawracc tych ludzi na swoja wiare - na sile.

    No i jak tam z problemem podboju Rosji ? Co takiego szczególnego mają z tego
    Rosjanie, że ich nie podbito ? Bo potomek pólnocnoamerykańskiego podbitego
    Indianina lub potomek czarnego niewolnika moga dziś zarobić w USA 20razy więcej
    niż "dumny" potomek carskiego czy sowieckiego (batożonego) poddanego z Rosji.
    Kto wygrał ?

    >Ty nie zrozumiales jak sie robi kredyt z niczego. Te slowo niczego jest bardzo
    >wazne, bo wyglada na to jak bym sobie zaprzeczyl. Nie, kredyt powstaje z
    >czegos, tzn dzisiaj kredyt powstaje z formul i z tego, ze bylo WCZESNIEJ
    >zaufanie. Wytlumacz mi prosze jak finansuje swoja ekspansje Fannie Mae liczona
    >w bilionach $ majac ledwie pare miliardow??

    A nie mozesz zrozumieć, że POMIJALNA w sytemie jest firma pośrednicząca !
    Ważne, że są tacy którzy chcą składać LOKATY i tacy, którzy biorą z tych LOKAT
    KREDYTY. Wiesz, że kupujący obligacje to odpowiednik oszczędnego skłądającego
    swą lokatę ?

    >Musisz miec nadzieje, ze w tym samym czasie Twoi produktywni zolnierze zapewnia
    >wieksze dostawy ropy, bo ropa i inne surowce zdaje sie jest pieta Achillesowa
    >gospodarki USA.

    No i nagle brakuje ropy na Świecie i co ? Bogaci robią się biedni ? Tak ?
    Nie, wszyscy stają się biedniejsi ! Największa nędza zapanowałaby w krajach,
    które opierały swą gospodarkę na eksporcie ropy !
    Natomiast bogatsze kraje wdrażają nowe technologie i korzystają z tego co jest
    ZAMIAST.
    Wiesz, że w Polsce są pokłady węgla 3km pod ziemią wystarczające na 1000lat
    dzisiejszego wydobycia ? Czy w państwach opartych na powiązaniach czerwonych
    matołów politycznych i bonzów związkowych możliwe jest wydobycie tego ? NIE !

    Czy gospodarka zaawansowanej technologii potrafiłaby przerobić te 1000-letnie
    pokłady na paliwo ? OCZYWIŚCIE że TAK !

    Pozdrówka

    P.S. Krążysz wokół jakich niedopracowanych modeli. Chcesz nawet bym Ci tworzył
    jakieś zarysy niedopracowanych modeli do opisu czegoś. A nie potrafisz
    odpowiadać na wnioski z moich PROSTYCH modeli.




    Temat: Michale o mostach
    Drodzy!
    Obie trasy sa pelne przygod i przezyc.Trasa Szwedzka biegnie caly czas nad
    Baltykiem az do Zatoki Botnickiej,polozona jest malowniczo na terenie
    rowninnym,dobre campingi po drodze no i prawie same lasy.Juz w lipcu jest duzo
    jagod.Campingi sa polozone w lesie tuz przy olbrzymich zagonach
    jagodowych.Mozemy planowac albo jechac ile sie ujedzie i zobaczyc napis camping
    i sie zatrzymac.Juz bardzo na polnocy nalezy zawsze tankowac do fulla to tak
    troszke jak w USA nastepna stacja za 300km.Pamietajcie tam Was nigdy nie
    zastanie noc, slonce swieci i o polnocy,dlatego pokonuje sie duze odleglosci
    doszc szybko.Trzeba sie nauczyc robic sobie noc.Nigdy sie nie zasnie,jak w
    campingu zaslonimy okna odrazu wszyscy spia.Taze trzeba sobie przygotowac
    zaslony czarne mocne na okna.Nie zrobimy tego ,48 godzin Bozia daruje ,ale
    potem czlowiek padnie jak sciety i bedzie spal dwa dni "bez przerwy".Granice
    mijamy nad morzem i wjezdzamy do Finlandi.Zalezy od pogody ale ojezdzajac od
    morza jest juz chlodniej.Przy wjezdzie do Norwegi odrazu zmiana z terenu
    pagorkowatego na typowo wysokogorski.Zapomnialbym dodac juz w Finlandi trzeba
    na drodze uwazac na renifery.Spotkanie z takim w trakcie najechania zazwyczaj
    konczy sie totalnym zniszczeniem auta.W Norwegi stosujemy juz typowa jazde
    gorska,tzn wjezdzamy dwojka na szczyt np.10km i zjezdzamy tez dwojka.Zreszta
    zobaczycie Ci co wierzyli w swoje hamulce to niestety musieli auta porzucic i
    sie widzi calkiem nowe samochody spalone do cna.Podczas hamowania caly czas
    prze dziesiec kilometrow nastepuje rozgrzanie do bialosci tarcz
    hamulcowych.Wystarczy tylko sie zatrzymac i masie doslownie kilkanscie sekund
    aby wyrywac jak najdalej plomienie obejmuja odrazu cale auto od czterech kol,to
    nie zarty widzialem spalone nowe cytry i merce.Pozniej pniemy sie pod gore
    bedzie snieg drzewa brzozy wysokosci 2cm i kamienna pustynia zupelnie jak na
    Spitsbergenie.Do samego Nordkapp "pisze to slowo po norwesku",aby sie dostac
    trzeba wziasc prom i do plynac do Håmisvåg.Z tamdat juz tylko okolo 20paru
    kilometrow droga u ujemnym pochyleniu bez barierki i przepasc z 400m.Raczej
    wszyscy jada wolno.Po zdobyciu NORDKAPP macie prawo przyczepic na przyczepe lub
    campera lub samochod napis NORDKAPP z podana Lattitud i longittud.Powrot z tym
    do domu budzi szacunek i uznanie.Z tym napisem po mojej podrozy w roku
    nastepnym udalem sie do Bavari mialem najlepsze miejsca na campingach i
    przyczepa musiala stac do frontu z tym napisem.Nie bylo niemiaszka ktory by nie
    przyszedl i pogratulowal.Notabene marzenie niemcow tam pojechac i kupic sobie
    rogi renifera.Moje "rogi" jechaly na dachu jak z polowania.
    Obecnie ostanie dwiescie kilometrow do Homisvåg jest wylane asfaltem za moich
    czasow jechalo sie dwojka po kamieniach.Spodkacie ludzi z calej europy ,ale
    tylko zamoznych i studentow nawet na renowkach tych powietrzem chlodzonych.
    Nie podaje miejscowosci sami sobie chociaz palcem na mapie wodzac zdobywajcie
    powoli te grozna polnoc.Nam tez z zona chodzi po glowie aby jeszcze raz taka
    wyprawe zrobicPzdr.Michal



    Temat: Wstyd?????
    > Nie zarabiałem w Stanach chociaż byłem tam kilkakrotnie.
    > O tamtejszych podatkach nie wiem zbyt wiele.
    > I o ile wiem nie rozmawiamy o kupowaniu samochodu przez internet w Stanach
    > tylko o leasingu prywatnych osobówek jako ciężarowe w Polsce.

