Strona Główna
Nowa mapa samochodowa europy
nowe rejestracje samochodowe Polski
nowe samochody dane techniczne
nowe samochody marki CITROEN
nowe samochody rocznik 2005
nowe samochdy BMW
nowe samochody do nfs
nowe samochody na raty
nowe samochody nisan
nowe samochody z UE
nowa matura zakres
Nowak Andrzej
Nowe Huty
Nowe leki
Nowe mieszkania Gorzów
  • oferty publiczne spolek
  • idz do podstrony 6160
  • hrubieszow szkoly
  • gorowka meduza
  • pub pizzeria

  • Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: nowe samochody tanio





    Temat: Oszuści ?! Czy biznesmeni? Auto z UE.
    Do Niemiec reimportuje sie samochody z Danii, Holandi i Hiszpani a oni chca
    nowe, tanie samochody kupowac w Niemczech gdzie ceny netto sa jedne z
    najwyzszych w Europie bo VAT tylko 16% i na samochody nie ma dalszych podatkow
    jak w Danii lub Holandi.

    Pomysly to ludzie maja a jak wiadomo glupich ktorzy daja sie nabrac nie sieja
    tylko sami sie rodza





    Temat: co wybrać za 4500-3000 zł ?
    Gość portalu: guru napisał(a):

    > pla,pla,pla

    ..no wlasnie, i wypadki powoduja tylko i wylacznie stare, tanie samochody a
    nowe (przeplacone) cudenka NIGDY?

    Gdzies tu ktos pisal, ze najwiecej wypadkow ze smiertelnymi skutkami na 1000
    dopuszczonych samochodow przytrafia sie ... BMW 3, najmniej zas kierowcom
    Seicento.

    BMW to przeciez stary rzech, jezdzaca trumna a Seicento cud techniki z
    hamulcami jak brzytwa i ..iloma, 14 poduchami?

    Wypadki powoduja nie samochody lecz kierowcy!






    Temat: Jak USA zwalcza skutecznie bezrobocie...
    K: Jestes tamim demagogiem. Juz probowali mnie "zagiac", ze niby stawka
    mininmalna jest w USA ustalana federalnie, i nic z tego nie wyszlo, bowiem
    "stan" w USA czy Australii to jest de facto i de jure niezalezne panstwo,
    ktoreoddaje dobrowolnie czesc swych uprawnien rzadowi federalnemu. I panuje w
    USA czy w Australii straszny balagan legislacyjny, czesto nie wiadomo, czy
    stosowac prawo stanowe czy federalne (balagan ten utrzymuja sztucznie prawnicy,
    ktorzy na nim robia krocie).
    A co do czynszow i cadillacow. Czynsz to tylko czesc wydatkow, w takiej
    Minnesocie dochodzi jeszcze ogrzewanie i utrzymanie samochodu - co z tego, ze
    energia nieco tansza niz w Polsce, skoro tam bez samochodu jak bez nog
    (transport publiczny praktycznie nie istnieje) a budynki sa na ogol budowane
    rozrzutnie, jak przed rokiem 1974 (kryzysem energetycznym, ktory posrednio
    rozlozyl Polske). I co z tego, ze uzywane samochody sa tanie, jak ich
    eksploatacja jest droga, a nowe samochody, tansze w eksploatacji, sa z kolei
    drogie. Takie zaklete kolo. Bez samochodu nie masz pracy (bo jak do niej
    dotrzesz), a jak pracujesz, to musisz miec gdzie mieszkac, bo tam sie w pracy
    raczej nie spi...
    Zycie w USA to "nie je bajka"... Kraj ogolnie bogatszy, wiec zyje sie lepiej
    niz W Polsce, ale jakosc zycia w USA jest nizsza niz w UE. Nie myl PKB per
    capita z miernikiem standardu zycia!
    Kagan



    Temat: Co kupuje frajer w Polsce ??
    Co kupuje frajer w Polsce ??
    Nowy samochód na kredyt i do tego mimo upustu przepłaca ,bo taki sam samochód
    za granicą kosztuje minimum 10 % taniej . Rozumiem kogoś kogo stac na 3 takie
    samochody ,ale ktoś kto resztkami sił kupuje ludowóz i do tego przepłaca
    cwaniakom z dilerni ?? Ludzie przejrzyjcie na oczy w końcu ,płacicie 3x
    drożej za paliwo ,za autostrady których nie ma i do tego kupujecie nowy
    samochód nawet jak macie na niego gotówkę to lepiej kupcie używany w dobrym
    stanie ,a resztę zainwestujcie ,albo przechowajcie na gorsze czasy .
    Uprzedzam ,że nie jestem właścicielem komisu ,nie sprowadzam używanych
    samochodów ,ale wiem ,że z doświadczenia ,że ta gadka o złomach to tylko
    czcze gadanie i lobbing dilerów ,którym powoli ,ale nie do końca brakuje
    klientów-frajerów . Poinwestowali w ładne salony i serwisy po 2 mln zł ,ale
    fachowców mają 100x gorszych niż prywatny mechanik ,bo prywatny mechanik
    pilnuje tego co ma i nie zatrudnia po znajomości nieuków . Mam dwa 7 letnie
    samochody BMW 528iA i Mercedesa C280 i nie zamieniłbym się nawet za darmo na
    nowe samochody warte te same pieniądze co moje używane . Są w bardzo dobry
    stanie i jak się ma dobrego mechanika pod bokiem samochód może przejechac 700
    tyś ,a jeden ma 430 ,a drugi 200 ,bo jednym jeźdżę w interesach ,a drugi
    służy mi na wycieczki z rodziną . Nie dajcie się kantowac .



    Temat: Pomozcie mi wybrac samochod!
    Dzieki za podpowiedzi!
    Co do tej Omegi to na pewno by mi bardzo pasowalo:tanie,duze,dobre
    silniki,czesto na gaz,ale...no walsnie psuje sie jak cholera a ja musze miec
    samochod niezawodny!
    Co do dostawczaka jest ten problem,ze moj samochod musi wygladac w miare
    reprezentacyjnie a pozadny dostawczak kosztuje duzo!
    Wymyslilem nowe samochody,wiec jak mozecie wypowiedzcie sie:
    1.Peugeot 806,Fiat Ullyse,Citroen Evasion-niezle wyglada,duzo przewiezie
    2.Fiat Scudo,Peugeot Expert,Citroen Jumpy-duzo przewiezie,duzo wytrzyma
    3.Renault Scenic,Fiat Multipla-w miare nowe-powinny troche pojezdzic
    4.VW Caravelle,Nissan Vanette-nie najgorzej wykonane,powinny wytzrymac duze
    przebiegi.
    Myslelem tez o MB Vito,ale niestety jego ceny zaczynaja sie od 35.000 a to za
    duzo.Zapomnialem dodac,ze potrzebuje samochod dla 4 osob.
    Co Wy na moje propozycje?
    dzieki
    pzdr.



    Temat: VW Vento 97 gaz za 12?
    satisfied napisał:

    > "tanie czesci i latwe naprawy" - widzę, że kolega popiera złodziejstwo?
    > Jeszcze wiele lat upłynie, zanim Polska stanie się normalnym krajem. Tyle, ile
    > zajmie wymarcie pokolenia waskesa29 i jemu podobnych, więc jak się domyślam
    > niestety trochę czasu.

    Wiesz co lecz sie, tyle ci powiem.
    Mysle ze uplynie wiele czasu zanim ludzie w Polsce przestana byc takimi
    niemotami jak satisfied zaczna myslec, a nie jak barany wierzyc ze tylko
    oryginalne i mozliwie najdrozsze czesci z aso i naprawy tylko w ASO beda
    gwarantowac ze samochod nie bedzie sie psul.
    Jezdzac do ASO popierasz zlodziejstwo bo ciebie rzna jak ostatniego jelenia a
    ze populacja tego gatunku jest liczna salony aso jeszce dlugo beda sobie
    dobrze zarabiac i to wcale nie na sprzedazy samochodow.
    Jak jeszcze nie zlapales co mialem na mysli piszac tanie czesci i naprawy to
    wyjasniam -chodzi o nowe czesci zamienniki ktore w przypadku vw sa wyjatkowo
    tanie a tanie naprawy wynikaja z malej komplikacji budowy tego samochodu .
    Wiec nastepnym razem za czym znowu staniesz na strazy moralnosci zastanow sie
    najpierw ,ocenisz innych swoja miara.




    Temat: samochod = jaka czesc oszczednosci?
    Nie ma jednej reguly dla wszystkich.
    Sa rozne sytuacje. Ktos, kto zaczyna dopiero prace i potrzebuje auta by
    dojechac do pracy nalezy do innej kategorii niz ktos kto ma 50 lat, zone,
    dzieci, wlasny dom, itp. Ja mam kilka regul. Pierwsza to taka, ze jezeli
    kupujesz samochod to gdybys go nagle utracil to powinienes byc w stanie kupic
    taki sam. Jezeli kupujesz Merca, to musisz byc w stanie kupic drugiego z
    oszczednosci. Jezeli cie nie stac to moze powinienes rozejrzec sie za czyms
    tanszym. Druga zasada, to ze powinienes miec zawsze odlozone na czarna godzine
    przynajmniej 6-miesieczne zarobki (wiecej jezeli ciezko o prace w twoim
    zawodzie). Do tego powinienes oszczedzac przynajmniej 10% zarobkow brutto (sa
    wyjatki: gdy masz male dzieci, chodzisz do szkoly itp.). Ostatnie zasada:
    utrzymanie samochodu nie powinno przekraczac twoich mozliwosci. Jezeli
    uzbierasz wystarczajaco duzo kasy na upragnione 911, a nie bedzie cie stac na
    ubezpieczenie i paliwo, to moze powinienes rozejrzec sie za czyms, co bedzie
    tansze w utrzymaniu. Ja mieszkam w drogim domu, zarabiam dobrze, ale samochod
    mam tani (gorszy od moich sasiadow). Auto nie jest potrzebne mi do pracy.
    Jezdze nim glownie na weekendy, zakupy i w wakacje. Moj samochod ma 7 lat i
    tylko okolo 46k km przebiegu. Moglbym nim pewnie jezdzic nastepne 20 lat w
    takim tempie (poza tym niezawodna marka) ale chyba sobie go zmienie na cos
    lepszego. Najpierw chce tylko by moja lepsza polowa nauczyla sie jezdzic starym
    autem. Kiepsko by bylo gdyby rozawalila nowe.



    Temat: Bedzie taniej ciekawe jak u Was?
    Bedzie taniej ciekawe jak u Was?
    Od pierwszego pazdziernika weszlo nowe prawo,samochody nowe nie musza byc
    servowane w ASO nie musza miec orginlnych czesci i nie traca
    gwarancji.Stacja ktora servuje musi nalezec do stacji
    zatwierdzonych,spelniajacyh wymogi umiejetnosciowe i techniczne,czyli
    posiadac wyposazenie.
    W praktyce oznacza jak mamy kogos i ten ktos ma te uprawnienia np,Jasio
    mozemy jechac do niego z nowiutkim samochodem.Unia tego dokonala poto aby
    spuscic wdol monopolowy stosunek do klienta,po prostu bedzie
    taniej.Pzdr.Michal



    Temat: czy warto kupowac uzywany samochod w salonie?
    nie warto
    Ceny samochodów używanych w komisach przydealerskich są bandycko wysokie, zaś
    ceny oferowane przez te komisy osobom chcącym kupic nowe auto nawet u TEGO
    SAMEGO dealera są bandycko niskie. Taki komis nie działa wcale jako
    udogodnienie dla klienta, ale jak normalny podmiot gospodarczy, który musi
    tanio kupić i drogo sprzedać. Jakie takie uzasadnienie jest, jeśli komis daje
    gwarancję - chociaż 3 miesiace i obejmjącą przyzwoity zakres usterek - ale i
    tak ceny są wówczas bardzo nieatrakcyjne, bo:
    - lepiej wziać mały kredyt
    - OC i AC na nowe samochody są niższe.

    Mam wrażenie, że na prawdę atrakcyjne samochody wstawiane do komisów rozchodzą
    się wśród krewnych i znajomych obsługi, a ludzie z zewnątrz mogą je poogladać
    na placu z tabliczką "sprzedane" za szybą.



    Temat: SPOSÓB NA PIJAKÓW ZA KIEROWNICĄ.
    _jana napisał:

    > I właśnie dlatego jedynym rozwiązaniem jest zabierania prawa jazdy.
    > A po co pijakowi samochód? Po co??

    Znacznie lepszym sposobem jest zabieranie pijakowi samochodu. Nowe prawo jazdy
    można sobie kupić taniej niż nowy samochód. W ostateczności można jeździć bez
    prawa jazdy w ogóle. Bez samochodu trudniej.




    Temat: Najtańsze, nowe dla Żony
    Dzieki za rady.
    Roczniki 2002 Seicento się skończyły.
    Nad Matizem pomślę.

    Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to zgadzam się w 100%.
    Niestety wszystko rozbija się o brak kasy.
    Mam do wyboru sprzedać stare auto (10 lat) i kupić nowe lub nowsze i dalej
    dzielić się z ŻONĄ i kombinować z dojazdami lub kupić tanie nowe i utrzymywać
    dwa samochody co jest dla NAS znacznym kosztem.
    Mieszkamy pod miastem i dojazd stanowi powien problem.

    Może i Matizy 2002 r się skończą, kasy przybędzie i kupimy coś lepszego.
    Pozdrawiam.




    Temat: zmiana oleju w skrzyni biegow w 11-letniej Camry
    tani samochod bez porownania bardziej komfortowy i dajacy wiecej przyjemnoisc z
    jazdy niz nowe wynalzazki (stilo, laguna i inne tere fere) jak bedziesz kupowal
    to warto zainwestowac w 3.0 v6, ogolnie rzecz biorac sprzet ma super komfortowe
    miekkie zawieszenie, jest montowany w japoni wiec jakosc jest the best, jedzie
    sie tym nieporwynwalnie lepiej niz jakim kolwiek nowym samochodem klasy
    sredniej typu vectra itd. 150 kkm dla 3.0 v6 to jest nic, te silniki robia 1
    000 000 km bez remontu. z rzeczy ktore moga wymagac wymiany to przekladnia
    kierownicza i moze amory juz niedlugo (i tak sa pewnie od nowosci i jeszcze sa
    w miare ok:), a no i w srodku fajna jest gold edition w skorze i z automatem:),
    po prostu przejedz sie sprzetem to zobaczysz jak powinien jezdzic samochod
    (zakladam ze nie masz na co dzien lexusa bo jesli tak to juz wiesz jak powinien
    jezdzic:)))))

    ps. plyta podlogowa, zawieszenie i silnik z 3.0 v6 to jest wszystko to samo z w
    poprzedniej generacji lexusie es300 (no moze poza tym ze tutaj masz 190 km, a w
    lexsie jest chyba inny kolektor dolotowy i masz 228 km)



    Temat: ROZNICA W CENIE-KAZDY SALON INACZEJ?-MOZLIWE
    Od 01-07-2003 monopol sprzedazy samochodow znikna
    Od 1-go lipca zgodnie z prawem UE zakazujacym monopolizacji handlu-zniknie w
    krajach Uni monopol na sprzedawanie nowych samochodow tylko przez `agentow
    wytworcy` ,prawo to bedzie wprowadzane sukcesywnie w zycie w krajach
    czlonkowskich-w tym roku musi dotyczyc i miec praktyczne zastosowanie na
    terytorium calej wspolnoty.W przyszlosci bedziemy nasze nowe samochody kupowali
    m.in. w `super marketach`-tam gdzie taniej.
    Autoryzacja warsztatow >markowych< tez ma ulec demonopolizacji ,ale na ten
    temat nie mam jeszcze zadnych danych-powroce do tego gdy bede wiedzial wiecej.
    "Pogoda dla Samochodziarzy" ?, chyba tak .