    Odwracasz kota ogonem, meritum sprawy jest fakt ze w USA mozna odliczyc bardzo
    wiele rzeczy bez zadnych problemow, wskazujac niewielki nawet zwiazek danego
    zakupu z wykonywana praca.

    > Nic mi nie wiadomo o rzekomej intencji ustawodawcy jakoby kratowanie auta
    > miałoby być przywilejem. Z samej natury podatku VAT wynika, że wprost
    > przeciwnie, liniowo opodatkowuje konsumpcję. Im więcej ktoś konsumuje tym
    > więcej (w pieniądzu a nie w procentach) płaci VATU. Generalna idea tego
    podatku

    Ja bym sie raczejnie zaglebial w intencje ustawodawcy w Polsce bo mam takie
    wrazenie ze wiekszosc ludzi w rzadzie nie ma pojecia co robi i nie rozumie
    podstaw ekonomii i narzedzi makroekonomicznych jakich uzywa, vat w Polsce to
    srodek wytargania kolejnych pieniedzy do latania dziur budzetowych a nie
    zostal stworzony w tym celu. Istota Vatu i kazdego podatku posredniego jest
    promocja przedsiebiorczosci i produkcji. Vat jest poto zeby sklonic ludzi do
    inwestycji i produkcji a nie zakupow konsumpcyjnych i rozumujac w waski sposob
    masz zupelna racje. Zakup auta dla zony to konsumpcja ale sprobuj spojrzec na
    temat troche szerzej czy mozliwosc wliczenia wielu rzeczy w koszty miedzy
    innymi prywatnego auta nie jest bodzcem do rozpoczecia dzialanosci
    gospodarczej i przez to bodzcem zachecajacym do inwestowania i produkcji? Moim
    zdaniem tak. I o to mi caly czas chodzi, jesli ktos tworzy nowe miejsca pracy,
    inwestuje i produkuje, niech ma z tego jakis "bonus" w postaci mozliwosci
    zaoszczedzenia przy zakupie kilku dobr niekoniecznie produkcyjnych.
    Naprawde wszystko byloby pieknie i wspaniale gdyby system podatkowy w Polsce
    byl sensowny spojny i promowal przedsiebiorczosc i rozwoj gospodarczy w
    Polsce. Tak nie jest, sam wskazujesz jako przyklad zagmatwane prawo pracy i
    podatkowe. Wydaje mi sie ze glowna roznica miedzy nami jest taka ze ja mam
    bardziej praktyczne i elastyczne podejscie do otaczajacej mnie rzeczywistosci
    i nie widze moralnie nagannego naginania prawa tak dlugo jak takie naginanie
    jest w zgodzie z sama przyczyna powstania tego prawa. Dlatego wlasnie,
    powracajac na koniec do tematu dyskusji, uwazam ze posiadacze aut z kratka nie
    maja sie czego wstydzic.

    > Nie mam nic przeciwko kupowaniu drogich i porządnych produktów (w tym
    > samochodów) ale nie kosztem omijania obowiązujących podatków. Powtarzam
    obniżmy
    >
    > podatki i skończmy nazywać cnotą ich omijanie!!!

    Ok ale narazie podatki sa jakie sa wiec wybor jest taki, wszyscy zaczna
    cnotliwie placic wszytskie podatki co niechybnie zakonczy sie zapascia
    gospodarcza bo tak wysokie realne podatkie poprostu zadusza wszelka
    przedsiebiorczosc, co doprowadzi do jeszcze wiekszego bezrobocia, kryzysu itp,
    lub po prostu ludzie beda kombinowac jak sie da by w ramah istenijacego prawa
    placic tych podatkow jak najmniej, przy mniejszych realnych podatkach niz w
    pierwszym przypadku jest szansa wzrostu gospodarczego i egzystencji dla wielu
    przedsiebiorcow mi mo niejasnych praw i kombinowania.
    Ktory scenariusz bys wybral, wiedzac ze administracja panstowa sie nie
    zmniejszy i nie stanie bardziej skuteczna, prawo podatkowe nie zostanie
    uproszczone i uporzadkowane a podatkinie zmaleja, bo obajwiemu ze tak sie nie
    stanie, napewno nie w sposob dramatyczny i szybki.



    Temat: OFIARY ZACHODU !
    Gość portalu: diabeł napisał(a):

    > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: diabeł napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: diabeł napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: kapitalzm napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > >
    > > > > > > I najciekawsze:
    > > > > > >
    > > > > > > <a
    > > > > > href="http://www.objectivismtoday.com/"target="_blank">w
    > ww.ob
    > > jecti
    > > > vismt
    > > > > oday.
    > > > > > > com/</a>
    > > > > >
    > > > > > ciekawe, ale zbyt syjonistyczne jak na mój gust. Dla Żydów-
    > Kapit
    > > alist
    > > > ów
    > > > > > w sam raz.
    > > > >
    > > > > Co ma wspolnego, ze ona byla zydowka, nie zapominaj, ze byla kob
    > ieta
    > > i w
    > > > > dodatku 158 cm wzrostu!
    > > >
    > > > Nie chodzi o nią!!!! miałem na myśli wydzwiek innych artykułów , któr
    > e tam
    > >
    > > > zobaczyłem. Ja się w sumie nie dziwię, że USA wspiera syjonizm : dob
    > ra
    > > metoda
    > > > na pognebienie muzułmanów - uzbroić malutki kraj : strażnika i przyc
    > zułek
    > > > interesów. Zobaczymy, czy Ameryka zniszczy szybko Irak ,Iran i pozost
    > ałe
    > > kraje
    > > > których jeszcze nie kupiła i czy bedzie to dobry business. Bo ze wspi
    > erani
    > > em
    > > i
    > > > zbrojeniem syjonistów jest niezły. Ty jak widzę popierasz idee by USA
    > rząd
    > > ziły
    > > > całym światem. Rozumiem - dla Ciebie to dobry interes, jesteś przecie
    > ż ter
    > > az
    > > > Amerykaninem.
    > >
    > > THANKS !
    >
    > Powinniście kilka bomb atomowych/jądrowych zrzucić na te miasta milionowe.
    > To wielki business opanować połowe Azji, zniszczyć niemoralny reżim
    > komunistyczny, wyzwolić naród chiński.
    > Jeśli dalej będziecie tolerować ten chiński reżim to nadal będzie u was
    > wzrastać bezrobocie. Chińczycy beda coraz bardziej zalewać USA i "resztę
    > świata" tanimi produktami eliminujac kapitalistów amerykańskich z rynku.
    > Japonie zbombardowaliście porządnie i moralnie, a teraz dajecie sobie wciskać
    > japońskie samochody, które wypieraja rodzime amerykańskie z własnego waszego
    > rynku. Rozumiem, rozumiem.... narazie ropa, a potem zdobędziecie resztę
    > surowców.... i pokonacie niemoralne reżimy ( cała Azja i Afryka).

    Otwarcie rynkow to zwiekszenie konkurencji, zwiekszenie konkurencji to lepsze
    produkty, lepsze produkty to wieksze zyski, wieksze zyski przyciagja nowych
    pracownikow, nowi pracownicy kupuja nowe produkty ktore staja sie relatywnie
    tansze i znowu kolo sie zaczyna.
    Masz racje, ze japonskie auta w latach 70 i 80 wymusily lepsza produkcje
    ameryk. samochodow, wskutek czego sa one lepsze i tansze dzisiaj.
    Patrz cykl powyzej.

    Wniosek? Globalizacji i rozszerzania wolnosci nie da sie juz zatrzymac.




    Temat: OFIARY ZACHODU !
    globalizacja sama sie wykończy.
    Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

    > Gość portalu: diabeł napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: diabeł napisał(a):
    > > >
    > > > > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
    > > > >
    > > > > > Gość portalu: diabeł napisał(a):
    > > > > >
    > > > > > > Gość portalu: kapitalzm napisał(a):
    > > > > > >
    > > > > > > >
    > > > > > > > I najciekawsze:
    > > > > > > >
    > > > > > > > <a
    > > > > > > href="www.objectivismtoday.com/"target="_blank"
    > >w
    > > ww.ob
    > > > jecti
    > > > > vismt
    > > > > > oday.
    > > > > > > > com/</a>
    > > > > > >
    > > > > > > ciekawe, ale zbyt syjonistyczne jak na mój gust. Dla Ż
    > ydów-
    > > Kapit
    > > > alist
    > > > > ów
    > > > > > > w sam raz.
    > > > > >
    > > > > > Co ma wspolnego, ze ona byla zydowka, nie zapominaj, ze byl
    > a kob
    > > ieta
    > > > i w
    > > > > > dodatku 158 cm wzrostu!
    > > > >
    > > > > Nie chodzi o nią!!!! miałem na myśli wydzwiek innych artykułów ,
    > któr
    > > e tam
    > > >
    > > > > zobaczyłem. Ja się w sumie nie dziwię, że USA wspiera syjonizm
    > : dob
    > > ra
    > > > metoda
    > > > > na pognebienie muzułmanów - uzbroić malutki kraj : strażnika i
    > przyc
    > > zułek
    > > > > interesów. Zobaczymy, czy Ameryka zniszczy szybko Irak ,Iran i p
    > ozost
    > > ałe
    > > > kraje
    > > > > których jeszcze nie kupiła i czy bedzie to dobry business. Bo ze
    > wspi
    > > erani
    > > > em
    > > > i
    > > > > zbrojeniem syjonistów jest niezły. Ty jak widzę popierasz idee b
    > y USA
    > > rząd
    > > > ziły
    > > > > całym światem. Rozumiem - dla Ciebie to dobry interes, jesteś pr
    > zecie
    > > ż ter
    > > > az
    > > > > Amerykaninem.
    > > >
    > > > THANKS !
    > >
    > > Powinniście kilka bomb atomowych/jądrowych zrzucić na te miasta milionowe.
    > > To wielki business opanować połowe Azji, zniszczyć niemoralny reżim
    > > komunistyczny, wyzwolić naród chiński.
    > > Jeśli dalej będziecie tolerować ten chiński reżim to nadal będzie u was
    > > wzrastać bezrobocie. Chińczycy beda coraz bardziej zalewać USA i "resztę
    > > świata" tanimi produktami eliminujac kapitalistów amerykańskich z rynku.
    > > Japonie zbombardowaliście porządnie i moralnie, a teraz dajecie sobie wcis
    > kać
    > > japońskie samochody, które wypieraja rodzime amerykańskie z własnego wasze
    > go
    > > rynku. Rozumiem, rozumiem.... narazie ropa, a potem zdobędziecie resztę
    > > surowców.... i pokonacie niemoralne reżimy ( cała Azja i Afryka).
    >
    > Otwarcie rynkow to zwiekszenie konkurencji, zwiekszenie konkurencji to lepsze
    > produkty, lepsze produkty to wieksze zyski, wieksze zyski przyciagja nowych
    > pracownikow, nowi pracownicy kupuja nowe produkty ktore staja sie relatywnie
    > tansze i znowu kolo sie zaczyna.
    > Masz racje, ze japonskie auta w latach 70 i 80 wymusily lepsza produkcje
    > ameryk. samochodow, wskutek czego sa one lepsze i tansze dzisiaj.
    > Patrz cykl powyzej.
    >
    > Wniosek? Globalizacji i rozszerzania wolnosci nie da sie juz zatrzymac.