    Temat: PGNiG chce kontynuować zakupu gazu w Rosji za p...
    PGNiG chce kontynuować zakupu gazu w Rosji za p...
    Cieszę się, że Pan Redaktor Kublik (dla mnie skrajny komunista)
    przegrał batalię z Panem Gudzowatym.
    Po naszej przegranej ze Słowacją w sprawie Fabryki PEUGEOT można
    już obniżyć akcyżę na używane samochody co spowoduje, że ludzie
    nie posiadający środków na nowe samochody będą mogli kupić
    taniej używany samochód i rozpocząc swój mały prywatny biznes.
    (Uważam, że w tym wypadku Pan Kublik działając na rzecz
    podniesienia akcyzy przyczynił się do stłumienia
    przedsiębiorczośći mniej zasobnych obywateli.



    Temat: PGNiG chce kontynuować zakupu gazu w Rosji za p...
    Gość portalu: KAY napisał(a):

    > Cieszę się, że Pan Redaktor Kublik (dla mnie skrajny komunista)
    > przegrał batalię z Panem Gudzowatym.
    > Po naszej przegranej ze Słowacją w sprawie Fabryki PEUGEOT można
    > już obniżyć akcyżę na używane samochody co spowoduje, że ludzie
    > nie posiadający środków na nowe samochody będą mogli kupić
    > taniej używany samochód i rozpocząc swój mały prywatny biznes.
    > (Uważam, że w tym wypadku Pan Kublik działając na rzecz
    > podniesienia akcyzy przyczynił się do stłumienia
    > przedsiębiorczośći mniej zasobnych obywateli.

    zamaiast wypisywac bzdury idz leczyc sie synku na glowe.
    i nie przynos wstydu koszalinowi.



    Temat: Tani Przewoźnik WARSZAWA
    niestety nie napisałaś, co cię interesuje - jeden autobus czy kilka busów, ew.
    jeden.
    Ja mam moją znajoma korporację, niedawno chłopcy zmienili samochody na nowe
    Mercedesy Vito, VW Sharane, VW Caravelle. Są i tak tani jak na taksówki, a
    jeśli zarezerwujesz na wyłączność, myślę, że spokojnie będzie można się z nimi
    dogadać.
    Puść proszę namiary na maila gazetowego, napisz o oczekiwaniach, terminie,
    lokalizacji a rozeznam, co da się wynegocjować.

    pozdrawiam,

    Adrian




    Temat: Drożyzna na rynku aut używanych !!!!!
    Gość portalu: Rav napisał(a):

    > Singapur jest i tak megarekordzistą, auta są nawet i 4 x droższe, niż u nas.
    >
    > A wracając do wątku; bez przesady, aż tak absurdalnie, jak autor opisuje, to
    > nie jest. Dobrze poszukać, wgłębić się w specyfikę rynku używanych i
    znajdzie
    > sie dobra oferta. Auto używane powinno się kupować długo, nie zawsze trzeba
    > obstawać przy pierwotnym wyborze- może to być szczególnie opłacalne właśnie
    > kupując w zamierzeniu auto małe. Bo auto małe jest tanie jako nowe, a duże-
    > odwrotnie. Trzeba o tym wiedzieć. Udanego polowania,
    >
    > pozdrawiam

    Przykłady cenowe jakie podałem wyżej są prawdziwe naprawdę bardzo trudno
    obecnie coś znaleźć w interesującym nas segmencie( auto klasy B , 2
    letnie,bezwypadkowe) za rozsądne pieniądze. Uwzględniając obecny stan
    stwierdzam po prostu, że zamiast płacić 29.000 zł za używane 206 lepiej
    dołożyć około 4 tys zł i kupić nowe- różnica cenowa niewielka a użytkowa
    znaczna. W ogóle to doszedłem do swoistego przekonania, że niektóre marki
    samochodów popularncyh wręcz ,,nabierają" z biegiem czasu wartości- mówię to
    z przymrużeniem oka bo jednak są trochę tańsze od nowych ale różnica jest b.
    niewielka. No bo jak inaczej wytłumaczyć rynekowe ceny np. 206 (cichego
    faworyta mojej córeczki w wyborze taty) czy też takiego Yarisa.

    pozdrawiam

    Janusz-ojciec rodziny z dodatkowym kłopotem na głowie



    Temat: A może nowe Seicento?
    To zalezy od wielu rzeczy.

    Plusy:
    - tani zakup
    - "w miare" silnik jak na autko miejskie
    - w miare malo pali (6.5 litra - cykl mieszany = miasto + obwodnica)
    - wygodny w miescie (zwrotny i wszedzie zaparkujesz)

    Minusy:
    - skrzypi mi fotel
    - po 75 tys wcina mi plyn chlodzacy i nikt nie wie czemu
    - glosny szum wiatru przy predkosciach powyzej 100km/h
    - czeste przeglady (15 tys - teraz moze juz sa co 20 tys, kupowalem autko
    prawie 3 lata temu)
    - na trasie za mala moc silnika (ciezko sie wyprzedza)

    W tej cenie raczej trudno o konkurencje jesli chodzi o samochody nowe.
    Swoj exploatuje raczej mocno 2.5 roku i 80 tys km przejechane. Do miasta
    naprawde ok.

    Mam nadzieje ze troche pomoglem,
    Marcin



    Temat: Chip-tuning ,doświadczenia własne lub znajomych.
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Taak,chciałbym bo wyszłoby taniej niż nowe S 60R[no może nie takie jak S60R]
    > Pozdr.[znając ciebie z postów znajdziesz coś pewnie przeciw-czekam]

    To naprawdę zabawne, gdy ktoś próbuje być sprytniejszy od firmy produkującej
    samochody. Zauważ, że w S60R silnik ma 2.5 litra. Napęd, co prawda byle jaki,
    ale jest na 4 koła. Jesteś chyba świadom, że czipowanie w oczywisty sposób
    zmniejsza żywotność silnika, skrzyni biegów, przegubów, zwiększa spalanie?
    Powstanie jeszcze większa turbodziura. Opony starczą na jescze mniej.

    Pozdrawiam



    Temat: Chip-tuning ,doświadczenia własne lub znajomych.
    greenblack napisał:

    > Gość portalu: Darek napisał(a):
    >
    > > Taak,chciałbym bo wyszłoby taniej niż nowe S 60R[no może nie takie jak S60
    > R]
    > > Pozdr.[znając ciebie z postów znajdziesz coś pewnie przeciw-czekam]
    >
    > To naprawdę zabawne, gdy ktoś próbuje być sprytniejszy od firmy produkującej
    > samochody. Zauważ, że w S60R silnik ma 2.5 litra. Napęd, co prawda byle jaki,
    > ale jest na 4 koła. Jesteś chyba świadom, że czipowanie w oczywisty sposób
    > zmniejsza żywotność silnika, skrzyni biegów, przegubów, zwiększa spalanie?
    > Powstanie jeszcze większa turbodziura. Opony starczą na jescze mniej.
    >
    To już od samego założenia czipu zużyją się silnik,skrzynia biegów,przeguby?
    Aż strach pomyśleć co się stanie z autem po przejechaniu np.5 kilometrów.




    Temat: Co zrobią dilerzy?
    Co zrobią dilerzy?
    Co zrobią teraz, po wejściu do UE, kiedy już wszyscy (prawie) chcący kupić
    nowe auto zrobili to przed 1 maja - ze strachu, że "później będzie jeszcze
    drożej"? Są dwie możliwości - moim zdaniem. Po pierwsze dilerzy muszą
    sprzedawać samochody taniej (np. wypasione w cenie golców). Po drugie:
    dilerzy zawezmą się i nic nie sprzedadzą (może pojedyńcze sztuki dla
    zamożnych lub spóźnialskich). Sądzę, że innej możliwości nie ma, chyba, że
    ktoś z Was ma jakiś pomysł, to niech podpowie. Osobiście skłaniam się do
    tezy, że co ludzi postraszyli to postraszyli, ludzie kupili auta, bo "potem,
    to, oj panie, będzie już tylko gorzej", dilerzy mieli boom, a teraz muszą
    robić wszystko by cokolwiek sprzedać, bo inaczej ich działalność z definicji
    nie ma sensu. Dlaczego tak myślę: bo gdyby było inaczej, to w salonach
    odzieżowych zimowe płaszcze nie byłyby wyprzedawane pod koniec zimy, tylko
    wisiałyby w tej samej cenie i czekały na następną zimę... A przecież tak nie
    jest, prawda?



    Temat: Chcesz kupić bagażnik???? - napisz
    Chcesz kupić bagażnik???? - napisz
    Posiadam bagażniki i uchwyty do prawie wszystkich samochodów. Produkty
    polskiej firmy. Nowe, tanie, bardzo trwałe, posiadają gwarancję.
    Wysyłka pocztą, także można przyjechać osobiście.
    Wystarczy napisać jaki chcesz bagażnik i na jakie auto.
    prosze pisać na - bagazniki@op.pl
    p.s. także moge udzielić odpowiedzi na pytania o bagażnikach



    Temat: czy zła świeca uszkodzi silnik- dziwny osad
    tomencjo napisał:
    > w lagunie 2.0 16V 2000r zasilanej wtryskiem gazu wymieniłem świece na Brisk
    > Silver, które są dedykowane ponoć do gazu.
    >
    > Pierwsza uwaga to że oryginalne świece mają przerwę 1.1 mm, a Brisk ma
    > przerwe 0.6 mm, ale moze tak ma być jeśli ktoś wie czy tak może być i
    > dlaczego to prosze o info.

    Nie stosowałem nigdy świec tej firmy, ale różnica w przerwie wydaje się do
    zaakceptowania. Tylko czy na pewno to jest świeca do Twojego samochodu? Świece
    dobiera się przede wszystkim do konkretnego silnika. Jeżeli przy okazji ma
    jakąś specjalną dedykację do gazu, to niech będzie.

    > jak długo można jeździć na złych świecach
    > zanim uszkodzi sie silnik i naczym takowe uszkodzenie by polegało

    Jak najkrócej - chyba już wiesz, że nawet i pół tysiąca to juz może byc za
    dużo. Jak masz złe, uszkodzone lub zużyte świece, to wymieniaj je na nowe.
    Będzie taniej niż dowolna naprawa wynikająca z ich niesprawaności.




    Temat: prosze o rade, cos pokroju Nemo...
    najlepszymalrycy napisał:

    > dinter napisał:
    >
    > > ageh napisał:
    > > www.citroen.pl/m2/default.aspx?sub=NEMO
    > > > zebym mial czym te ciastka wozić... tylko mysle, czy jest cos
    w
    > > > rodzaju takeigo autka, ale moze tansze... przeglądałem
    skoroszyty
    > > i
    > > > stronki internetowe ale licze tez na opinie normalnych
    uzytkowników
    > > Można się zdecydować na większe autko- ale może faktycznie do
    firmy
    > > to ten model się nadaję- nigdy jakos na niego nei zwróciłem
    uwagi a
    > > warty jest uwagi. mały a pojemny, parametry ciekawe- niskei
    spalanie
    > > ma
    >
    >
    > czytalem gdzies na innym forum, wątek podobny do tego, tez wlasnie
    w sprawie
    > nemo, i byla tam opinia kogos postronnego, ze lepiej obecnie to
    bylo by wziaść
    > np berlingo czy partnera czy kangoo, w sensie cos starszego,
    sprawdzonego,
    > poprawionego juz niz nowosc
    >
    tak, większe auto jest napewno lepsze, ale nam chodzi po pierwsze o
    nowe samochody a po drugie tanie a po trzecie dobrze poruszające się
    po ciasnych ulicach w mieście. musze dojeżdżać do wielu punktów
    gdzie nie zawsze jest miejsce do zaparkowania



    Temat: Dziwna maź pod korkiem oleju
    Gość portalu: Michal napisał(a):

    > P.S rapid co slychac?

    Dzisiaj luz blues, jadę sobie w wieczorną trasę, ca 150 km (trza starą ciotkę
    przywieźć na święta), w sam raz żeby się przejechać w przyjemny sposób - drogi
    lokalne, puste i gładkie.

    Projekt "Amazon" na razie zamrożony, ale we wtorek wyposażam samochód w nowe
    przednie amortyzatory, potem zamiana opon na zimowe i wtedy chyba nabiorę
    ochoty na specjalny wyjazd - jest jedno Volvo do obejrzenia, 240 km ode mnie,

    Po cenie (tyle co za tani skuter) wygląda, że jeździ, ale nadaje się do
    gruntownego remontu. Muszę tylko zadzwonić i obgadać. Obejrzeć w końcu nikt nie
    broni...

    Największy ból to nie odległość, tylko trzeba znaleźć jeden całkiem wolny
    dzień. :-(



    Temat: Ceny warte zachodu?
    macie mentalnosc biedakow
    argument ze dobrego uzywanego samochodu sie nie sprzedaje jest nieprawda,
    sprzedaje sie uzywane samochody w doskonalym stanie. dlaczego? a dlatego ze ta
    osobe sprzedajaca stac na nowy i inny. np. analogia butow, facet kupuje nowe
    buty, wychodzi na miasto widzi inne ktore mu sie bardziej podobaja wiec wyrzuca
    te uzywane, ktore nadal sa w doskonalym stani i nosi nowe. myslenie ze mozna cos
    dobrego sprzedac albo po prostu wyzucic nie miescie sie w glowach polakom. ale
    to wlasnie myslenie biednych ludzi. na za chodzie ludzie sprzedaja uzywane
    samochody w idealnym stanie i kupuja sobie nowy. a gadka ze samochod sie "sypie"
    po paru latach jest tez mysleniem ludzi ktorzy kupuja tanie gowno i oczekuja
    zlota. macie mentalnosc biedakow, szkoda mi was. swiat nie jest taki jak polska,
    polska to skansen komunistycznej mentalnosci chlopa panszczyznianego, kuriozum w
    skali swiatowej.