    Nie zgadzam sie. masowa produkcja chińczyków jest bardzo niskiej jakości, a
    jest we wszystkich sklepach ponieważ jest 3 razy tańsza, a nie 3 razy lepsza.
    Po drugie globalizacja to dobry pomysł dla wielkich koncernów. Nawet gdyby
    produkawały gówno, to poniewaz maja wielki kapitał zlikwiduja i zniszcza
    konkurencje i zamiast kotletów schabowych bedziemy za 30 lat jeść w Polsce
    hamburgery z amerykańskich kurczaków chodowanych na własnych gownach.
    Np. Australijczycy sa na tyle silni, ze u nich w McDonaldach uzywa sie
    australijskich kurczaków, ale amerykanie chcieli najpierw zmusic ich do
    kupowania amerykańskich kurczat.
    ps. australie bedzie wam trudno skolonizowac, ma mnóstwo bogactw naturalnych
    i tak łatwo ich nie kupicie.




    Temat: Po czym poznać Polonie.....
    >
    > Gluptasie, nie mieszkam w USA. Swiat jest wielki i piekny i nie ogranicza sie
    > tylko do USA jako to sobie wyobrazasz. Poszerz swoje horyzonty bo ci sie
    > ograniczylu do 49 stanow.

    ==Tak w Kanadzie. Jeden stan mi wystarczy do szczescia.
    >
    >
    > "A domek z kart to: mam samochod,
    > mam psa, mam auto mam prace i sjestem szczesliwa!!!!"
    === no wiec masz takie podstawowe rzeczy jak szczoteczka do zebow. Z czego
    jestes szczesliwa? Po co ci pies?

    >
    > Dlaczego domek "z kart"? Golabeczko to nie sa zadne rarytasy ! To sa
    > podstawowe rzeczy nalezace sie normalnemu czlowiekowi. NIe uwazam tych rzeczy
    > ktore posiadam za cos wyjatkowego sa piekne, nowe, lubie je bo lubie komfor
    ale
    > jednoczesnie sa zwyczajna podstawa egzystencjonalna.

    ==wlasnie to sa rzeczy normalne. qurva, ja sie zaplacze na smierc!! !Ja siedze
    na skrzynce po kartoflach i woda leje sie po scianach. Buuuuuuu! A jutro na
    rower i do PGRu na kartoflanke z maslanka w poludnie!!!!!!buuuuuu
    Tacy jak ty to sie naprawde dorobili! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
    >
    > "Droga paniusiu, takich
    > szczesliwych to obok pani jest no tak na oko 200 milonow ludzi wiec nie ma co
    > skakac."
    >
    > Alez mnie to cieszy a jeszcze bardziej cieszyloby mnie gdyby takich
    > szczesliwych jak ja bylo 6 bilionow a nie tylko 200 mil.

    ===A ja odrotnie. Jak ja mam dobrze to reszta swiata mnie naprawde nie
    obchodzi. Musisz byc altruistka starej daty bo tak kiedys bylo, znam to z
    opowiadan rodzinnych. Ludzie gineli w wiezieniach za takie idee.
    >
    >
    >
    > " A w Polsce tez sie nieco zmienilo od stanu wyjatkowego, niech pani o
    > tym nie zapomina. Obawiam sie ze nie byla pani w Poslce w tym roku a szkoda."
    >
    > Wlasnie byla trzy razy, w lutym, w maju i we wrzesniu w sumie 9 tygodni i nie
    > pozostawila ta wizyta na mnie milego wrazenia.

    ===No tu mnie Wandziu zaskoczylas? 9 tygodni?! Skad ty tyle urlopu masz?
    >
    > "Zmiany zachodza olbrzymie i codziennie. Nedzarzy przybywa ale to sa ludzie
    > ktorzy musza i tak odejsc zrobic miejsce nowym."
    >
    > Odejsc? Zrobic miejsce nowym? Coz za humanitarne podejscie do wspolziomkow!
    > Jakie to szczescie ,ze takie podejscie do wspolobywateli maja tylko takie
    > polglowki jak corka_anny a sa to wyjatki.
    ===Niestety to nie moj pomysl tylko globalistow. Z wiatrakami chcesz walczyc?
    To jest to pasztetowe barachlo z czasow Gierka co nie chce wymrzrc wiec trzeba
    im troche pomoc.
    >
    > " Tacy jak pani malina nie maja
    > szans na emeryturze, niech sobie to pani wybije z glowy i lepiej sobie dac
    > podliczyc SS tak na wszelki wypadek zeby nie bylo wkrotce rozczarowac. To
    > naprawde beda grosze, hihihihi."
    >
    > Skarbie moja miesieczna emerytura bedzie wynoscila tyle co twoje piecioletnie
    > zarobki w najlepszym okresie twojej kariery.

    ==Acha, podliczmy. Jak ja zarabiam 2000 zlotych, to rocznie mam 24,000. Za piec
    lat mam 120,000 a wiec to jest $30,000. Mowisz mi ze bedzies zmiala emerytury
    $30,000 miesiecznie? Tu juz przesadzilas! To by oznaczalo ze mialabys $360,000
    rocznie!

    Wiesz, jezeli to prawda, to zaraz zmieniam zamki na drzwiach zebys sie nie
    mscila na biednej wariatce z Polski, hihihihi Powiedzmy, ze myslalas ze
    zarabiam 4x mniej to daje ci to 4x mniej wiec $7, 500 miesiecznie. Emerytury?
    Wykonczylas meza czy co? W Krakowie byl taki przypadek ze paniusia wykupila 4
    polsy ubezpieczeniowe na meza i wydalo sie po drygim mezu. Znalezli kawalek
    reki pod lanapa, piesek sie nia bawil. Uwazaj na tego swojego psa!
    >
    >
    > "Przestancie sie wyglupiac na tym zachodzie ze macie monopol na nauczanie."
    >
    > Mamy bo zaczynajac od zera osiagamy szczytow i realizujemy najsmielsze
    marzenia

    ===Rozumiem ze ta taka dluga nazwa 'szczytowania.
    > .
    >
    >
    > " Nie
    > macie, mozecie byc tylko sluchaczami. Wielu z was potracilo fortuny na
    > inwestycjach i cud ze wrocili bo niektorzy zwariowali z nedzy."
    >
    > Tu sie nie wariuje , tu sie golabeczko zaczyna jeszcze raz, nic cie nie
    > ogranicza, ani wiek, ani plec ani tez wyznanie lub jego brak - w
    > przeciwienstwie do sytuacji z jaka musza borykac sie Polacy w kraju.