    Temat: Bagaznik do kazdego samochodu
    Niestety nie ma takiego bagażnika, który by pasował na wszystkie samochody po
    wymianie tylko kitu (4 blaszek jak Pan to nazwał). Mocowania w samochodach są
    tak różnorodne, że jest to po prostu niewykonalne. Zdarza się, że z
    poprzedniego modelu bagażnika nie można użyć nic. Mocowania pod drzwi są coraz
    mniej popularne, ponieważ drzwi zamykają się coraz szczelniej. W większości
    nowych samochodów producenci robią w dachu specjalne miejsca do montażu
    bagażnika i są one zazwyczaj unikatowe dla danej marki, a nawet dla danego
    modelu.
    Drugim aspektem dopasowywania starego bagażnika na nowy samochód jest cena
    takiej przeróbki. Jeżeli wystarczy wymienić kit, jest super. Ale często kupując
    nowe elementy okazuję się, że taniej jest kupić cały bagażnik firmy
    specjalizującej się w danej marce. Dlatego nigdy nie obiecujemy, że zakupiony
    bagażnik będzie można przełożyć na nowy samochód. Jest oczywiście taka szansa,
    pewności nie ma.
    Pozdrowienia




    Temat: Bliźniaki w małym samochodzie ...
    Bliźniaki w małym samochodzie ...
    Witam !

    W marcu urodzą nam się bliźniaki

    Wraz z żoną staraliśmy się o dzidziusia , ale okazało się że zamiast jednego
    będzimy mieli odrazu dwójkę maluszków ...

    W marcu zakupiliśmy nasz pierwszy samochód Fiata Seicento. Kupiliśmy model
    bardziej "przyszłoścciowy" że dzieloną tylnią kanapą z myślą że jak pojawi sie
    dziecko aby złożyć jeden fotel i aby było miejsce na wózek ...

    Plany się niestety zmieniły i zamist jednego dzieciaczka będą dwa

    Niestety boimy się że nie damy sobie rady w tak małym samochodzie z 2
    maluszków. Mamy bagażnik dachowy więc wózek można by wozik na dachu , ale czy
    na dłuższą metę da sie tak podróżować ?

    Czy ktoś z Was ma / miał mały samochód i 2 dzieciaczków i może opisać jak
    wyglądał komfort takiego podróżowania ?

    Czy nie ma szansy i trzeba pomyśleć jak najszybciej o zmianie samochodu na
    jakieś kombii ? Tego samochodu co mam szkoda mi bardzo sprzedawać , bo jest
    tani w eksploatacji , a i włożyliśmy w niego troche kasy (instalcja LPG , nowe
    opony i itd ...)

    Ale jeśli nie ma szansy , to trudno sprzeda sie samochód i kupi coś większego ...

    Dzięki !!!



    Temat: Jaka jest prawda o komisach???
    Witam,
    Podejrzewam, że prawda jest ponura. Komisy i komisanci kojarzą mi się
    z "półświatkiem". Cofanie licznika i "podstępne zatajanie wad" (jęz. prawniczy)
    to rutynowe umiejętności jakie musi opanować komisant. Oczywiście są komisy
    mniej lub bardziej finezyjne w "picowaniu" ale zawsze kupowanie tam samochodu
    to ryzyko.
    Komisy tzw. dealerskie też nie są wolne od oszustw (a niby dlaczego miałyby byc
    skoro w ASO oszukują klientów to w komisie przy ASO też). Znam taki przypadek,
    że ktoś kupił samochód uzywany od dealera o przebiegu 60.000 km, autem tym
    wcześniej jeździł znajomy "ktosia" i stanowczo twierdził, że przejechał tym
    autem nie 60 000 km ale 110 000 km (sic!).

    A propos kupowania samochodu ze znajomym mechanikiem.
    Jakieś dziesięc lat temu własnie w ten sposób kupiłem swój pierwszy samochód -
    uzywanego MB W 123 (tzw. beczkę). Zapłaciłem 6.000 zł (tanio). mechanik
    utrzymywał, że samochód jest OK. i jest wart swojej ceny. W krótkim czasie,
    (kilka miesięcy) dołozyłem do mojego niby niezniszczalnego mesia jakieś 4000
    zł. Przejechałem łącznie ok. 2000 km, (w przerwach pomiędzy kolejnymi
    naprawami), po czym sprzedałem strucla za 3500 zł (sprzedawałem ok. 1 roku).

    Od tamtej pory mechanik przestał być moim znajomym a ja przestałem byc
    miłośnikiem oldtimerów.

    Co prawda jeśli kupujesz względnie nowe autko to ryzyko jest mniejsze.

    Życzę powodzenia,

    Pozdr.



    Temat: Interia.pl - Polska krajem badziewiakow!
    A trochę szerszego spojrzenia ? rozumek za mały ?
    W Posce peferowane są samochody używane , bo ceny (wysokie ceny "średniego"
    nowego auta i szybki spadek wartości po 2-4latach użytkowania) wyznaczane są
    przez bogatszych sąsiadów (Niemcy , Francuzi) . Gdyby nie było bogatszych
    sąsiadów , spadek cen w Polsce byłby powolny .
    Oczywiście rynek jest po to , aby wszyscy na nim korzystali . Francuz nie
    wyrzuca na śmietnik swojego 7-letniego Megana a Polak zamiast kupić małe ,
    najtańsze , ale nieużywane auto , woli kupić za niższą cenę tego Megana .
    Wszędzie jednak znajdą się ciołki , które chcą CZERWONEGO "aby coś z tym
    zrobić" . Wielu z tych co kupują nowe : chcą co prawda zaszpanować nowym , ale
    równocześnie oczekują , że jakiś CZERWONY zmusi sąsiada Kowalskiego , aby
    odkupił po 3latach samochód o 20% taniej i strasznie ich denerwuje , że
    Kowalski kupuje tyzylatka o 50% taniej .

    Gdybyś trochę poczytał o motoryzacji , wiedziałbyś , że Ford zaczął "masowo"
    motoryzować amerykanów , gdy cena modelu T spadła do równowartości ok.7-miu
    pensji . Ten samochód był tak beznadziejnie prosty (musiał być tani!) , że
    dzisiejszy maluch jest przy nim szczytem techniki .
    Oczywiście na obecnym rynku światowym , lepiej pozwolić kupić Polakom bez
    podatków (CZERWONI nie pozwalali i dalej nie pozwalają!) używaną 10-letnią
    Toyotę Carinę niż wpychać na siłę "nowy" odpowiednik Forda T .



    Temat: Apel sławnych Amerykanów przeciw polityce Busha...
    moze nie na temat
    ale kilka tygodni temu jadac autostrada do domu
    spojrzalem na otaczajace mnie auta i zauwazylem ze
    prawie wszystkie sa nowe i wielkie.
    Minely czasy malych samochodow w USA.
    Teraz te wszystkie Suburbany,fordy...sa wielkosci
    duzego apartamentu w Tokio .Tylko te Hondy pozostaly
    w normalej wielkosc samochodu osobowego.Dla przykladu :
    sasiad poszedl kupil sobie samochod i po przyjezdzie do domu zorientowal sie ze
    do garazu nie wjedzie bo garaz za niski.Dom byl wybudowany 20 lat temu i nikt
    nie przypuszczal wtedy ze osobowy samochod bedzie tak wysoki.
    Tak wiec prosze panstwa
    My potrzebujemy duzo taniej ropy aby utrzymac nasz amerykanski styl zycia
    i zaden arab nam nie przeszkodzi bo go.....



    Temat: Mondeo czy japończyk
    Tak sie sklada że obecnie jeżżę trzecim Mondeo z pewnością nie jest to mój
    ostatni Ford.Powiem tak: Problemy mogą zdarzyc się w każdej marce. Jesli nie
    jeździłeś nigdy Fordem , idź do dilera na jazdę próbną i poproś o przejechanie
    po róznych nawieżchniach i drogach. Koniecznie wyjedź za miasto. Wtedy dopiero
    ocenisz czy nastawy podwozia i silnika tobie pasują. Ja wybrełem Mondeo
    ponieważ "leży" mi ustawienie zawieszenia, hamulce, łatwośc obsługi, tani
    serwis. Poniewaz nigdy nie trzymam samochodu dłużej niz trzy lata, nie mam z
    nimi problemów. Ostatnio kupuję tylko nowe. Jezeli kupujesz uzywany, to od
    dilera z tzw. historią. Jaki silnk? To zalezy ile jeździsz oraz czy samochód
    jest służbowy czy prywatny. Z całą pewnościa nie kupię japończyka i francuza.
    Mam bardzo złe wspopmnienia. Mój aktualny sam. jest 26 samochodem w domu,
    ponieważ zawsze mamy dwa samochody, duży i mały.



    Temat: czy warto kupować nowy samochód pod koniec roku?
    Witam,

    O jednoznaczną odpowiedź trudno, trzeba znaleźć złoty środek :) Dowcip polega
    na kupieniu roznika 2003 i można to zrobić teraz, w grudniu lub styczniu czy
    nawet później. Chodzi o to że tak od końca listopada będzie coraz mniejszy
    wybór w tych autach, ale za to mogą być wieksze obniżki. No i raczej będziemy
    wybierać z pośród konkretnych samochodów ( kolor, wyposażenie....etc.) Część
    tych aut dealerzy mają już na placu a część dopiero dostaną ale mają je już
    zamówione w konkretnych wersjach. W I kw. będzie taka sytuacja że dokładnie to
    samo auto ale różniące się tylko rokiem produkcji będzie miało różną i to
    znacznie nieraz cenę. Jesli masz na oku konkretny model samochodu i chcesz mieć
    jego konkretne dla siebie wyposażenie a nie wybierać z przymusu w tym co będzie
    to raczej teraz a nie w styczniu. Oczywiście trzeba próbować nawet z tych
    obniżonych cen coś urwać, nie zawsze sie da, no i są marki samochodów w których
    może nie być wyprzedaży rocznika bo i tak się na nie czeka długo. Sam tak
    kupiłem nowe auto zamawiając z początkiem grudnia a odebrałem w lutym rocznik
    oczywiście poprzedni ale 5000 zł taniej.

    Pozdrawiam els




    Temat: US-CAR..
    Na Jackowie wiekszosc ludzi jezdzi hondami i toyotami nie
    ze wzgledu na snobizm, ale wlasnie ze wzgledu na ich
    trwalosc i niezawodnosc. Dlatego nawet stare japonskie
    samochody trzymaja lepsza cene niz amerykanskie.
    Rzeczywiscie, niezbyt wiele jest japonskich samochodow
    dwudziestoletnich, bo juz dawno ich blacha rozsypala sie
    w proch. Niewiele jest rowniez Cavalierow w tym wieku.
    Zadziwiajaco duzo widzi sie jednak accordow z drugiej
    polowy lat osiemdziesiatych, kiedy zabezpieczenie
    antykorozyjne uleglo znacznej poprawie.

    Z doswiadczen moich i najblizszej rodziny (wszystkie
    kupione nowe):
    accord - jezdzil 13 lat, 220000mil, zostal sprzedany za
    1500$.
    neon - 5 lat, 80000mil, wymiana silnika (ale bardzo tanio).
    ford contour V6 - 4 lata liczne naprawy gwarancyjne,
    rodzice chca go sprzedac.
    mazda - 7 lat, 80000mil, ostatnio musialem naprawiac
    tlumik - pierwszy problem
    subaru WRX - 2 lata, bez problemow.

    Trudno tutaj oczywiscie wyciagac wnioski statystyczne,
    ale subiektywnie wydaje mi sie, ze amerykanskie samochody
    sa gorszej jakosci. Sa tez zawsze relatywnie tansze do
    kupienia i bardzo tanie w naprawie. Zwykle mam wrazenie,
    ze sa gorzej zrobione i wykonczone, zwlaszcza we wnetrzu,
    chociaz ostatnio bylem mile zaskoczony Grand Am-em z
    Hertz'a. Krotka wizyta na forum dyskusyjnym Edmunds.com
    rowniez moze dac subiektywne wrazenie, ze amerykanskie
    wozy sa bardziej zawodne. Oczywiscie, nie ma juz w
    sprzedazy pamietnych "lemons" z lat siedemdziesiatych,
    ktore jakoscia przypominaly produkty przemyslu bratnich
    krajow socjalistycznych.

    Uwazam, ze dobrze, iz mamy duzy i dobry wybor.
    Pozdrowienia z DC!



    Temat: CHCĄ WPROWADZIĆ NOWE OPŁATY ZA JAZDĘ SAMOCHODEM
    CHCĄ WPROWADZIĆ NOWE OPŁATY ZA JAZDĘ SAMOCHODEM
    Słyszał ktoś o nowym "genialnym" pomyśle naszego "cudownego" rządu????
    Chcą wprowadzić coś w rodzaju GPS do samochodów, które to urządzenie
    monitorowałoby ile ktoś przejechał i mniej więcej gdzie...! I za to - co za
    tym idzie oczywiście - byłyby odpowiednie opłaty!!!
    Aaaaa!!!!! A to urządzonko też nie jest tanie!
    Toż to totalna bzdura!!! Przecież wystarczy, że już i tak drogie paliwo się
    kupuje - czyż to nie jest "przelicznik" lub "nalicznik"
    naszych "kilometrów"?????!!!!!
    Co o tym sądzicie?
    Moż ezłożymy się na jakoąś bombę do tego rządu, co by wreszcie kogoś nowego
    dali - być może z lepszymi pomysłami??!!!
    Acha - a pomysłodawcą tego "czegoś" jest jakiś "staruch", któremu mało hajsu!
    A to, co ma iść na drogi - ich poprawę - widzimy, jak idzie..hmh...godne
    bicia oklasków!!!! Nie mam nic przeciwko starszym, ale tym w rządzie, to
    chyba "kadencja" do głów uderza!!!!
    Pozdrawiam!



    Temat: Serwisy ogłoszeniowe z autami z USA - ktoś zna?
    Serwisy ogłoszeniowe z autami z USA - ktoś zna?
    Skoro w DE BMW 325i nowe kosztuje w salonie około 120 000 PLN, w Polszy około
    175 000 PLN, a w USA około 90 000 PLN to może warto sprowadzić używane z USA?

    Jednak wszedłem na stronę Edunds.com i tam jest link do wyszukiwarki
    ogłoszeń. Ceny są dość wysokie, o ile na autoscout24.de bez problemu można
    znaleźć 330Ci około 4-5 letnie w cenie około 15 000 EUR, o tyle na stronie
    amerykńskiej jest to wydatek około o około 10-20 % wyższy. Dodatkowo kontener
    1000 USD (może się uda kogoś namówić i podzielić koszt - wchodzi 3 samochody)
    no i bilet nawet w promocji zimowej BA to będzie ze 2500-3000 PLN + noc lub
    dwie w hotelu to też z 1000 PLN.

    Zna ktoś strony z ogłoszeniami amerykańskimi tych samochodów ale z korzystymi
    cenami? Skoro amerykaniec kupuje samochód nowy o 30% taniej niż Niemiec to
    chyba powienien go też taniej sprzedać ???



    Temat: CITROEN C3 1.4 16V / FIAT PUNTO 1.2 16V / FORD ...
    Gość portalu: chichot napisał(a):

    > Gość portalu: mumin napisał(a):
    >
    > > dlaczego zabrakło w porównaniu polo 1.2 12v.To także
    > > przestronny i dobrze wykonany samochód.
    > Bo jest lepszy od Fabii, a Fabia ma byc super!
    Jezdzilem Polo 1.4 75KM i Fabia 1.4 68KM. W polo wszystko sie
    tlucze, buja jak Lanos, a spasowanie plastikow jest takie, ze
    np. miedzy czesci oslony slupka wchodzi palec (mam swiadkow!!!).
    Fabia nie jest najlepszym samochodem na swiecie, ale Czesi
    zrobili samochod na nasze warunki - i moze dlatego tak duzo
    ludzi kupuje ten samochod-dobrze sie prowadzi, jest jak na swoja
    klase - wygodny i obszerny w srodku a takze tani w eksploatacji.
    A tarz o Clio - w srodku jest mniejszy od Seicento - mierzylem!!!
    To stara konstrukcja i robiona dla Pigmejow. Jesli przy wzroscie
    175 brakuje mi miejsca z przodu (fotel odsuniety do oporu), a z
    tylu nogi musze dac w poprzek, to cos jest nie w porzadku...A
    swoja droga, to nowe Megane II tez jest cholernie ciasne!!!
    Sprawdzcie!I siedzi sie wyzej niz w Fiacie Uno!!!!!!!!!



    Temat: CITROEN C3 1.4 16V / FIAT PUNTO 1.2 16V / FORD ...
    Gość portalu: franek napisał(a):

    > Gość portalu: chichot napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: mumin napisał(a):
    > >
    > > > dlaczego zabrakło w porównaniu polo 1.2 12v.To także
    > > > przestronny i dobrze wykonany samochód.
    > > Bo jest lepszy od Fabii, a Fabia ma byc super!
    > Jezdzilem Polo 1.4 75KM i Fabia 1.4 68KM. W polo wszystko sie
    > tlucze, buja jak Lanos, a spasowanie plastikow jest takie, ze
    > np. miedzy czesci oslony slupka wchodzi palec (mam swiadkow!!!).
    > Fabia nie jest najlepszym samochodem na swiecie, ale Czesi
    > zrobili samochod na nasze warunki - i moze dlatego tak duzo
    > ludzi kupuje ten samochod-dobrze sie prowadzi, jest jak na swoja
    > klase - wygodny i obszerny w srodku a takze tani w eksploatacji.
    > A tarz o Clio - w srodku jest mniejszy od Seicento - mierzylem!!!
    > To stara konstrukcja i robiona dla Pigmejow. Jesli przy wzroscie
    > 175 brakuje mi miejsca z przodu (fotel odsuniety do oporu), a z
    > tylu nogi musze dac w poprzek, to cos jest nie w porzadku...A
    > swoja droga, to nowe Megane II tez jest cholernie ciasne!!!
    > Sprawdzcie!I siedzi sie wyzej niz w Fiacie Uno!!!!!!!!!
    W żadnym samochodzie nie siedzi się wyżej niż w UNO (oprócz terenowych i
    ciężarowych) podczas wypadku daje się głową w dach i później jeździ jak
    premier na wózku.



    Temat: W niemczech nowe auta taniej o 35%od 01.10.02.r
    W niemczech nowe auta taniej o 35%od 01.10.02.r
    Uwaga!
    Od 01.października w Niemczech tanieją wszystkie marki samochodów osobowych
    dla osób zagranicznych. Przy zakupie wymagany jest paszport zagraniczny
    koloru bordo, a jako wyjątek będą honorowane w okładkach granatowych.
    Przypuszcza się, że za przykładem Niemiec pójdą wszystkie kraje Unii
    Europejskiej.

    wg.DPA z dnia 22.09.2002
    lolek bdr.



    Temat: mam 24 godziny na podjęcie decyzji / kupno
    aankaa napisała:

    > szarpnąc się na 4 Uniroyale ? Zwłaszcza, że na początku listopada zmienię na
    > nówki-zimówki czekające w warsztacie (kupione w lutym po używaniu przez dziecko
    >
    > samochodu...)
    >
    > Dębice mają już swoje latka ...
    >
    > a może - teraz 2 na przód, dojeździc tyły a wiosną dokupic 2 i przełożyc na
    > przód ????
    >
    >
    > Ło matkobuskascurkom !!! nie miała baba kłopotu, ma samochód, a doradzaczy za
    > monitorem :) i na Ich cierpliwośc może liczyc ...

    Wszystko zależy od stanu tych "tylnych" Dębic.
    Jeżeli są mocno sfatygowane, to lepiej od razu je zmienić.
    Dośc niekorzystna jest sytuacja (a w niektórych warunkach niebezpieczna),
    gdy z przodu są dość dobre opony, a z tyłu jakieś "szroty".
    Niebezpieczeństwo polega na złudnym poczuciu bezpieczeństwa ("mam nowe dobre
    opony") i teraz jadąc odrobine szybciej po mokrej nawierzchni (owe Uniroyale są
    bardzo przyzwoite w takich warunkach), można się ostro poślizgnąć, bo z tyłu są
    zużyte opony (Passio), które nawet jako nowe zachowją sie tragicznie na mokrej
    drodze. Reasumując - jeżeli masz taką mozliwość finansową - warto pokusić się
    o nowy komplet. Może z tej okazji uda ci się jakiś lepszy rabat wysępić (4 opony
    + felga) - wtedy każda sztuka wyjdzie jeszcze taniej... ;-)




    Temat: łał... megane dwa
    greenblack napisał:

    > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
    >
    > > Fakt. Częściami ze szrotu. Już wyeksploatowanymi częściowo - na szrotach
    > > rzeczywiście łatwiej o części do VW niż do japońców.
    >
    > Tak, bo tylko właściciele europejskich samochodów to złodzieje. Ciekawe,
    > dlaczego Toyoty zaczynają ginąć coraz częściej?

    Na szrotach jest więcej europejskich samochodów, więcej ich jeździ po drogach.
    Efekt - łatwiej o części używane do 'europejczyków'.

    > > Jeśli chodzi o nowe zamienniki, to do japończyków nie wypadają one drożej
    > niż
    > > do VW.
    >
    > Nie wmówisz mi, że np. NOWY błotnik do 7-letniego Golfa kosztuje tyle, co do
    > 10-letniej Corolli. Podaż zamienników do europejskich samochodów musi być
    > większa niż do "japończyków".

    No to porównaj sobie ceny. Ja na przestrzeni ostatnich kilku lat miałem okazję
    do kilku takich porównań (przypadkowo) i stwierdzam, że poziom cen sie
    wyrównał. Dlaczego? Ano dlatego, że konkurencja na rynku zamienników do aut
    japońskich rośnie. I tyle.
    To samo dotyczy zresztą części z ASO.
    Poza tym, powiem trochę przewrotnie - po co mi tanie części, jak w autku
    obecnie 6-letnim wymieniono jak dotąd (poza olejem i filtrami) 1 łożysko? Po
    prostu japsy mniej się psują niż średnia rynkowa i tyle... :-)

    Pzdr
    Niknejm




    Temat: PEUGEOT 405
    PEUGEOT 405
    Gdzie na Podkarpaciu lub ewentualnie w małopolsce można tanio kupić części
    używane(lub ewentualnie nowe) do PEUGEOTA 405 MI16 pojemność silnika 1998
    wersja amerykańska? Poszło mi sprzęgło i gdy dowiedziałem się o cenę nowego
    to aż mnie zamurowało. Gościu w serwisie chciał za nowe prawie 1000 zł.
    Jestem pewny, że gdzieś uda mi się kupić taniej tylko gdzie? Musze wymienić
    również przeguby z ABS 29 ząbków. Części do tego samochodu są strasznie
    drogie.



    Temat: Lancia Delta Integrale 4x4
    Gość portalu: marekggg napisał(a):

    > subaru impreza - technicznie napewno super wozek, ale niechce samochodu ktory
    > az tak sie rzuca w oczy (zlodziejom i fiskusowi :-))

    No chyba mi nie powiesz, że Impreza rzuca się w oczy?! Wystarczy zdjąć te złote
    felgi i można pomylić z Lanosem. Nie musisz przecież kupować WRX, starczy 2
    litry bez turbo.

    > legacy, volvo XC A6 Allroad - fajne drogie zabawki.

    Możesz sprowadzić sobie Legacy w naprawdę świetnym stanie, z pełnym
    wyposażeniem za niewygórowaną cenę.

    > moze wystarczy starszy forester, moze nowy hyundai santafe itp - jestem
    > przywyczajony do duzego bagaznika

    Czemu takie rozróżnienie - nowy Santa Fe - starszy Forester? Przecież nowe
    kosztują tyle samo, a Subaru ma o niebo lepszy system 4x4.

    > lancia mi sie zpodobala z dwoch wzgledow - maly samochod, raczej nierzucajacy
    > sie w oczy i tani.

    Ale poziom bezpieczeństwa raczej mierny.

    bo juz czasy kiedy samochod
    >
    > sluzyl do szpanu, czy predkosci sa juz daleko. teraz sie licza inne
    wartosci...

    No co ty? To nie chcesz wchodzić w zakręty na 2 biegu z prędkością 80 km/h?;)
    [wtajemniczeni wiedząo co chodzi:)]



    Temat: Proszę o pomoc! - do 25k PLN fiat/toyota/a może...
    Proszę o pomoc! - do 25k PLN fiat/toyota/a może...
    Mam problem z kupnem auta. Bardzo wielki problem! Co wybrać, aby zmieścić
    sie w sumie 25.000 PLN??? Byłem już w sumie zdecydowany na nowe Seicento
    1108cm3 w wersji GO! (nowa gama) za 24.700 +jakis tam napewno drobny
    prezencik. Treba niestety na niego czekac ok. miesięca. I tak się
    zastanawiam czy nie lepiej byłoby kupić uzywaną toyotę Yaris/Corollę (max. 3
    letnia) - czy zmmieszcze się w podanej cenie?? A może zaproponujecie coś
    innego?? W sumie troche szkoda mi dać tyle kasy na Seicento, chociaż z
    drugiej strony wybrałem to autko dlatego że jest nowe(gwarancja), ma dość
    fajne wyposażenie, całkiem niezły silnik - i dlatego ze wcześniej (przez 3
    lata) miałem CC VAN 700 z którego byłem zadowolony (prawie bezawaryjny i
    tanie części). PROSZĘ - POMOCY!!!!

    P.S aha - dodam jeszcze że samochód bedzie dość "agresywnie" eksploatowany
    głównie po mieście i na krótkie wyjazdy (jako 2 samochód - w sumie dla syna,
    a synek ma dosyć ciężką noge)

    Pozdrawiam i dziękuje za wszelkie sugestie. ktos.



    Temat: Drożyzna na rynku aut używanych !!!!!
    Używane autka segmentu B mało tracą na wartosci, bo są tanie - jest na nie
    wielu amatorów. Z tego powodu nie ma sensu inwestować w używane kilkuletnie.
    Moim zdaniem bardziej opłaca się kupić nowe. Za te przysłowiowe 4.000 zł więcej
    w salonie otrzymasz nowy, pewny samochodzik, mniej będzie kosztować
    ubezpieczenie, ewentualny kredyt, przez jakiś czas nie będziesz musiał
    wymieniać zużywających się elementów (klocki, tarcze, płyny - w przeciwieństwie
    do używanego, którego na pewno nikt nie będzie sprzedawał tuż po zrobieniu
    przeglądu, ale przed). Przy późniejszej odsprzedaży dostaniesz więcej pieniędzy
    na młodszy samochód. Po dokładniejszym podliczeniu może się okazać, że różnica
    w cenie nowego i używanego znacznie zmalała...
    Problemem może być dostępność odpowiedniego samochodu np. nowej Yariski - z
    tego co wiem dostawy planowane są dopiero na listopad - może więc trochę
    zaczekać i kupić samochód z nowego rocznika?.

    Jeśli kupować używany, to tylko taki wyższej klasy (za 80.000 zł i więcej). W
    miarę szybko tracą na wartości, a różnica w cenie rzędu 40.000 zł jest raczej
    zauważalną kwotą.



    Temat: japonskie samochody
    Wiesz, nie wszystkie sa zle. Ten facet z Nissana, niepamietam jak on sie
    nazywa, Japonczyk, jest szefem projektowania, ma fajne pomysly.

    Mnie raza raczej te vany, takie jak El Grand (glupia nazwa) i inne. Mini
    samochody sa bardzo przyjemne, choc bardzo dziewczece. W maju widzialem jakies
    nowe Subary lub Mitsubishi K-Car i byl bardzo ladny.

    A ktore samochody sa projektowane przez cudzoziemcow a sprzedawane w Japoni?
    Wiem o Miata (Roadster).

    Dodam ze lubie plastiki w Japonskich samochodach. W porownaniu do niektorych
    Europejskich i prawie wszystkich Amerykanskich sa na wyzszym poziomie.
    Ostatnio jechalem najnowszym Pontiac PrandPrix GT i przerazilem sie plasikowym
    wnetrzem. Bardzo tanio wygladal ten plastik. Jak wsiadlem z powrotem do mojej
    Toyoty to jednak plastik byl na poziomie, mozna powiedziec na najwyzszym
    poziomie.



    Temat: kupno samochodu w Belgii
    bu mechanik
    > zreszta najlepszym dowodem na to sa belgowie, ktorzy od lat jezdza do polski
    i skupuja tam uzywane samochody
    >
    skupuja handlarze tu bo tu tanio. a czemu tnaio -> bo kiepskie auta. wszystko
    ma swoja cene. ajkosc tez.

    > he he he, dobre! jak chcesz kupic uzywany to tylko w polsce! polak o swoj
    > samochod dba (bo na ogol nim jezdzi do smierci - swojej albo jego),

    oo widze na mechanice znasz sie jako zywo. jednak zanim zaczniesz sie
    wypowaidac na tematy, w ktorych wiedze masz z 1 nie 5 zrodla proponuje wpierw
    samodzielne zglebianie tamatu. Potem zapraszam do rzeczowej a nie teoretycznej
    dyskusji.

    ja serwisowalem autka w Belgii przez 3lata, tu kupione nowe jak i kupione w Pl.
    i wiem poziom warsztatow Renault w Belgii i w Polsce rozni sie znaczaco.
    Takiego niechlujstwa syfu i niskiej jakosic obslugi nei widzialem w Polsce.
    Prponuje porownaj jakikolwiek warsztat Ranaul w Be i np. Kiljanczyka w Pl.

    > moje obserwacje i doswiadczenie w tej dziedzinie sa jak do tej pory pozytywne
    > jezeli interesuje cie antwerpia, to sluze namiarami

    owszem twoje autko jezdzi, auta talibow w afganistanie tez.