    ===Wiem, bo zaczynam tak co roku... Z tym wyznanie, plcia i polityka to nie
    przesadzaj, bo tu juz wciskasz kit.
    >
    > Zycze zdrowia a najwiecej psychicznego bo z jego brakiem sie borykasz i jest
    to
    >
    > odczuwalne w twoich wypowiedziach.

    ==widze ze przy odrobinie twojej dobrej woli moglabym cie zaadoptowac. Chcesz??




    Temat: Coś o Polonezie.
    krakus.mp napisał:

    > Witam.
    > Tak sobie siedzę w pracy i przed chwilą rozmawiałem z kumplem na temat
    > Poloneza.On miał trzy takie auta (ja nigdy) i twierdzi że to był bardzo udany
    > wytwór polskiej motoryzacji.Tutaj poprawka,bo tak naprawdę Polonez był
    > wytworem włoskim i miał być produkowany jako Fiat 139 (ale nie wszedł do
    > produkcji,bo dla Włochów był za brzydki).
    >
    Cieszę się ,ze ktoś wspomina początki Poloneza. Z tym, że było trochę inaczej.
    Historia Poloneza zaczęła się w 1972 r., kiedy Polska zwróciła się do Fiata o
    sprzedaż licencji na model 128. Włosi jednak odmówili (128 był już produkowany
    w Jugosławii i Argentynie). Trzeba było szukać innych rozwiązań. W 1974 r.(lub
    1975) podpisano umowę licencyjną dotyczącą produkcji następcy modelu 125p,
    który miał być skonstruowany we Włoszech z udziałem konstruktorów polskich. Dla
    zmniejszenia kosztów zdecydowano się na kilkuetapowe wdrażanie produkcji;
    Najpierw nowe nadwozie , potem licencyjne silniki z fiata 132 i 131
    Supermitafiori (1,6, 1,8, 2,0 z dwoma wałkami rozrządu w glowicy) i wreszcie
    nowe zawieszenie. Ze względu na kryzys gospodarczy zrealizowano tylko pierwszy
    etap. Co prawda w 1979 roku zaczęto wznosić na Żeraniu nową halę produkcji
    silników, ale prace zostały przerwane. Halę dokończyli już Koreańczycy i mieści
    się tam obecnie Zakład Montażu nr 1.
    Samochód miał być produkowany w trzech wersjach 3 i 5 drzwiowy liftback oraz
    coupe. Dlaczego liftback a nie sedan? Taki warunek postawili Włosi, polski
    samochód nie powinien mieć bezpośredniego odpowiednika w gamie włoskiej (131
    mirafiori było sedanem lub kombi). Projekt otrzymał oznaczenie 137 (np. Ritmo
    to model 138). Na marginesie dodam, że w podobny sposób powstało Yugo Koral
    (Fiat 144). Projektantem nadwozia Poloneza był Zbigniew Wattson (Polak). Wydaje
    się jednak, że wykorzystano wcześniejsze doświadczenia Fiata. Poniżej
    zamieszczam link do zdjęcia Fiata ESV 2000 z 1971 roku.( Prototypy w ramach
    sponsorowanego przez EWG projektu ESV -European Safe Vehicle budowało w tych
    latach wielu producentów.) Samochód ESV 2000 był bezpieczna wersją modelu 124.
    www.geocities.com/buonocunto/concept/esv2.html
    Na koniec kilka ciekawostek. Polonez technologicznie odpowiadał Fiatowi 131
    Mirafiori. Do jego produkcji wykorzystywano miedzy innymi taką samą
    zrobotyzowaną linię do zgrzewania karoserii amerykańskiej firmy Unimate. Jedyną
    tego rodzaju na wschód od Łaby.
    Przy konstruowaniu uwzględniono amerykańskie normy bezpieczeństwa (planowano
    eksport do USA) i było to pewnie pokłosiem projektu ESV. W latach 1982-1983
    wyprodukowano ok. 300 sztuk bardzo ładnego modelu Coupe.
    Pozdrawiam wszystkich miłośników polskiej motoryzacji.




    Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa
    Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa
    polonus 27-09-2002 21:12

    „ moze aby odwrocic nadchodzaca burze pomowmy o tym co nazywamy szczytem
    snobizmu:
    dla mnie snobizmem jest obnoszenie sie z rzeczami niepraktycznymi i
    drogimi,
    dlatego np w USA za snobizm nie uwaza sie jezdzenie Lincolnem (duzy,
    trwaly
    wygodny, niezawaodny-robia 300-400k mil) a za snobizm uwaza sie Audi
    (maly,
    bardzo zawodny, drogi w naprawach), jeszcze wiekszy snob kupi sportowego
    Mustanga, czy Cobre (jeszcze mniejsze, jeszcze mniej wygodne, jeszcze
    bardziej
    zawodne niz Audi), a jeszcze wiekszy cabrio, co jest uwazane w Polsce
    dzis za
    snobizm, ten prawdziwy?”

    -W Polsce mamy teraz demokrację : ) Okreslenie więc czym kto czym się snobuje
    będzie trudne.Kiedyś była to dacza (nie dacia ) i Polonez .

    Sporo warstw społecznych ,sporo grup zawodowych ,subkultur , kazda ma inne
    ideały ,a niektórzy nawet walczą z oznakami snobizmu .
    Żeby jednak choć troszkę odpowiedzieć na Twoje pytanie :
    Samochody :
    Dres – snobuje się kilkunastoletnim ,czarnym BMW ,ewentualnie Golfem ,ale
    nowszym .
    Inne marki traktuja z pogardą . Od biedy uchodzi chyba jeszcze Opel Kadett
    GSI .

    Biznes- Mercedes ,co bardziej wyrachowani – Lexus .
    Bardzo mało nowoczesnych BMW (to chyba wynik uwielbienia tej marki przez
    polskie dresiarstwo )

    Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze Audi
    jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ? ) Tylko ,ze w Polsce
    klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje.

    Małolaty na wsi – obklejone do granic możliwości i ospojlerowane małe i duże
    Fiaty . Bardzo niebezpieczne ,bo zaczernionych kierunkowskazów zupełnie nie
    widać.

    Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie
    tak samo niepraktyczne i zawodne.
    Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie
    piękniejsze.

    Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi
    Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by firma była
    SONY ,albo podobnej „klasy”
    To samo małolaty na wsi.