    Temat: Czy japonczyki sa trwale i niezawodne?
    no to moze i ja cos napisze:) Mam Honde civic z 1980 :) jak dla mnie jest
    bardzo trwałym samochodem, teraz nie jeżdzi - jak napisalam w innym watku, ale
    nie jeździ tylko dlatego że nie ma przeglądu z powodu zuzytych wahaczy tylnych
    które nie były wymieniane od 22 lat.Poza tym sie trzyma świetnie, ruszając ze
    świateł na skrzyzowaniu jest bez wiekszego wysiłku pierwsza, jeździlismy nią
    przez 8 lat i co prawde miala robiona generalke, ale poza tym nie psuła sie,
    oczywiście zuzyte przeguby, pompa wodna raz wymieniana i jeszcze parę małych
    napraw.. zjeździła 7 razy całą Polske w szerz i wzdłuż zawsze oczywiście w
    wałkiem rozrządu w badazniku na wszelki wypadek;) ale jakoś nie psuła sie w
    drodze. A elektryke ma tak świetna że polski akumulator cenry bez zarzutów
    pracował przez te 8 lat, teraz siadł bo stoi Hondzia. A najwiekszy problem z
    japończykami to sa własdnie części, bo nie wszytkie można stare włożyć a nowe
    drogie jak czort i jeszcze trzeba miesiącami czekać, no i chyba stąd nie opyla
    sie taksiarzom japoncami jeździć, bo np te wahacze przez ktróre moje autko
    stoi, nowe kosztują kolo 1000 PLN jedena kiedy by je sprowadzili yto nawet nie
    wiem! teraz jeżdzę Suzuki wagonem i mam nadzieje że bedzie taka trwała ta
    suzuka jak tamta hondzia (mam nazdzieje że ona także jeszcze pojedzie:)))))) No
    cóz mercem tez kiedys jeździłam teraz ten merc ma 18 lat(brat go uzytkuje) i
    wcale nie jest w lepszym stanie niż moja Hondzia, tyle że częsci tanie jak
    barszcz i wszedzie do zdobycia.... i tu jest wyższość samochodów europejskich
    nad japonskimi:)



    Temat: Jadą rzęchy, niestety:(
    Tak stary, to wszystko jest jeden wielki spisek. Joasiu, pewnie jestes agentka Sluzb Specjalnych Niemiec, Wydzialu do Spraw Przerzucania Starych Samochodow do Polski. Zdemaskowalem Cie!

    Kiedy do ludzi dotrze, ze Polacy kupuja takie samochody na jakie ich stac? Do ciezkiej cholery, uwierzcie, ze gdybym mial pieniadze, to kupilbym lepsze auto, miast jezdzic 23-letnim Escortem. Ale nie mam i nie kupuje. A jezdzil swoim bede, bo wychodzi mnie to taniej niz tluczenie sie pociagami i pks-ami po Polsce i w dodatku jestem calkowicie niezalezny od rozkladu jazdy. Auto utrzymuje w takiej kondycji technicznej, zeby sie nie zabic i nie waszym zasranym problemem jest przeglad techniczny mojego auta. Bez waszego ciaglego pieprzenia wiem co w aucie mam do zrobienia. Grupa rzeczoznawcow sie znalazla - na pierwszy rzut oka potrafia powiedziec, ze auto jest niesprawne. Jakos nie zauwazylem, zeby w wypadkach uczestniczyly te rzechy, jak to mowicie. Wszystkie karambole na drogach pozamiejskich maja w skladzie nowe furki, ktorych kierowcom wydaje sie, ze jak maja kilka trzyliterowych znczkow w nazwie modelu, to auto jedzie jak po szynach. To wlasnie Ci idioci gnaja na jednopasmowkach z predkosciami rzedu 200 kmh spychajac wszytkich na pobocza.




    Temat: Ciesze sie,ze daewoo plajtuje
    utarlo sie przekonanie, ze auta nowe nawet kiepsko wyposazone sa znacznie
    lepsze od sprowadzanych z zachodu. sam mam juz drugie auto sprowadzone z
    zachodu. spisuje sie wysminicie, nie mam awarii uszkodzen a nawet rdzy!!! auto
    jest 5 letnie. sens tego wszystkiego jest taki, ze uwazamy kupowanie uzywanych
    aut za ponizanie sie. a przeciez na tym polega wolny rynek. kupuje to co chce.
    to prawda ze czesc aut a nawet 3/4 tych pojazdow jest po wypadkach. jednak
    problem jest taki, ze ten komu zalezy na zdrowiu i bezpieczenstwie nie kupi
    byle czego. spojrzcie na auta nowe w polsce rozbity samochod PZU kaze naprawiac
    w zwyklych warsztatach bo tak jest taniej i wiecej kasy za naprawe nie dadza.
    jak widzicie kolo sie zamyka. a faktem jest ze lekko stukniete daewo lanos a
    np. stukniety opel astra to dwa rozne swiaty. inne wykonczenie zabezpieczenia.
    woel kupic bogate w poduszki powietrzne i inne bajery zapewniajace
    bezpieczenstwo auto za granica anizeli "polskie" male niewydarzone lanosy.
    opinie beda zawsze podzielone. ale jesli za 35 tys mam kupic nowego lanosa albo
    4 letnie audi a6 stukniete to wybaczcie - wybor jest chyba jednoznaczny.
    pozdrawiam



    Temat: Hummer H2
    Jeszcze raz powtarzam, realiow nie znacie...
    Duze SUVy to w USA domena kobiet, wiec o przedluzaniu to tylko w Europie mozna
    mowic. Samochody poza kregami imigracyjnymi naprawde nie imponuja ludziom...
    Kupujesz to w czym sie dobrze siedzi i w czym sie dobrze czujesz.

    Ja osobiscie lubie kupowac nowe zelastwo okazyjnie... Mam rodzine, dzieci i
    naprawde nie mam co przedluzac i komu, a udalo mi sie jezdzic super bryczka
    (5.7l, 350 koni) w cenie dwunastoletniego Civica. Jak juz wspomnialem zona
    jezdzi Trooperem, bo fajny pojemny woz byl za grosze z super gwarancja i
    jakoscia.

    GTO zamienimy na vana w grudniu, bo rodzina rosnie. A jesli 2006 GTO znowu w
    ostatnim momencie bedzie tani to kupie drania, bo lepszego samochodu na 4 osoby
    dla przecietnego zjadacza po prostu nie ma.

    Kiedy cena benzyny wreszcie zmusi wiekszosc Amerykanow na przesiadke do Corolli
    to reszta swiata bedzie juz wtedy jezdzila na rowerach. Socjalu tutaj nie ma,
    wiec chociaz przyjemnosc jazdy i duze gabaryty nam zostaja...



    Temat: Następny mądry inaczej.
    > Czy naprawdę wszyscy musimy jeździć autami zakupionymi w salonach w Polsce???

    no pewnie! bo przeciez, tu cytuje:
    "Te 800 tys. sprowadzonych aut to siedmioletnia produkcja takiej fabryki jak
    nasza. "

    wiedziales o tym? Na zeraniu tez robia lexusy!

    To stek modofoko bzdur. Rozumiem, ze przegiecie ze sprowadzaniem jest niezdrowe
    dla rynku ale rynek sam sobie z tym poradzi. A sprzedawanie w polskich salonach
    samochodow po cenach zaleznych od euro tylko wtedy, gdy euro rosnie to juz
    zlodziejstwo. Dilerom sie wydawalo, ze moga siedziec na tlustych dupach i
    obslugiwac klientow na poziomie bab z ZUSu. A to juz qrwa nie te czasy. Troche
    sie trzba postarac. W niemczech przy kazdej dilerni stoi masa samochodow
    uzywanych - wszelakich firm. Biora na wymiane, kombinuja, zajmuja sie klientem.
    A u nas?

    Moze przypomne, jak przymiezalismy sie do zakupu 307cc. Pan podal cene, ktora
    jednak mogla wzrosnac, gdyby wzrosl kurs euro. Odwrotnie juz nie dzialalo.
    Trzeba bylo podpisac cyrograf, wplacic zaliczke i czekac TRZY MIESIACE!! I to ma
    byc staranie sie o klienta??

    A teraz wszyscy dilerzy sie dziwia, bo sprzedaz stoi. Pewnie, ze stoi, skoro za
    granica szybciej i taniej kupuje sie nawet nowe auta.



    Temat: jak japonce moga sobie na to pozwolic?
    W Japonii są drakońskie normy czystości emisji spalin.Z tego powodu koszty
    eksploatacji samochodów po kilku latach są bardzo wysokie.Jeśli się nie mylę,to
    średnio auto(nowe) sprzedawane jest już po 3 latach,bo tak jest po prostu
    taniej.Auta używane lądują głównie za granicą i niebiedni przecież Japończycy
    kupują nowe.A,że producenci mają zapewniony zbyt to i oferują tam wiele różnych
    odmian.




    Temat: 100 PLN / m2 - cena projektu. Obłęd!
    Niech WYBORCZA nie miesza w rynku cen projektów. Projekty moich kolegów
    architektów ( ja jestem statykiem ) muszą tyle kosztować. Przy projekcie
    pracuje kilka osób o różnych kwalifikacjach. Natomiast "Typówa" jest zarzewiem
    wszelkiej samowoli u "indywidualnych". Najpierw kupuje się "Typówę", która
    najcześciej nie spełnia oczekiwań. Potem samemu ustawia się funkcję. Potem za
    każdą zmianę będzie się płącić 1000,00 zł za "istotnie odstępstwo". I po co?
    Można przecież za te pieniądze z architektem ustalić wygląd wnętrza i wykonać
    do tego taką konstrukcję, aby była optymalna w cenie. Dom 170 m2, to projekt za
    17.000,00 zł. Przecież od projektu zależą wydatki na budowę. Projekt zły
    tj. "tani projekt" powoduje wzrost wydatków, bo nic nie pasuje. A kara za
    odstępstwo? Jeżeli będzie np. 5 odstępstw, to 5.000,00 zł. I po co? Lepiej
    dobrze zaprojektować od początku. A jeżeli nie zmienia się "Typówy" to trzeba
    budować według rysunków i bez dodatkowych pomysłów po pozwoleniu. Jeżeli ma być
    zmiana to nalezy zmienić projekt budowlany i uzyzskać nowe pozwolenie na
    budowę. A to kolejny wydatek. Tak więc lepiej zamówieć wizualizację i zobaczyć
    na filmie , jak wygląda wymarzony dom. Zawsze to taniej. Czy ktoś burzy się
    idać do notariusza ?? Nie się kasy nie ma rozmowy. A samochód to bierzę sie z
    salonu za darmo? Wiec po co ten płacz!!!



    Temat: Od 21 września wchodzą nowe przepisy o rejestra...
    Przyklad;
    Przychodzi facet do firmy,bylem na kontroli stwierdzili ze za duza emisja
    spalin.
    Ogladamy auto Maszyna jak trza,facet rodem gdzies z Iranu kupil tanio w
    Hamburgu , Audi 94 motor V6 ale oba katy kaput.Niemiaszki sie pozbyly za
    przeproszeniem "gowna".Pyta sie czy mozna cos zrobic,odpowiadamy
    oczywiscie,nowe katy.Facet placi jak za zboze,bez targowania sie ,najpierw byl
    u Audi jak dowiedzial sie ceny,to by kosztowalo wiecej jak ten caly zakup w
    Niemczech.Za dwa dni wyjechal szczesliwy.Samochod dostal przeglad On zadowolony
    ze ma Audi 4x4 i zaczal jezdzic.Po dwoch miesiacach bidaczyna sprzedal nie byl
    wstanie zarobic na benzyne.
    Pzdr.Michal
    P.S takich trupow nie beda dopuszczac do ruchu,wymiana kata jest nie
    oplacalna,lepiej odeslac za Bug tam jeszcze jezdza po staremu.Zobaczycie jak
    sie powietrze poprawi ,alergie zaczna znikac.Powoli powoli zrobia porzadek ze
    wszystkim.Bedzie troche krzyku ,mysmy tez protestowali ,ale Unia idzie jak
    walec z piosenki Wojtka caly czas do przodu i w komncowym efekcie faktycznie
    wychodzi sie na tym o wiele lepiej.
    Pzdr.Michal



    Temat: LINK 4 - jakieś doświadczenia... ???
    TRAGEDIA
    Współczuję ludziom, którzy uwierzyli w reklamę.
    Kiedy rok temu kupiłem nowe auto, zastanawiałem się, czy nie wybrać Link4,
    przecież tak tanio... Zadzwoniła do mnie jakaś namolna kobieta i się pyta jaki
    mam samochód. Powiedziałem, a ona na to, że za 2 dni zadzwoni o jakiejś
    godzinie z konkretną ofertą. Po 2 tygodniach zadzwoniła z ofertą, ale na inny
    samochód. Po miesiącu ktoś inny zadzwonił z ofertą na właściwy wóz. I jeszcze
    wielki pan konsultant się zdenerwował, gdy powiedziałem, że nie skorzystam!
    A co do samej oferty - była o 1000 zł droższa od pakietu w innej firmie.




    Temat: Kasy fiskalne w taksówkach niezbędne
    W taksówce można zarządać rachunku za usługę i płacić kartą!
    Moim zdaniem panstwo rozszerza poprostu system fiskalny, szukajac pieniedzy
    gdzie tylko popadnie Zaglądając do kieszeni każdego. Są to olbrzymie
    koszty a wplywy watpliwe. Mieszkam w Krakowie i jestem synem taksówkarza,
    ludzie uwierzcie że to bardzo ciezki kawalek chleba, taksowki sa tanie, jest
    ich za duzo, a klientów mało. Większość taksówkarzy jest zadłużona w ZUS i
    Urzedzie Skarbowym 9mimo że pracuja po 10 i więcej godzin) i na pewno nie ma
    pieniedzy na wydatek ok. 2000 zl nawet jak panstwo odliczy część kwoty z
    płaconego podatku i to bez VAT.
    Mój Ojciec sam sobie naprawia samochód i części kupuje często używane bo na
    nowe go nie stać. Samochód ma już 18 lat. Dosyć tego!!!



    Temat: szklaneczka
    tomek854 napisał:

    > Aha.
    >
    > A moze po prostu jak kogos stac tylko na samochod za 1000 zlotych to go nei
    sta
    > c
    > na zimowki po 250 sztuka, he?

    po 250 sztuka to sa 13' Pirelli, najtansze nowe zimowki to sa juz za 130 za
    13'. Poza tym gdy jako "biedna student z africa" mialem fiaciora-bandziora to
    zimowki tez zlewalem cieplym moczem, jezdzilem na tym co mialem i sobie
    radzilem, niemniej zycie pokazuje iz w niektorych sytuacjach wynikaja z tego
    jezeli nie klopoty, to duzy dyskomfort na pewno.
    a co rozumiem przez "schrotowcow"? ano, to rozumiem czego zupelnie nie rozumiem-
    pasji do kupowania na gieldach uzywanych opon o niewiadomej histori "bo
    taniej". do tego nie przyjdzie mlotkowi do glowy sprawdzic daty produkcji
    opony, i koniec koncow okazuje sie ze jedyna rzecza ktora predysponuje opone do
    jazdy zimowej jest napis "winter", bo juz guma ma wlasciwosci holenderskiego
    drewniaka.
    wiosna ub. roku stalo sie jasnym ze sprzedaje Ka, jednoczesnie musialem
    zainwestowac w "letnie" bo stare jesienia dozyly swoich dni. doszedlem do
    wniosku ze kupie jakies byle-jakie uzywki bo po co nowe. namierzylem goscia
    ktory zadeklarowal ze "cos za 30 zl/sztuka sie znajdzie" pojechalem do niego i
    jak zobaczylem "to za 30 zl/szt" to sie zalamalem. mimo iz mialem w
    perspektywie pozbycia sie forda w ciagu najblizszego tygodnia nie bylem w
    stanie zdobyc sie na zakup takiego syfu. w koncu kupilem 4x vivo 60/szt-
    dwuletnie w calkiem dobrym stanie. Nie mam watpliwosci ze sa ludzie ktorzy to
    gowno ktorym wzgardzilem kupuja do normalnej jazdy.




    Temat: Techniczna kontrola samochodow
    Witaj Marksusie!
    Jade od poczatku fajnie pisza.
    R-Clio debiutowal 1991 jako auto zaliczanych do klasy malych samochodow.Cio
    jest pojemny a zarazem maly duzy.Cio jest budowany jako 2 lub 3 lub 5 dzrwiowy..
    W 97 przerobiono front a w 99 przyszedl calkiem nowy Cio z bardziej
    zaokraglonymi liniami.Od poczatku byl silnik 1.4 58kW.Nowe Cio sprzedaje sie z
    1.2silnikiem takim samym jak w Twingo opraz dwie mocniejsze wersje 1.4 i
    1.6 .Przegladyu roczne wypadaja zle.najwiecej jest zastrzezen przeciwko
    przewoodom hamulcowym koncowkom wahaczy, i ukladow wydechowych.
    W Twoim przpadku musisz zwrocic uwage na ;
    Uklad wydechowy, przewody hamulcowe, reflektory glowne.
    Natomiast bedzie zwrocona uwaga na nierowne bioprace hamulce i byc moze juz
    powstajacy ale nie grozny luz na koncowkach wahaczy.Skontroluj swiatla
    pozycyjne.
    Wlasciciele Cio sa zadowoleni z niskich kosztow eksploatacyjnych i daja srednia
    w totalnej punktacji.Zadoleni sa z niskiego zuzycvia paliwa,lecz niezadowoleni
    z malego bagaznika, zabespieczeniea antykorozyjnego, osiagow, komfortu i
    ciasnych tylnich siedzen.
    Sumujac krotko;
    +Tanie koszty eksploatacji, Duzy a w rzeczywistosci maly,ekonomiczny
    - kontrola roczna
    Pzdrawiam i zycze dobrej dalszej bezawaryjnej jazdy.Michal



    Temat: Przekonajcie mnie do wyjazdu do Chorwacji
    Zawsze musi być ten pierwszy raz! Nie ma się czego obawiać! Nie wyobrażam sobie
    wyjazdu do Chorwacji inaczej niż prywatnie tzn. samochodem.Dla nmie
    zatrzaśnięcie drzwi auta to już początek urlopu, piękne inne widoki, nowe
    przeżycia. Popatrz na to z pozytywnej strony. Nigdy nie będziesz miała w domu
    wszystkiego super, nie zdążysz z modą, itd. a to co zobaczysz, co przeżyjesz
    tego nikt ci nie odbierze. Chorwacja jest piękna, jadę tam dopiero drugi raz(po
    6 latach) ale w międzyczasie byłam w bardo wielu krajach i zawsze z
    utęskieniniem i sentymentem wracałam myślami do Chorwacji. Radzę ci jedźcie
    samochodem, napewno przy 4 osobach z biurem nie będzie taniej, a poza tym
    organizujesz sobie czas jak chcesz, postoje robisz, kiedy ty chcesz, dzieci
    mogą wygodnie spać i wogóle będzie super!
    Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji.



    Temat: jak porządnie umyć samochód?
    Gość portalu: Mar napisał(a):

    > Myjnia kosztuje 15-20 złotych.
    >
    > Sam mam takich znajomych co to wszystko musżą robić SAMI. Sami pieką chleb,
    > kręcą majonez, w ogródku zamiast róż i iglaków sadzą cebulę, pomidory i
    fasolę,
    >
    > zamiast chodzić do fryzjera strzygą się nawzajem, jedzą stara skodą i 15-
    letnim
    >
    > audi choć byłoby ich stać na dwa nowe A8. A zakupy robią tylko w Makro i
    > trzymają pół świniaka w zamrażarce - bo tak wychodzi taniej.

    Nie zastanowiło Cię to, że może dla tego, że są oszczędni mają to co mają?

    Sam myję pod blokiem i to zarówno dla ocalenia w domowym budżecie paru złotych
    jak również faktu, że poruszanie się sprawia mi frajdę i nikt nie domyje lepiej
    samochodu niż własciciel. Oczywiście mówię tu o wykorzystaniu wody dostępnej w
    komorze zsypowej w nieograniczonych ilościach bo mycie, a raczej wcieranie
    piasku jednym wiaderkiem wody to patologia.

    Pozdrawiam,
    Adam




    Temat: Kiedy kupić wyprawkę dla maluchów
    Ja kupuję torszkę ciuszków w rozmiarze 50 (śpioszki, pajacyki, rozpinane z
    przodu body) a resztę 56 i 62 bo po synku już wiem jak dzieci szybko rosną. Co
    do wózków i fotelików wszystko można spokojnie sobie poogląć na stronach
    internetowych i allegro. Na forum też jest kilka temató o wózkach, wszystko
    zależy czego od wózka oczekujemy (oprócz tegoze oczywiście ma nam dzieciaczki
    wozić ) czy musimy brać pod uwagę szerokość drzwi, wielkość bagażnika
    samochodu, czy chcemy wózek głęboko-spacerowy, czy tylko głęboki a potem lżejszą
    spacerówkę. Nie wiem jak jeszcze pani pomóc. Ubranka naprawdę polecam (jeśli
    chce się lub po prostu trzeba zaoszczędzić) kupić używane na allegro, dobrych
    znanych firm, są bardzo trwałe. Można tez sprówać znaleźć jakiś rodziców
    bliźniąt, którzy chcą sprzedać ubranka i część wyprawki po swoich pociechach, my
    tak zrobiliśmy, mamy już takie kontakty Nowe kupuję rzeczy "wyjściowe",
    wanienkę, przewijak mam po synku. Łóżeczka kupuję przez allegro nowe ale w miarę
    tanie. Wózek mam zamóiony dzięki kuzynce z Irlandii (przywiezie nam w lutym
    trójkołowy Mothercare, w Irlandii czy Anglii są one o 700-800zł tańsze niż u nas
    )
    Najlepiej zrobić sobie listę wyprawki i powoli coś kupować
    powodzenia i głowa do góry na pewno zdążysz ze wszystkim!!




    Temat: Ile będzie warte mieszkanie za 10 lat
    Jeszcze jedno - dana rzecz jest warta tyle, ile za nią ktoś chce zapłacić.
    Jestem przekonany o tym, że za 10 lat nikt nie będzie już chciał kupowac
    mieszkań w wielkiej płycie.
    Dlatego danie dziś 3000 za m2 mieszkania z lat 70-tych, czy 60-tych (czyli
    niemal tyle, co kosztuje nowe), to wyrzucenie pieniędzy w błoto.

    Rynek mieszkaniowe w Polsce przypomina obecnie rynek samochodowy za komuny -
    stary samochód na giełdzie kosztował więcj, niz nowy w Polmozbycie.
    Ale to szybko się zmieniło- wystarczyło urynkowić gospodarkę i wpuścić na nasz
    rynek zagraniczne firmy samochodowe.

    Jednak kilkuset tysięcy mieszkan nie zbuduje się w pół roku.
    Wejście do UE stwarza nam jednak szanse. Mam nadzieje, że za 10 lat nowych
    mieszkan będzie nadmiar. Wtedy stare mieszkania będą tracic na wartości. Jak
    obecnie stare samochody.
    Za 10 lat mieszkania zbudowane już w latach 90-tych (a więc już nie z płyty)
    będa miały po 20-25 lat. I te mieszkania będą zwłaszcza poszukiwane, bo tanie i
    porządne.
    Na wielką płytę nikt nie bedzie chciał nawet patrzeć. No chyba, że Burkina
    Fasończycy, jako magazyny dla swoich rzeczy na bazar na stadionie.




    Temat: Kia Opirus
    A ja tam mam w rodzinie dwa samochody marki KIA - Shume (jeździ mąż) oraz
    Carensa (jeżdżę ja). Dla mnie liczy się, żeby samochód był niezawodny, duży,
    tani i w miarę możliwości dobrze wyposażony (poduszki, ABS, centralny zamek
    itp). Dzięki Bogu Shuma ma już 5 lat i jest bezawaryjna, Carensem jeżdżę rok i
    na razie jest OK. Gdybym miała prawdziwe pieniądze jeździłabym Lincolnem
    Navigatorem a tak muszę się zadowolić tym na co mnie stać.

    Alsu

    Gość portalu: cc napisał(a):

    > Totalna porażka jako design. Takie dalekowschodnie kopiowanie w stylu
    chińskim
    > -
    > nie ważne co wyjdzie, ale jak się wrzuci kilka dobrych projektów do
    komputera
    > i wymięsza, to musi wyjść OK ;-)
    > Z wszystkiego co robi Kia mogę tylko popatrzeć na:
    > Magentis, bo stonowany.
    > Rio nowe, choć nieco Civikowate z przodu i przyciężkie z tyłu.
    > Sorento z przodu, choć nieco CRVowate z przodu i wygięte z tyłu jak dno miski.
    > Te wszystkie Shumy, Spectry jakieś nijakie, ale ten postrach dróg Opirus, to
    > już przebija wszystko!
    > I ta nazwa..... :O




    Temat: Niepotrzebne święto 22 lipca - komentarz Ernest...
    POiwem Ci jedno w tej Twojej ulubinej szwecji wskaznik wieku samochodow jest
    podobny jak u nas zdecydowana czesc aut ma ponad 10 lat!!!!! wiec gdzie ten
    argument o bogatym spoleczenstwie??? czyzby oni nie chcieli kupowac nowych bo
    tak im sie podobnja ich stare auta??? nie poprostu nowe sa za drogie!!!! i tu
    jest pies pogrzebany, dlaczego dunczycy obnizyli obciazenia fiskalne na
    alkohol?? bo i tak ludzie ich nei kupowali tylko jechali do niemiec, dlaczego
    masa szwedow jezdzi do krajow nadbaltyckich na zakupy, sa organizowane
    specjalne wycieki weekendowe, bo tam jest taniej, dlaczego norwegia to
    wlasciwie zadupie??? nie ma sklepow, ich spozywcze wygladaja jak, nie
    przymierzajac nasze samy w koncu lat 80??? no dlaczego??? a tam jest tak dobrze
    wskaznik zadowolenia obywateli jest taki duzy, tylko co z tego??? ano nic i tak
    chcieli by zyc taniej, ale panstwo opiekuncze im nie pozwala



    Temat: miejske autko do 20 tys. dla kobiety?
    remo29 napisał:

    > A w ile latek nastukałeś te 300kkm? Pewnie nie w trzy?
    ... tu sie zdziwisz, ale ja robie okolo 80 tys km rocznie, wiec moje samochody
    nie maja lekko. Jak kupilem tego VW to mial 127 tys. km. (a bylo to w 1999 w
    pazdzierniku) Wiec wlasnie w troche ponad 3 lata zrobilem 170 tys km. i bez
    klopotu. Uzywany jest glownie zima, bo latem jezdze innym autem. M. in. z tego
    powodu, ze VW jest dosc lekki i ma przedni naped, co przy zimowych warunkach
    (zaspy itp) ma duze znaczenie. Dodatkowo jest w miare wysoko zawieszony, wiec
    nie szoruje silnikiem po pokrytej grudami lodu nawierzchni. No i silniczek
    1100 jest duzo latwiej odpalic przy mrozach niz 2.5 litrowy.

    > A na czterolatka mało to nie jest.
    ... 28 tys km. rocznie - duzo tez nie jest.

    > No jasne że się nasuwa: na szrotach leży pełno poniemieckiego złomu z
    > którego można przeszczepić do 20-letniego merca co nieco.

    ... jak chcesz wkladac do samochodu czesci ze szrotow to jestes chyba
    nieodpowiedzialny.

    > Powiem więcej: 20 letnie maluchy też widzę na ulicach i co z tego?
    ... tylko dlatego ze nowe czesci do nich sa w cenie barszczu i mozna go tanio
    kompletnie odremontowac.




    Temat: brońmy kraju przed złomem z zachodu!
    RACJA!!!!
    Przecież to oczywiste nawet dla średnio rozwiniętego czterolatka, że takie np
    15 letnie BMW z Niemiec (greenblack napisał: kilkunastoletnie, niespełniające
    żadnych norm, kupione za kilkaset € strucle) to badziew, dramat i szrot w
    porównaniu z wszystkimi tymi cudownymi wynalazkami polskiej (i demoludowej)
    myśli technicznej, (jak maluchy, polonezy, duże fiaty, łady 2107, skody 120,
    etc, etc), które tak dostojnie i wspaniale pomykają po polskich drogach.
    Że taka BMKa (tam) może kosztować tyle co maluch w tym samym wieku (tu)? No,
    nieważne. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz! Tamte samochody z definicji będą
    gorsze. One są gorsze nawet od tych, które były sprowadzone w 5 częściach, z 4
    różnych samochodów i przystanku.
    A w ogóle, to wszyscy powinni kupować wyłącznie nowe auta! I po trzech latach
    je złomować! Audi A8 dla każdego. Ktoś zna jakiś bank, który daje tak tanie
    kredyty? Może BRE?
    Pozdrawiam
    vN
    PS Ta papuga nie jest martwa, ona... śpi, tak śpi.



    Temat: opony zimowe - wymienie na mniejsze lub sprzedam
    opony zimowe - wymienie na mniejsze lub sprzedam
    sluchajcie,

    wiem, ze to troche naruszenie netykiety, ale moze ktos skorzysta.

    po poprzednim samochodzie astra classic zostaly mi cztery zimowki. jezdziliem
    na nich tylko niecaly miesiac. teraz mam inny samochod i te opony sa zbyt
    szerokie. dlatego musze sprzedac te od astry, zeby sfinansowac z nich (chocby
    w czesci) te nowe mniejsze.

    opony, o ktorych mowie to stomile kormoran snowpro directional 175/70 r 13 z
    indexem "t" (do 190 km/h). tak jak napisalem, jezdzilem na nich tylko miesiac
    i to w gorach po sniegu, wiec sa jak nowe. maja nawet te malutkie gumowe
    wypustki - w ogole nie sa zuzyte. mam je natluszczone i zapakowane w torby.

    sprzedam je bardzo tanio.




    Temat: Będą zmiany w strefie płatnego parkowania
    "Brzykcy: - Powołałem wydział opłat parkingowych i komunikacyjnych, który
    przejął wszystkie sprawy związane ze strefą. I to właśnie ten wydział zajmie
    się przygotowaniem zmian w strefie. Będziemy gotowi wczesną wiosną. Ze zmianami
    zmierzą się więc nowe władze Bydgoszczy.

    - Co się zmieni?

    - Po pierwsze, zaproponujemy utworzenie strefy B. Im dalej zaparkujemy od
    centrum, tym taniej zapłacimy za postój. Po drugie - strefa powinna obejmować
    więcej ulic niż teraz. Myślę np. o Wyspie Młyńskiej, ul. Gdańskiej za al.
    Mickiewicza w kierunku Myślęcinka, czy ul. 20 Stycznia. Tam są atrakcyjne
    miejsca parkingowe, na które ze strefy uciekają nam kierowcy."