    Biznes – bardzo duża rozpiętość . zwykle jakiś zestaw kina domowego . Od
    Technicsa do Revoxa .
    Tak gdzieś 90 % snobuje się Technicsem ,Sony , Pionieerem i inna znaną
    Japońszczyzną .
    Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana . W
    jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i
    nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) .

    Klasa średnia (przyszła ) – ma zwykle zdecydowanie bardziej wyrafinowane
    gusta w tej dziedzinie .I do tego bardzo rózne .Choc posiada zwykle coś
    japońskiego ,masowego ,to marzenia ma spore i wie czym się snobować
    Coś europejskiego -raczej nie amerykańskiego ,raczej nie japońskiego-
    lampa ,stereo nie kino domowe (zwykle jako drugi zestaw ) ,często polskiego z
    manufaktury w garazu .
    W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO . Można trafić dobry
    model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie .
    Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ???
    Fajna zabawa ,sam tak mam : )))))))))

    Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ?
    Gramofon czeskiej firmy REGA
    Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np.
    robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja
    sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina .




    Temat: Wlasnie wracam z przejecia MiG-29 :-)
    MiG-29 Fulcurum Super czy makabra?
    To byl rosyjska zelazna nava na zachod.Te samoloty byly najwiekszym
    straszakiem zachodu w nowoczesnych czasach;MiG-29.Lecz pilot potrzebowal
    rowniez stalowych korb i muskli zeby moc sterowac tym nowym super odrzutowcu.
    To bylo naprawde zawiele na jednego pilota.
    MiG-29 Fulcurum urodzony podczas zimnej wojny.To byla Rosjan odpowiedz na nowe
    F-15 i F-16 i Tornado.Lecz nikt nie wiedzial o tym ze byly lepsze niz one.
    Lecz w zamian wojny, byl pokoj.
    Tutaj nagle NATO stalo sie wlascicielem tych strasznych samolotow.
    Wszyscy zachodni piloci mysliwscy co codziennie zazywaja przyjemnosci na F-15
    i F-16 i Tornado powinni dostac szanse aby sie przeleciec MiG-29 tym.
    To wtedy zrozumieliby jakie maja anielskie zycie.Osobiscie znam duzo
    kolegow,ktorzy sa za nad to rozpieszczeni.Oni narzekaja jak ich auto pilot
    siadzie ze musza leciec manualnie F-16 do domu.Boze przeciez F-16 leci
    sam,jego fly-by-wire system za to odpowiada, pilot prawie niczego nie musi
    dotykac,lecz zsynchronizowanie sterow tak jak dawniej to musi umiec,chociaz
    wszystkie dzisiej nowoczesne samoloty potrafia to robic bez niego.
    Nowoczesny pilot zapomina jak ma dobrze dlatego powinien sie przeleciec i
    poznac co to znaczy reczne prowadzenie w MiG-29.
    Ta odpowiedz pochodzi od czlowieka ktory wie co mowi.On jest jeden z
    niemieckich Luftwaffe pilotow,ktory sie przesiadl z Phantonm F-4 na MiG-29
    Fulcurum.
    MiG-29 jest podobny do F.-15 lecz caly swiat jest miedzy nimi.Ja nie chce
    powiedziec ktory jest lepszy,to jest odpowiedz dla pilotow niech pokaza i
    udowodnia.
    Lecz ja chce stwierdzic ze MiG zada dwukrotnie wiecej od pilota.<<jezeli on
    sie chce zaprezentowac to bedzie rowny koledze w Eagle.
    MiG-29 jest koniem roboczym wedlug ruskiego wzoru,rzeczywiscie trzeba cos
    wlozyc jezeli chcemy osiagnac rezultat.
    MiG-29 moze wszystko co F-15Eagle lecz nie wtym samym czasie jest odpowiedz z
    US Air Force, na podstawie ukladanki puslowej z tego samolotu.Problemem jest
    to ze samolot rzada od pilota tyle ze to prawie jest nieludzkie.W nowoczesnym
    samolocie technika zalatwia wszystko,pilot moze sie poswiecic celowi,doborem
    bronii,obserwacja radarowa itp.Niestey w Migu trzeba to wszystko recznie
    zalatwiac i sie jeszcze powozic.MiG sie powozi jak samolotem z lat 50-tych.
    W rosji nikogo nieobchodzilo czy pilotowi sie podoba samolot i jak sie lata,On
    mial straszyc przeciwnika.
    Jak kalkulowano w Moskwie,jeden pilot z NATO odpowiada 2-3pilotom na wschodzie
    w ich ciezszych samolotach.Liczba imponowala Moskwie ,Oni w ten sposb
    rozwiazywali problem wystarczy 4 samoloty rosyjskie przeciwko 1 NATO.
    Takie postanowienie mozna bylo robic w kraju gdzie nie liczyly sie pieniadze i
    koszty,tylko zamowic 500 sztuk wiecej.
    Te samoloty nie pasowaly do NATO aby utzrymac je przy zyciu trzeba uzywac
    zupelnie innej techniki niz na zachodzie,wymagaja tony nowych czesci zamiennych
    oraz wymnaga dwa razy wiecej przegladow niz F-15 Eagle.
    Cztery MiGi-29 odrazu po przylaczeniu odlecialy do USA,braly udzial w
    cwiczeniach ,tak aby wygladaly bardziej realniej.,
    Za Top Gun Magazine z 3.1995 napisal Captain J.Galllier, F-15 fighter pilot
    Przetkumaczyl i skrocil dla Was Zulu.



    Temat: Snobizm w Polsce - specjalnie dla polonusa
    Gość portalu: atomski napisał(a):

    dzieki naprawde wyczerpujacy i ciekawy post :)

    > Klasa średnia –snobuje się Audi , Volvo (nie wiem gdzie wyczytałes ,ze A
    > udi
    > jest psujliwe ,może klimat USA psuje te samochody ?
    w consummerreports.com (za 4$ miesiecznie mozesz miec dostep do szczegolowych
    danych statystycznych wszystkich samochodow jezdzacych w USA i Audio to sam dol
    wraz z Cadillakiem) mam mumpla ktory nie potrafkowal tych danych powaznie
    zakupil urzywane A6 (po kilku drogich naprawach ) sprzedal i teraz ma Camry i
    powoli zapomina o problemach...