    Mieszkam na Gdańskiej przed Mickiewicza. Jasiakiewicz z Brzykcym przeganiają
    mnie coraz dalej od domu. Parkowałem na Mickiewicza i 20 stycznia. Na wiosnę
    musiałbym szukać nowego miejsca. Mam małe dziecko, które od czasu do czasu wożę
    samochodem z różnych przyczyn i nie stać mnie na opłatę abonamentową za
    miesiąc. Z pracy wracam o różnych porach, ale soboty mam wszystkie wolne. Z
    samochodu nie mogę zrezygnować, bo stałbym się pierwszym kandydatem do
    zwolnienia, gdyby była taka konieczność. Na inne mieszkanie, daleko od centrum
    zamienić się nie mogę.
    Jednym słowem, co pisałem już na początku roku, jestem dyskryminowany ze
    względu na miejsce zamieszkania. Jasiakiewicz to ignorant, który myśli jedynie
    o popularności, a Brzykcy mu wtóruje. Chorzy ludzie, którzy zatracili poczucie
    rzeczywistości. Robią wszystko dla miasta, ale nic dla jego mieszkańców.



    Temat: Praga w lipcu z jakim biurem??? Pilne :)
    Z innego wątku, ale moje:
    Witajcie, dziś z pracy - nie mogę się jeszcze przyzwyczaić. Praga jak zwykle
    fantastyczna, piękna, słoneczna pogoda dodaje jej uroku. Nie powiem gdzie
    wchodzą mi nogi, ale "zdeptaliśmy" miasto dokładnie. Moim zdaniem tak najlepiej
    się zwiedza - metro (niezawodne, czyste, szybkie) i własne nogi plus plan
    (dokładny) miasta i przewodnik. Piwo trochę zdrożało (ale ostani raz byłam w
    Pradze 5 lat temu, więc nie ma się co dziwić), miłe zaskoczenie - w "naszym"
    pensjonacie spora zniżka dla nas.Jak zwykle mnóstwo turystów, ale mniej
    Polaków, za to bardzo dużo Rosjan, Ukraińców i innych wschodnich nacji. Dużo
    Włochów i Hiszpanów, mniej Niemców (już się im Praga przejadła?), trochę
    Skandynawów. Most Karola zawsze zapchany, niepowtarzalna Mala Strana z zaułkami
    i knajpkami, Stare i Nowe Miasto też piękne jak zwykle. Pomnik Jana Husa na
    Rynku Starego Miasta w renowacji (czy remoncie), część ogrodów pod Hradcanami w
    generalnej rekonstrukcji, ale to co zostało do obejrzenia i tak przepiękne.
    Powłóczyliśmy się trochę, napiliśmy się dobrego piwa i wina, nieźle jedliśmy za
    niewielkie pieniądze (zawsze poza głównymi szlakami turystycznymi). Vysehrad
    spokojny, prawie bezludny no i te widoki! Miły spacer z Hradu przez Srahovsky
    klaster na Petrin. Oh, jeszcze bym pojechała! samochód zostawiliśmy w domu i
    skorzystaliśmy z czeskich kolei i warto było (jeśli chcecie, podam szczegóły -
    b. tanie bilety). Praga wiosną - koniecznie! Pozdrawiam.




    Temat: Włościańska 15 Wwa-szukam sąsiadów
    W projekcie z tego co mi wiadomo rury mialy byc zabudowane, jednak taniej i
    prosciej bylo je pociagnac na zewnatrz. Na Panstwa miejscu walczylbym o
    wsuniecie ich w scian, bo taka mozliwosc jest, rury powinny sie choc w polowie
    schowoac. No chyba ze ktos mial pecha i trafil na baaaaardzo krzywia sciane, bo
    zadna tam prosta nie jest. Moze te zelbetonowe pion lekko trzymaja.
    Rury to jeszcze pikus.
    Czy ktos z panstwa ma samochod terenowy? Lub pokroju jakiegos wana? Radze przed
    wprowadzeniem na nowe mieszkania zmienic na zwykly sedan. Chyba ze chcecie
    panstwo trzec dachem o sufit w garazach.
    Co do kierwonika, jest i spelnia swoja funkcje, facet zna sie na rzeczy, ale
    projekt jest wspanialy i jego zadaniem jest trzymaniem sie projektu.
    Co do kasy, byl mega przestow bo inwestor nie mial kasy, teraz podobniez
    pieniadze sie znalazly.
    Pozdrawiam.



    Temat: Prezydent zawetował ustawę o biopaliwach
    Gość portalu: Kubuś Puchatek napisał(a):

    > ...to pikuś w porównaniu z lobby paliwowym. Żaluję że
    > zównoważona gazeta zajmowała tak jednoznacze stanowisko w tej
    > sprawie. Ale liczy się tylko forsa m.in. z reklam Orlenu, a
    > normy polskie, normy europejskie, europejska karta paliw, to
    > można przemilczeć, a paliwo zamiast produkowac od podstaw w
    > kraju można przecież kupić u arabów co tam głupie 2 mld dolarów.
    > Ważne że gazeta będzie miała dopływ świeżych reklam z ORLENU!!!
    W Australii nieoficjalnie jest cos pomiedzy 10-20% spirytusu w benzynie
    bezolowiowej. Ta z olowiem jest zakazana. Jakos auta jezdza i sie nie psuja.
    Moze dlatego ze kazdy auto (albo dwa) juz ma.
    To tych expertow w polsce tak tanio mozna przekupic? I te politechniki nic?
    Widac wszystkie inzyniery komunistycznie ksztalcone wyemigrowaly a te nowe
    jakies religijne i w cuda wierza.
    Pierwszy motor Gotliba i Otta byl pedzony spirytusem.
    W brazylii bezyna pol na pol z gorzala. Chociaz te polskie samochody moze
    jakies inne motory maja...Dawno nie bylem to nie wiem.



    Temat: Prezydent zawetował ustawę o biopaliwach
    Gość portalu: Dyzio napisał(a):

    > Gość portalu: Kubuś Puchatek napisał(a):
    >
    > > ...to pikuś w porównaniu z lobby paliwowym. Żaluję że
    > > zównoważona gazeta zajmowała tak jednoznacze stanowisko w tej
    > > sprawie. Ale liczy się tylko forsa m.in. z reklam Orlenu, a
    > > normy polskie, normy europejskie, europejska karta paliw, to
    > > można przemilczeć, a paliwo zamiast produkowac od podstaw w
    > > kraju można przecież kupić u arabów co tam głupie 2 mld dolarów.
    > > Ważne że gazeta będzie miała dopływ świeżych reklam z ORLENU!!!
    > W Australii nieoficjalnie jest cos pomiedzy 10-20% spirytusu w benzynie
    > bezolowiowej. Ta z olowiem jest zakazana. Jakos auta jezdza i sie nie psuja.
    > Moze dlatego ze kazdy auto (albo dwa) juz ma.
    > To tych expertow w polsce tak tanio mozna przekupic? I te politechniki nic?
    > Widac wszystkie inzyniery komunistycznie ksztalcone wyemigrowaly a te nowe
    > jakies religijne i w cuda wierza.
    > Pierwszy motor Gotliba i Otta byl pedzony spirytusem.
    > W brazylii bezyna pol na pol z gorzala. Chociaz te polskie samochody moze
    > jakies inne motory maja...Dawno nie bylem to nie wiem.
    Wymieniłeś akurat przykłady krajów tropikalnych. Silniki mogą inaczej reagować
    w temperaturze +30 a inaczej w temperaturze ujemnej. Szczególnie przy rozruchu.



    Temat: czeski Cieszyn
    Witajcie, dziś z pracy - nie mogę się jeszcze przyzwyczaić. Praga jak zwykle
    fantastyczna, piękna, słoneczna pogoda dodaje jej uroku. Nie powiem gdzie
    wchodzą mi nogi, ale "zdeptaliśmy" miasto dokładnie. Moim zdaniem tak najlepiej
    się zwiedza - metro (niezawodne, czyste, szybkie) i własne nogi plus plan
    (dokładny) miasta i przewodnik. Piwo trochę zdrożało (ale ostani raz byłam w
    Pradze 5 lat temu, więc nie ma się co dziwić), miłe zaskoczenie - w "naszym"
    pensjonacie spora zniżka dla nas.Jak zwykle mnóstwo turystów, ale mniej
    Polaków, za to bardzo dużo Rosjan, Ukraińców i innych wschodnich nacji. Dużo
    Włochów i Hiszpanów, mniej Niemców (już się im Praga przejadła?), trochę
    Skandynawów. Most Karola zawsze zapchany, niepowtarzalna Mala Strana z zaułkami
    i knajpkami, Stare i Nowe Miasto też piękne jak zwykle. Pomnik Jana Husa na
    Rynku Starego Miasta w renowacji (czy remoncie), część ogrodów pod Hradcanami w
    generalnej rekonstrukcji, ale to co zostało do obejrzenia i tak przepiękne.
    Powłóczyliśmy się trochę, napiliśmy się dobrego piwa i wina, nieźle jedliśmy za
    niewielkie pieniądze (zawsze poza głównymi szlakami turystycznymi). Vysehrad
    spokojny, prawie bezludny no i te widoki! Miły spacer z Hradu przez Srahovsky
    klaster na Petrin. Oh, jeszcze bym pojechała! samochód zostawiliśmy w domu i
    skorzystaliśmy z czeskich kolei i warto było (jeśli chcecie, podam szczegóły -
    b. tanie bilety). Praga wiosną - koniecznie! Pozdrawiam.



    Temat: Bielskie lotnisko zostanie powiększone
    hmmm... moim zdaniem miasto powinno miec male, ale porzadne lotnisko, ale nie w
    tym miejscu gdzie obecnie. z conajmniej 2 powodow:
    1. nie ma i predko w polsce nie bedzie szybkich linii kolejowych, wiec tanie i
    szybkie (w por. do obecnej kolei czy samochodow) samoloty do naszej i
    osciennych stolic by sie przydaly;
    2. nie od dzisiaj lotnisko alexandrowickie w sloneczne dni jest najwieksza
    plaza do opalania, spacerniakiem i placem zabaw w jednym.
    a nowe lotnisko z dojazdem tramwajowym;-) by sie przydalo.




    Temat: Ateny - info poszukiwane?
    W sprawie noclegów Ci nie pomogę, bo nocowałem na polu kempingowym pod Atenami
    (byłem samochodem), a na metro i autobus kupowałem jednorazowe bilety (są
    tanie - autobus i metro w obrębie Aten chyba ok. 50 centów). Ateny to wielkie i
    głośne miasto i paradoksalnie wiele do zwiedzania , moim zdaniem, tam nie ma.
    Polecałbym do zobaczenia: Akropol z przyległymi ruinami (agora), Pałac
    Prezydencki, Narodowe Muzem Archeologiczne (jedne z najlepszych na świecie
    zbiorów sztuki starożytnej), ewentualnie nowe obiekty olimpijskie. Warto też
    pospacerować po Place - skomercjalizowanej, zabytkowej 19-wiecznej dzielnicy
    pod Akropolem, pełnej lokali gastronomicznych i sklepików pod turystów (głównie
    pamiątki i wyroby skórzane) .
    Reszta zabytków, moim zdaniem, to rzeczy przereklamowane przez przewodniki, ale
    taki jest urok Grecji. Jeśli tylko w jakiejś miejscowości zostaną odkryte
    jakieś ruiny, ba, resztki ruin, już powstaje park archeologiczny, miejscowość
    trafia do przewodników turystycznych i promuje się i , co najważniejsze,
    zarabia.
    "Skorup" w Grecji jest dużo, ale tych wartych zobaczenia stosunkowo niewiele,
    chyba , że jest się bardzo zainteresowanym archeologią lub kulturą antyczną i
    wystarczającą podnietą estetyczną jest kawałek starożytnego muru czy fragment
    kolumny. I jeszcze jedno, ateńczycy, w ogóle Grecy, z którymi rozmawiałem, byli
    bardzo mili i uczynni, a wielu z nich nieźle mowiło po angielsku.



    Temat: Autokryminał. Cała Polska trzaska
    Przede wszystkim, to ze ja naprawie sobie taniej auto, np sam
    pospawam to nie oznacza chyba ze okradlem ubezpieczyciela???!!!
    A jesli wstawie czesci ze szrotu, lub tez podrobki, to juz moja
    sprawa - obnizam w ten sposob wartosc samochodu. W tym momencie
    kradzieza jest jedynie sprzedanie takiego auta tak jakby byl
    pelnowartosciowy, choc uwazam ze jak ktos chce to zrobi sobie
    lepiej niz jakiekolwiek ASO! A klient ktory rozbil auto ma prawo
    odebrac sume jak za nowe czesc (zaleznie od ubezpieczenia), bo w
    koncu za to placil. Natomiast niech nikt nie pisze mi teraz ze
    popieram rozbijanie aut. Mam ubezpieczenie po to, ze jak mi ktos
    rozbije auto, albo ja komus to zebym mogl miec spokojna glowe.
    Prosze zastanawiac sie co uwazacie Panstwo za okradanie i kogo
    jest to okradanie.

    Pozdrawiam



    Temat: PODRÓŻE
    Podróże wynajętym samochodem,spanie w motelach - niestety kosztują.To kwestia
    priorytetów,jedni wydają pieniądze na stale nowe ciuchy,zmieniają kafelki,inni
    wolą podróżować.
    Ale,szczególnie jak się jest młodym,można taniej.W 1976 r przejechałem
    auto-stopem Zach. Afrykę ze 140 USD w kieszeni.6 m-cy,namiot,plecak,kuchenka
    benzynowa.
    Schudłem 8 kg.




    Temat: dziewczyny!!! kiedy i co kupować?
    Przy pierwszym dziecku zaczęłam kupować pod koniec 6go miesiąca, bo chciałam
    wiedzieć, że nawet jak sięwcześniej urodzi to przeżyje i nie kupuję na marne. W
    drugiej ciąży jestem spokojniejsza i zaczęłam od początku.
    Najpierw wejdź do internetu, zrób sobie listę co potrzebujesz i w skepach dla
    dzieci w internecie sprawdź ile co kosztuje. Zobacz ile razem będzie cię to
    kosztowało i ile miesięcy potrzebujesz by tyle uzbierać.
    Wózek, wanna, łóżeczko, leżaczek lub siedzenie do samochodu, ubranka,
    kosmetyki, pościel, może laktator (ja biorę swój do szpitala) itd.
    Na pewno uda ci się trafić okazje i będzie taniej niż znajdziesz tu, ale chodzi
    o okolice potrzebnej kwoty.
    Nie wiem w jakiej jesteś sytuacji. Ja mam sporo rzeczy używanych. Łóżeczko po
    bratanku (w tym tygodniu malujemy, choć nie trzeba), wózek lokalnego producenta
    za 500 zł, wanienka włoska z Allegro używana przez jedno dziecko, ale plastik
    się łatwo dezynfekuje. Dużo ubranek po dzieciach przyjaciółek. Do szpitala
    wszystkie nowe (niektóre szpitale tak wymagają).
    Karuzelę, czy zabawki zostaw prezentowicom. I tak dziecko w pierwszych
    tygodniach nie uchwyci grzechotki.
    I tak na pewno się nie oprzesz przechodząc obok sklepu by nie kupić
    skarpeteczek, czy kaftaniczka takiego słodziutkiego. Tak już jest.