    ) Tylko ,ze w Polsce
    > klasa średnia praktycznie jeszcze nie wystepuje.
    a tu to wiekszosc :)

    > Dla mnie szczytem snobizmu jest Jaguar . bardzo piękne auto i jednocześńie
    > tak samo niepraktyczne i zawodne.
    wszystko prawda, ale tez mi sie podoba :)

    > Bez względu na to czy 20 letnie ,czy zupełnie nowe . Starsze są zdecydowanie
    > piękniejsze.
    tyz prawda...
    Ale szczytem piekna jest dla mnie Town car (LINCOLN) ten model produkowany do
    97'
    198cm szerokosci, prawie 5.5m dlugosci, powietrzne zawieszenie, cudo i trwaly
    do tego jak cholera :)

    >
    > Kategoria specjalnie dla Polonusa : Hi –Fi
    > Dres – boombox –y lub wieże z duza iloscią iluminacji . Ważne by fi
    > rma była
    > SONY ,albo podobnej „klasy”
    nie wiedzialem ze SONY oznacza klase :)

    >
    > Tutaj Yamaha czy Onkyo (też przecież japońszczyzna ) to ziemia nieznana .
    to fakt a to jedne z niewielu przyzwoitch japonskich firm ale maja design za
    malo krzyczacy o 5 diod za malo z przodu :(

    > jednym sklepie pan powiedział ,ze ludzie myslą,ze Onkyo to podróba Sanyo i
    > nikt nie kupuje (na zasadzie – Panasonic –Pnascanic ) .
    dobre, naprawde dobre
    >
    > W Bydgoszczy jest ciekawy producent kolumn MINIMA AUDIO .
    dawno temu bylem nawet w BYdzi ich posluchac z jakas tania lampa z Audo-Note,
    wrazenia mialem takie sobie, ale to bylo dawno temu i teraz wiem ze tania lampa
    to crap, a droga lampa to high-end poza zasiegiem nawet miltidolarowych
    tranzystorow :) no kidding, Lamm Indastries (lampa za 20k$) nie dala szansy ML
    czy cyfrowemu Tactowi na zeszym HE w NY.
    wiec tak naprawde nie wiem jak graja Minima Audio :(

    > model o w miarę sensownej stylistyce i tym się snobować . Na zasadzie .
    > Przychodzi kolega i mówi : O fajne głośniki ,sam robiłeś ???
    > Fajna zabawa ,sam tak mam : )))))))))
    to samo powiedzialby ten twoj kolega prawdpopodobnie o Pro-Ac-ach :)

    >
    > Co dla mnie jest szczytem snobizmu w tej branzy ?
    > Gramofon czeskiej firmy REGA
    dla mnie LINN, VTL, Clearadio, Nothingam (jesli chodzi o LP)

    > Jakaś lampa ,choćby polska . Lubię odkrywac to co dobre ,chętnie kupiłbym np.
    > robiący swego czasu wzmacniacz POCAHONTAS . W tej chwili już nie . Licencja
    > sprzedana jakiejś beznadziejnej firmie i ten wzmacniacz to popelina .

    cos o nim czytalem podobno przyzwoity byl, widze ze mocno popierasz polski
    rynek, ja pare razy nacialem sie na pozytywna recenzje polskich wyrobow w
    prasie hifi (szczegolnie hifi-muzyka) potem dymalem 5h do stolicy aby
    rozczarowac sie kompletnie, najwieksze moje rozczarownainia to Struss-amp (ten
    mly) czy Bentley-lampa z polskich wyrobow.

    Dzis cytam Stereophila i znow sie czuje biedny patrzac na te ceny tylko dzwiek
    juz zupelnie inny :)

    Maci dzis w Bydzi jakis hifi sklep?



    Temat: Ciągłe zwieszanie systemu
    w końcu znalazłam czas na przetestowanie mandriva 2007-jest szybka i pasuje mi
    jej drake-centrum sterowania-np. informacje o urządzeniach nie są aż tak
    rozbudowane jak w SuSe(pełno parametrów z których i tak nic nie wiem)-ale po
    problemie z wysłaniem pliku .doc napisanego w mandriva przez komp z
    win98-dowiedziałam sie,że ta wersja mandrivy instaluje się z systemem kodowania
    znaków utf8 a nie z iso-8859-2,i choć zmieniałam wpisy w etc/sysconfig/i18n ma
    dwa podane sposoby i wpis w fstab to i tak mam krzak zamiast literki z
    ogonkiem,choć mogę już otworzyć plik w win98(np. jeśli zmieni się i18n usuwajac
    wszystkie wpisy poza czymś w stylu lang=pl i lang=lat,to potem po uruchomieniu
    draklocale nie ma Polski do wyboru-tylko Chiny USA Francja itd., a jeśli zostawi
    się wszystkie wpisy ale zmieni utf8 na iso8859-2 to za pierwszym razem prompt
    systemu ma krzaki a draklocale w ogóle nie nie wyświetla krajów do
    wyboru;niestety nie wypróbowałam trzeciej metody którą znalazłam na końcu-trza
    uruchomić draklocale i spod niego ponoć wybrać polski i gdzieś w zaawansowanych
    opcjach zaznaczyć obsługę starszego kodowania,przy okazji oglądając te same
    pliki konfiguracyjne w mandriva SuSe i Knoppix zauważyłam,że poza Mandriva w
    fstab i tym i18n pozostałe 2 dystrybucje mają znacznie mniej zapisane (w fstab w
    ogóle nie mają opcji dotyczących kodowania-pewnie są w jakimś innym pliku)-teraz
    mam problem bo skoro zauważyłąm,że te opcje w fstab mogą być różne-to jakie sa
    najlepsze-w zasadzie chodzi o napędy wymienne np. opcje 0002 lub 002 lub 00,auto
    lub silent w tym samym miejscu-znowu muszę się czegoś douczyc i sobie może
    ustawię-tylko gdzie jest jakiś deszyfr do fstab który podaje co daje
    poszczególna opcja i w jakich kombinacjach sie je używa
    druga wada mandriva-ma znacznie mniej pakietów na płycie DVD=dostępnych od
    razu(no bo to free) niż typowo otwarte dystra jak openSuSe i Knoppix
    to nowe menu start w SuSe to jest nowy dings od KDE-ma to też komercha w postaci
    Mandriva Xtreme i nazywa się to Kickoff menu,jakby kto jeszcze nie widział to
    tak wygląda w SuSe
    home.kde.org/~binner/kickoff/sneak_preview.html
    okazuje się też,że o ile SuSe wyjkrył i dodał do gruba zainstalowanego wcześniej
    knoppixa a KateOS i knoppixa i Suse,tak mandriva ma tylko siebie a ja nie umiem
    dopisać do lilo ani z uzyciem draka do tego(nie wiem jaka ma być ścieżka podana
    do kernela (mnt czy dev/hdx/boot/kernelblabla lub vlinuz i jeszcze jakieś opcje
    można ustawiać)-się muszę nauczyć jak się instaluje poprawnie wiele linuksów na
    jednym dysku-co zrobić z bootloaderem-może nie pozwalać mu się zainstalować aż
    do zainstalowania ostatniej dystro i w niej dopiero(ale jak widzę z tym
    wykrywaniem innych linuksów przez poszczególne dystrybucje jest po prostu różnie
    i automatycznym dodawaniem poprzednio instalowanych do bootloadera)

    podsumowując: z tych klikalnych dystro u mnie najlepiej wypadł tym razem
    SuSe-szybki,dobrze działają automaty,instalator graficzny i pokazuje czas
    pozostały do instalacji,dużo pakietów od razu na płytce; Knoppix też ma dużo
    pakietów na DVD-ku od razu ale menu start ma straszny bałagan i wolniej się
    uruchamia),gdybym chciała tym razem Mandriva-też szybko się uruchamia-to
    musiałabym poświęcić trochę czasu na zainstalowanie dodatkowych programów przez
    net i jeszcze pokombinować z tym kodowaniem znaków (zdaje się podobny problem
    był z którymś debianem)
    debiana zainstalowałam ale zaraz po nim mandriva i teraz muszę coś zrobić z
    bootloaderem żeby móc uruchomić pozostałe dystra (może wywalę mandriva i któryś
    z poprzednich systemów uruchomię z płytki naprawę systemu czy co?w windzie to
    zdaje się wpisywało się w tekstowym fixmbr a w linux to nie wiem;albo spróbuję
    zainstalować jeszcze na wolnym miejscu Aurox lub Slackware :D:D:D:D a co mi tam,
    anóżwidelec jego instalator wykryje pozostałe systemy i sam doda do bootloadera)



    Temat: Z 4-ma nowymi modelami Saab mierzy na 200.000sztuk
    Z 4-ma nowymi modelami Saab mierzy na 200.000sztuk
    Z modelem 9-3 Saab chce sie znalesc natym samym poziomie co Audi,BMW,Mercedes.
    Trollhättan.
    Obecnie lansowany model 9-3 Sportsedan cabrolet,model sredni kombi, i
    mniejszy miastowy jeep.Z tymi czterema samochodami Saab zwieksza roczna
    sprzedaz do 200000 sztuk przez najblizsze pare lat.
    Saab 9-3 Sportsedan jest obecnie u przedstawicieli handlowych i ogolnie
    dostepny.Samochod dostal juz obietnice w prasie samochodowej ze bedzie
    kandydowal do "Samochodu roku 2003" w duzej konkurencji z 29-ma innymi
    markami.
    Te trzy modele stoja obecnie w tajnym pokoju pokazowym w Trollhättan z tylu
    muzeum z zakazem robienia zdjec.
    Saab 9-3 cabriolet jest gotowy do produkcji i wejdzie na rynek w przyszlym
    roku.Ten spokojny w lini cztero osobowy cabriolet jest glownym produktem
    Saaba w USA.Ta marka posiada wysoki status tam.Ten stary 9-3 byl duzym
    sukcesem finnasowym Saaba i trzymal ekonomicznie cala firme na nogach.
    Ten nowy bedzie produkowany w GRAZ-u w Austri a nie jak poprzedmnikw finskiej
    Uuiskaupunki(Nystad).
    Saab 9-3 kombi jest w stadium koncepcji.Lansering jest liczony za rok nie
    predzej jak 2004.Bedzie to nowoczesny kombi z koncowa klapa skrzyzowana
    pomiedzy kombi a kombisedan.
    Stary typ 9-3 bedzie dalej produkowany jako kombisedan w Uusikaupunki
    poniewaz jest zapotrzebowanie duze.
    Saab 9-3 Crossover jest rowniez w stadium koncepcji.
    To bedzie maly SUV (Sport Utility Vehicle) albo miejski jeep.Taka sama
    karoseria jak w nowym kombi lecz podwyzszona 37mmporownujac do sedanu lub
    kombi.Przeswit okolo 20cm .Kierowca bedzie siedziakl 6cm wyzej niz w kombi i
    sportsedanem.
    W tej klasie niema wlasciwie teraz zadnego auta ,BMW jest na progu ze swoim
    X3 a reszta bedzie powoli wychodzic z ukrycia.Pytanie jest jak duzo zdazy
    przed Saabem ktory nie bedzie gotowy przed rokiem 2004.
    Taksamo X3 i 9-3 Crossover maja cztery napedy i beda wyposazone w silniki z
    turboagregatem rzedu 250-380KM.
    My chcemy zrobic maly sportowy samochod w przyszlosci nie zadnego slonia
    odpowiada Lars Olsson technicznie odpowiedzialny za projekt 9-3.
    Te cztery nowe modele, ktore wypuscimy ,jeden gotowy a trzy w przyszlosci,
    zwieksza Saaba sprzedaz zdzisiejszej sprzedazy rocznej 125 tysiecy sztuk do
    200tysiecy i powoli wyciagnie przedsiebiorswtwo z czarnych cyfr .Obecne 9 lat
    byly czerwone kiedy sie polaczyli z GM (1994).
    Mielismy pracowite lata mowi naczelny Saaba Peter Augustsson.Inwestycje za 9-
    3 w Trollhättan wynosily 4,5 miljarda koron.Kapital zostal wstrzykniety z
    GM,ktory caly czas nas podpieral w naszej pracy,no i teraz musi sie cos
    zaczac dziac.
    Ten nowy model 9-3 wprowadzi nazwe Saabna na ten sam poziom co Audi ,BMW i
    Mercedes.
    Mowa o jakosci, dostajemy pochwaly za ten 9-3 z calego swiata mowi Peter
    Augustsson.
    Sobota sydsvenska Lasse Holmström
    Pozwolil sobie przetlumaczyc dla Was Michal.




    Strona 3 z 3 • Zostało znalezionych 165 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.