    Temat: Stypendium unijne dla studentow
    hmmm wlasnie dostalam umowe o stypendium i nie mam zadnych pytan...
    nie dosc ze stypendium wynosi 90,58 zl to : "Student/studentka otrzymujący/a
    stypendium zobowiązuje się do gromadzienia dokumentacji(rachunków, faktur
    wystawionych imiennie na studenta/kę) potwierdzającej wydatkowanie otrzymanych
    środków(...) w okresie 5 lat od momentu podpisania umowy oraz przedstawienia jej
    do wglądu na każde żądanie Gminy". Czyli jesli kupuje ksiazki od innych
    studentow to mam problem bo oni nie sa w stanie wystawic mi rachunku ani tym
    bardziej faktury, a przeciez logiczne jest ze lepiej kupic kilka ksiazek taniej
    niz jedna w ksiegarni za ktora dostane rachunek...
    No i chyba bede miec nowe hobby...bede kolekcjonowac bilety i rachunki za obiady
    w stolowce...kto to wymyslil??? Przeciez te pieniadze otrzymujemy wlasnie na
    nauke bo nas na nia nie stac. To mialo byc wsparcie a nie utrudnienie. Przeciez
    nikt nie kupi sobie za to samochodu!!! Wiec po co caly ten cyrk??



    Temat: laptop i nawigacja w samochodzie?
    Po kolei:
    > czy to wogole mozliwe?
    Jak najbardziej
    > jesli tak to co trzeba do laptopa oprocz oprogramowania dokupic?
    GPS, oczywiscie taki, który można podłączyc do laptopa. Pisząc "mozna" mam na
    myśli nie tylko zdolność GPS do komunikowania się z laptopem (to akurat ma
    większość modeli) ale też możliwośc fizycznego podpięcia odpowiednich kabli.
    Np. starsze modele Garmina komunikują się przez port szeregowy, a nowe laptopy
    tego portu zwykle nie mają.
    > Gdzie szukac?
    Choćby tu
    www.garmin.pl/
    www.nomatica.pl/index.asp?chargement=/gps/gamagellanPL.htm
    czy na allegro
    Tylko zastanów się, czy na pewno chcesz używać laptopa z GPS? Gdzie będziesz
    trzymał laptopa w czasie jazdy? Jak go zamocujesz? I pamietaj, jeśli jedziesz
    jako pasażer to nie trzymaj laptopa na kolanach. W razie wypadku poduszka wbije
    go w Ciebie!
    Zamiast laptopa pomyśl o jakimś PDA czy palmtopie. Mniejsze , łatwiej zamocować
    i zabrać ze sobą jak wychodzisz z samochodu. Choć laptopa pewnie już masz, a
    PDA musiałbyś kupić. A tanie to niestey nie jest. Więc może jednak GPS z
    możliwością wyświetlania map?



    Temat: Wandalizm sąsiadów??
    Wandalizm sąsiadów??
    Czy może mi ktoś to wyjasnic? Dlaczego ludziom przeszkadzaja samochody które
    do nich nie należą??
    Jakiś dupek po raz drugi próbował mi urwać lusterko od strony kieriwcy... tym
    razem prawie mu się udało- do wymiany obudowa (pękła) i samo lustro (mam
    nadzieje ze mocowania wytrzymały)...
    Może wiecie gdzie można kupić lusterka nowe lub uzywane (elektrycznie
    sterowane) względnie tanio?




    Temat: Modernizacja ulicy Odolanowskiej
    Szczegóły przebudowy
    Znamy już szczegóły i harmonogram tej budowy (dane z UM):

    Zakres prac:
    · długość odcinka przewidzianego do przebudowy na terenie miasta wynosi 2,4 km.
    Inwestycja realizowane będzie od granicy miasta do wiaduktu drogowego czyli
    skrzyżowania z ulicą Składową

    · w ramach przebudowy wykonane zostaną:
    - Wycięcie drzew – 113 sztuk
    - przebudowa istniejącej nawierzchni z kostki kamiennej na nawierzchnię
    bitumiczną szerokości 7 m i grubości 10 cm.
    - budowa chodników z kostki betonowej o grubości 8 cm i o szerokości od 1 – 3 m
    oraz ciągu pieszo – rowerowego z kostki betonowej o grubości 8 cm (szerokość
    ścieżki rowerowej 2 m)
    - budowa zatok autobusowych z kostki kamiennej (szerokość pasa 3,0 m) i miejsc
    postojowych o szerokości 3,0 m.
    - przebudowa skrzyżowań z ul. Kwiatową, oraz z ul. Różaną i Składową
    - sygnalizacja świetlna – 3 skrzyżowania z ulicami:
    > Różaną i Składową
    > Gorzycką i Wspólną
    > Długą o nowe oznakowania pionowe i poziome.

    Jak widać nic się nie zmieniło, tzn. drzewa zostaną wycięte, jezdnia zwężona a
    granitowa kostka po prostu zalana asfaltem. Nic nie wiadomo o nowej zieleni w
    pasie drogi o o tym jak zostanie wzmocniona podbudowa drogi - w końcu bez
    zrywania nawierzchni niewiele można zrobić a mówi się o wzmocnieniu drogi dla
    ruchu samochodów ciężarowych. Zostanie wykonany kolejny tani remont, na który
    jak podaje GDDKiA nas nie stać..




    Temat: Rewolucja w autosalonie
    hehe, ciekawe są argumenty 'polskich biznesmenów' przeciwko
    liberalizacji (czyli UWOLNIENIU - przyniesieniu WOLNOŚCI) rynku
    samochodów:

    "Nie mniejszą obawę budzi dopuszczenie do sprzedaży nowych aut w
    supermarketach lub komisach samochodowych. Chodzi nie tylko o
    jakość takiej sprzedaży, ale też o ceny, które mogą być niższe
    niż u dealera (kupując bardzo dużo aut i nie inwestując w salon,
    supermarket może sprzedać taniej). "W obecnej sytuacji znacznego
    pogorszenia koniunktury na rynku sprzedaży nowych aut, gdy
    rentowność placówek dealerskich jest i tak znacznie ograniczona,
    może to doprowadzić do upadku dużej ilości takich placówek i
    przejęcia klientów przez sieć nieautoryzowanych supermarketów i
    komisów samochodowych" - piszą SOIS i PKPP."

    He he, oczywiście że dla tych salonów które uprawiają
    ZDZDIERSTWO to niskie ceny są problemem ... Ale chiba nie dla
    konsumentów, co, drodzy państwo z SOIS i PKPP ?? Zapomnieliście,
    iż to KLIENT powinien decydować o tym, gdzie chce dokonywać
    zakupu ?? "autoryzowane salony" będą miały wybór: dostosować się
    albo UPAŚĆ. Tak samo, jak małe sklepiki po wejściu
    hipermarketów. Właśnie w tym jest piękno wolnego rynku, iż jest
    to swobodna konkurencja dostawców w walce o klienta, a nie
    wspólne łupienie klienta. POPIERAM rozporządzenie rządu oraz
    nowe regulacje unijne (oby więcej było takich, a nie dot.
    krzywizny banana) !! VIVAT WOLNY RYNEK !!!



    Temat: Opony zimowe 165/70 R14 do sredniego autka (P II)
    Ja na twoim miejscu wybralbym opony, ktore maja sprawdzona opinie.
    Poszukaj w internecie opinii uzytkownikow. Ja wybralem (musialem kupic nowe
    zimowki)w tym roku Continentale TS780 165/70/R14. Szperalem w opiniach i nie
    znalazlem zlej opinii o tych oponach. Nie sa tanie, ale tez nie naleza do
    najdrozszych opon zimowych. Projekt niemiecki - mysle ze bliski naszym warunkom
    pogodowym. O jakosci drog nie mowie gdyz wszyscy doskonale wiedza jak sie po
    Polsce jezdzi. Gdybym mial stary lub uzywany samochod wybralbym polskie opony.
    Mam kolegow ktorzy jezdza na polskich oponach i jest ok. Jak musisz oszczedzic
    pare groszy to zastanow sie nad polskimi lub czeskimi, a jak masz kase to
    wybieraj co cie przekona. Pozdrawiam : )



    Temat: Pytanie o gumy do MATIZA w WAWIE..........
    Pytanie o gumy do MATIZA w WAWIE..........
    Nie mam tego samochodu.... tylko musze sie dla ciotki
    wypytac czy w WAWIE nie mozna tanio kupic

    NOWYCH ZIMOWEK do tego autka.........

    1. jaki to rozmiar... czy jest jeden standardowy do
    matizów i nie ma innych......

    2. gdzie i po ile "chodza" NOWE ZIMOWKI do tego
    pryszcza

    Dzieki




    Temat: Licze na Was....
    Dobra rada dla Ciebie kolego - daj sobie spox z handlem w Żychlinie
    bo Żychliniak to taki gatun że zarobić Ci nie da choćbyś miał połowe
    taniej i tak pojedzie całą rodziną do Kutna. Myślenia Żychliniaka
    nie zmienisz zresztą o czym tu mówić jak Burmistrz naszego Miasta
    robi to samo i każdą złotówkę wyprowadza poza nasze miasto. A potem
    płacz i lament że w Żychlinie się nic nie dzieje a Kutno rośnie i
    coraz to nowe firmy powstają. Sami jesteście sobie winni z
    Burmistrzem na czele. Ponadto weź pod uwagę jeszcze inne zagrożenia
    związane z własnym biznesem a mianowicie jak komuś wejdziesz w
    parade to np: w zależności od branży - podpali ci warsztat, wybije
    szybę w lokalu, zniszczy samochód, podpierdoli do US itp są to
    autentyczne przypadki z Żychlina a odnośnie Policji to pomimo że
    wszyscy będą wiedzieć kto ci to zrobił to i tak h.....a im zrobi bo
    nie będzie świadków. Pozdrawiam



    Temat: stop i ... kilem w piasek zarylem
    hjot-23 napisał:

    >>>>>> 1. Motorowka zrobila swoje i trzeba jej zaplacic. Ile? $200

    Motorowka byla z tej samej mariny co jacht - wiec nie placilem $200

    >>>>>>> 2. Ster ukrecony.

    poprostu jak by ktos go wyjal i nic wiecej nie uszkodzone

    > 3. Pisales wielokrotnie jak to fajnie wynajmowac. Sam teraz widzisz, ze z tym
    > wynajmowaniem to cos nie tak.

    Wynajmowanie jest zawsze dobre. Ja plywalem w poprzednim sezonie tylko 3 razy.
    I gdzie sa jachty tak tanie, ja widzialem w cenie $10 000 uzywane a nowe $25 000

    >>>>Ja np. od czasu dwojej wycieczki kupilem jacht 30 stopowy a ($3000) a potem
    z rozpedu dokupilem 21 stopowy tak dla zabawy, ale

    Uzywany jacht to jak uzywany samochod - wiecej stoi w warsztacie niz jezdzi.
    Podaj jakies namiary na te uzywane - moze sie cos znajdzie ???
    Jestem w okolicach NYC i tam plywam- podaj gdzie ty zakotwiczyles swoj jacht



    Temat: Masz problem z bagażem--poradzę, pisz
    witam
    chciałbym kupić box dachowy , (obecnie Vectra C sedan)
    właściwie zamierzam go używać tylko do przewozu nart, (4-5 par)max
    dł 165-170 cm
    nie zależy mi na ładowności itp, tylko zeby był cichy , stabilny w
    trakcie jazdy, małe opory no i estetyczny
    mam kilka typów m.in Thule ocean lub pacyfic 500 lub 600
    atlantic 600, MB triton 450 albo Chamonix 370, kamei 310 (max 1200
    zł-oczywiście wolę taniej)
    mój dylemat to czy kupić box dłuższy a węższy (50 cm-225 cm-te thule
    500), czy szerszy i krótszy (190 cm)-tu wybór większy
    czy szerszy box nie będzie stawiał większych oporów?
    z drugiej strony nie wiem czy nie kupię nowego samochodu i może to
    być np signum albo inny heczbek i wtedy długi box może być za
    długi ;-)
    jesze pytanko o uchwyty-pisał Pan wczesniej że te nowe szybkie
    zapięcia boxów czasem luzują się
    czy dotyczy to też thule? pacific ma szybkie zapięcie i jest z tego
    powodu droższy od oceana, ocean ma cybanty .
    czy warto dopłacać do pacifica.
    zaczynam się skłaniać do Atlantica lub MB triton ale triton jest
    strasznie szeroki (83 cm)-nie mam żadnej potrzeby takiego boxa
    albo pojade po najtańszym i kupię Ocean (500 lub 600)
    jeszcze ten kamei fajnie wygląda i ma dobrą prasę (?)
    znalazłem w sieci za1200 zł



    Temat: Wizyta irackiego wicepremiera na Białorusi
    Obleci. Swietne - rowne i szerokie drogi (u nas takich nie ma) i
    w centrum stolicy, idealny porzadek (ale tez glownie tylko
    pokazowka w slicznie oswietlonym noca centrum), wodka za za 6 zl
    i piwo za 3. Ale kielbasa po 20, a kalafior - 30. W duzej ilosci
    nowe, drogie samochody - lexusy, mercedesy,BMW oraz niezwyklej
    urody dziewczeta, ktore jak nawet maja na sobie prawie nic, to
    to prawie nic kosztuje kilka tysiecy zlotych. I jeszcze teraz
    chodza w mini!
    Ale za to po wsiach klimaty z lat 40. Gumiaki, waciaki, samogon
    i zycie za 30 zl miesiecznie przy drozszych niz polskie ceny i
    artykulach spozywczych (tanie wino, wodka i chleb) przywozonych
    raz na tydzien z miasta.
    Wystarczy?




    Temat: Wizyta irackiego wicepremiera na Białorusi
    Potwierdzam!
    Gość portalu: minsker napisał(a):

    > Obleci. Swietne - rowne i szerokie drogi (u nas takich nie ma) i
    > w centrum stolicy, idealny porzadek (ale tez glownie tylko
    > pokazowka w slicznie oswietlonym noca centrum), wodka za za 6 zl
    > i piwo za 3. Ale kielbasa po 20, a kalafior - 30. W duzej ilosci
    > nowe, drogie samochody - lexusy, mercedesy,BMW oraz niezwyklej
    > urody dziewczeta, ktore jak nawet maja na sobie prawie nic, to
    > to prawie nic kosztuje kilka tysiecy zlotych. I jeszcze teraz
    > chodza w mini!
    > Ale za to po wsiach klimaty z lat 40. Gumiaki, waciaki, samogon
    > i zycie za 30 zl miesiecznie przy drozszych niz polskie ceny i
    > artykulach spozywczych (tanie wino, wodka i chleb) przywozonych
    > raz na tydzien z miasta.
    > Wystarczy?

    We wszystkim potwierdzam. Bylem w Minsku, Bresciu i Grodno pare razy i wiem ze
    tak wlasnie jest... Dodam ze bilety w kina kosztuja... 50 groszy ;-))

    Misza





    Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 165 rezultatów • 1, 2, 3 
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.